Czy wy­łą­czy­łam że­laz­ko? Czy za­mkną­łem miesz­ka­nie? Gdzie są klu­cze, któ­re przed chwi­lą mia­łam w rę­kach? Ja­ki dziś dzień ty­go­dnia?

Je­stem prze­ko­na­na, że więk­szość z was mia­ła po­dob­ne do­świad­cze­nie: czy­tam książ­kę i na­gle orien­tu­ję się, że nie wiem, w któ­rym miej­scu stro­ny je­stem i jak się to­czy ak­cja. Gdzie by­ły mo­je my­śli, gdy oczy au­to­ma­tycz­nie wy­ko­ny­wa­ły swo­ją pra­cę? Zmo­rą współ­cze­sne­go świa­ta jest stres, po­śpiech i brak cza­su. Wy­peł­nia­my co­dzien­nie wszyst­kie waż­ne obo­wiąz­ki ro­dzin­ne i szkol­ne, bie­ga­my na za­ję­cia po­za­lek­cyj­ne, kół­ka za­in­te­re­so­wań, kur­sy. Ta­kie ży­cie przy­po­mi­na bieg cho­mi­ka w ko­ło­wrot­ku. Do­brze, gdy ma­my ja­sno okre­ślo­ny cel i wie­my, gdzie i dla­cze­go bie­gnie­my. Go­rzej, gdy bie­gnie­my tyl­ko dla­te­go, że ca­ły świat bie­gnie.

foto_01-02_05-2015

Na­sta­wie­nie za­da­nio­we

Na jed­nym z ame­ry­kań­skich uni­wer­sy­te­tów prze­pro­wa­dzo­no eks­pe­ry­ment, w któ­rym przy­pad­ko­wa oso­ba py­ta­ła stu­den­tów o dro­gę. W trak­cie roz­mo­wy po­mię­dzy py­ta­ją­cym i stu­den­tem prze­cho­dzi­li lu­dzie nio­są­cy drzwi w ta­ki spo­sób, że przez chwi­lę nie by­ło wi­dać py­ta­ją­ce­go. Ten mo­ment ba­da­cze wy­ko­rzy­sty­wa­li, by za­mie­nić py­ta­ją­ce­go: męż­czy­znę na ko­bie­tę i od­wrot­nie. I... pra­wie nikt nie za­uwa­żył, że roz­ma­wia z kimś zu­peł­nie in­nym! Z po­wyż­sze­go ba­da­nia wy­ni­ka, że je­ste­śmy na­sta­wie­ni za­da­nio­wo. To ozna­cza, że gdy kon­cen­tru­je­my się na ja­kimś za­da­niu, resz­ta świa­ta nam umy­ka. Czy my­śle­li­ście, ilu rze­czy, osób, zda­rzeń po pro­stu nie bie­rze­my pod uwa­gę? Z jed­nej stro­ny ta­ka wy­biór­czość z pew­no­ścią po­ma­ga, bo mózg bro­ni się w ten spo­sób przed nad­mier­nym na­pły­wem in­for­ma­cji. Z dru­giej jed­nak stro­ny po­wo­du­je to, że za­zwy­czaj pra­cu­je­my jak kom­pu­ter w try­bie awa­ryj­nym: wy­bie­ra­jąc naj­prost­szy pro­gram.

 

Jo­la Tę­cza-Ćwierz

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: