Numer 04/2018

Jed­ni wi­dzą w niej „ostat­ni zryw sta­rej, sar­mac­kiej Pol­ski”, in­ni – pierw­sze po­wsta­nie na­ro­do­we. W cza­sach ko­mu­ni­stycz­nych uczy­nio­no wszyst­ko, by pa­mięć o kon­fe­de­ra­cji za­bić. By­ła prze­cież ru­chem „szla­chec­kim” i an­ty­ro­syj­skim, a na jej sztan­da­rach wid­nia­ły ha­sła „Je­zus – Ma­ry­ja”. Je­że­li uczo­no o niej w szko­le, to ja­ko o nie­szczę­ściu, któ­re ścią­gnę­ło na Rzecz­po­spo­li­tą pierw­szy roz­biór w 1772 ro­ku.

Zdraj­cy… Czytaj dalej

Ste­pha­nie i An­dy by­li tuż po ślu­bie, kie­dy z ra­do­ścią przy­ję­li wia­do­mość, że zo­sta­li ro­dzi­ca­mi. Jed­nak w dwu­na­stym ty­go­dniu cią­ży usły­sze­li dia­gno­zę, któ­ra brzmia­ła dla nich jak wy­rok: dziec­ko cier­pi na bez­mó­zgo­wie, więc naj­praw­do­po­dob­niej umrze tuż po uro­dze­niu.

Le­ka­rze po­wie­dzie­li im, że po­win­ni usu­nąć swo­ją có­recz­kę. Ro­dzi­ce zde­cy­do­wa­nie od­mó­wi­li – czu­li prze­cież, że… Czytaj dalej

O Bo­gu waż­niej­szym od pie­nię­dzy, ka­rie­ry i sła­wy z Ka­ta­rzy­ną Stra­bu­rzyń­ską, psy­cho­lo­giem i au­tor­ką książ­ki Do­tyk Mi­ło­ści, roz­ma­wia Aga­ta Goł­da.

Mia­ła Pa­ni nie­wie­rzą­cych ro­dzi­ców, ale wie­rzą­cych dziad­ków. Jak to się sta­ło, że od­da­li­ła się Pa­ni od Bo­ga?

– Gdy mia­łam 14 lat, zmarł mój dzia­dek, z któ­rym by­łam bar­dzo bli­sko. Za­cho­ro­wał na cięż­ki no­wo­twór… Czytaj dalej

„Zno­wu ta­ki cięż­ki te­mat... Nie mo­gli­by­ście na­pi­sać o czymś przy­jem­niej­szym i po­ży­tecz­nym...?” – już sły­szę wzdy­cha­nia na­szych Dro­gich Czy­tel­ni­ków.:) I od­po­wia­dam: dla­te­go pi­sze­my o zło­ści, aby­ście ży­li szczę­śli­wiej! Bo złość jest, wbrew po­zo­rom, bar­dzo po­ży­tecz­na.

Przy­go­to­wu­jąc te­mat nu­me­ru, ana­li­zo­wa­łam róż­ne sy­tu­acje ze swo­je­go ży­cia. Po­dzie­li­łam je na dwie ka­te­go­rie: w pierw­szych „ja mia­łam złość”, czy­li… Czytaj dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: