Rze­czy­wi­ście szu­ka­cie Je­zu­sa, kie­dy ma­rzy­cie o szczę­ściu. To On na was cze­ka, gdy nic z te­go, co znaj­du­je­cie, nie za­do­wa­la was. To On jest pięk­nem, któ­re tak was po­cią­ga. To On wzbu­dza w was pra­gnie­nie ra­dy­kal­no­ści, któ­re nie po­zwa­la wam iść na kom­pro­mi­sy. To On po­bu­dza was do zrzu­ca­nia ma­sek, któ­re czy­nią ży­cie fał­szy­wym. To On czy­ta wam w ser­cach de­cy­zje naj­bar­dziej au­ten­tycz­ne, któ­re in­ne chcie­li­by przy­tłu­mić. To Je­zus wzbu­dza w was pra­gnie­nie, by­ście uczy­ni­li ze swo­je­go ży­cia coś wiel­kie­go. Bu­dzi w was wo­lę pój­ścia za ide­ałem. Skła­nia do te­go, by­ście nie da­li się po­chło­nąć prze­cięt­no­ści. Wzbu­dza od­wa­gę po­kor­ne­go i wy­trwa­łe­go za­an­ga­żo­wa­nia, by ulep­szać sa­mych sie­bie i spo­łe­czeń­stwo, czy­niąc je bar­dziej ludz­kim i bra­ter­skim”. Tor Ver­ga­ta, 2000 r.

Świat, któ­ry otrzy­mu­je­cie w dzie­dzic­twie, jest świa­tem, któ­ry roz­pacz­li­wie po­trze­bu­je no­we­go sen­su bra­ter­stwa oraz ludz­kiej so­li­dar­no­ści. Jest to świat, któ­ry po­trze­bu­je uzdro­wie­nia po­przez do­tyk pięk­nem i bo­gac­twem Bo­żej mi­ło­ści. Ten świat po­trze­bu­je świad­ków ta­kiej mi­ło­ści. Po­trze­bu­je Was – aby­ście by­li so­lą dla zie­mi i świa­tło­ścią dla świa­ta”. Do­wn­sview, 2002 r.

Wy­płyń na głę­bię! Za­wierz Chry­stu­so­wi, po­ko­naj sła­bość i znie­chę­ce­nie, i na no­wo wy­płyń na głę­bię! Od­kryj głę­bie wła­sne­go du­cha. Wni­kaj w głę­bie świa­ta. Przyj­mij sło­wo Chry­stu­sa, za­ufaj Mu i po­dej­mij swą ży­cio­wą mi­sję. Lu­dzie no­we­go wie­ku ocze­ku­ją two­je­go świa­dec­twa. Nie bój się! Wy­płyń na głę­bię! Jest przy to­bie Chry­stus”. Led­ni­ca, 2001 r.

Pierw­szym i za­sad­ni­czym za­da­niem kul­tu­ry jest wy­cho­wa­nie czło­wie­ka. A w wy­cho­wa­niu cho­dzi głów­nie o to, aże­by „czło­wiek sta­wał się co­raz bar­dziej czło­wie­kiem — o to, aże­by bar­dziej »był«, a nie tyl­ko wię­cej »miał« — aże­by po­przez wszyst­ko, co »ma«, co »po­sia­da«, umiał bar­dziej i peł­niej być czło­wie­kiem — to zna­czy, że­by rów­nież umiał bar­dziej »być« nie tyl­ko »z dru­gi­mi«, ale tak­że i »dla dru­gich«”. Po­znań, 1997 r.

 

Św. Jan Pa­weł II

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: