Magda Guziak-NowakDro­dzy Czy­tel­ni­cy!

Gdy­by ktoś mnie za­py­tał o do­wód na ist­nie­nie Bo­ga, bez wa­ha­nia od­po­wie­dzia­ła­bym: „KSM”. Ka­to­lic­kie Sto­wa­rzy­sze­nie Mło­dzie­ży, ogól­no­pol­ska or­ga­ni­za­cja dla każ­de­go z Was (!), cie­szy się z 25. rocz­ni­cy od­ro­dze­nia po woj­nie i cza­sach ko­mu­ni­zmu. Pi­sze­my du­żo, z czym to się je. Czy­taj­cie, ma­jąc w gło­wie py­ta­nie: „Czy i ja mo­gę się w tym od­na­leźć?”.

KSM-owski te­mat nu­me­ru jest dla mnie bar­dzo… sen­ty­men­tal­ny. Wspól­no­ta ta sta­ła się dla mnie miej­scem, w któ­rym oso­bi­ście do­tknę­łam Pa­na Bo­ga. Tra­fi­łam do niej, kie­dy mia­łam 14 lat. Spo­tka­nia mo­je­go pa­ra­fial­ne­go od­dzia­łu od­by­wa­ły się w piąt­ki. Po­szłam, bo… po­do­bał mi się pe­wien chło­pak. Zo­sta­łam, bo zna­la­złam tam dru­gi dom.

Gim­na­zjum, li­ceum a po­tem stu­dia na dru­gim koń­cu Pol­ski, krę­ci­ły się wo­kół sto­wa­rzy­sze­nia. Wte­dy zro­zu­mia­łam, że wo­lon­ta­riat to nie jest pra­ca za dar­mo. Choć by­łam KSM-owską wo­lon­ta­riusz­ką w peł­nym wy­mia­rze go­dzin, do­sta­wa­łam o wie­le wię­cej, niż da­wa­łam. Pa­ra­doks! Do­świad­czy­łam wspól­no­ty serc z ludź­mi, któ­rzy tak jak ja ko­cha­li Pa­na Bo­ga i w sza­le two­rze­nia wy­my­śla­li no­we po­my­sły, aby do­wie­dział się o Nim ca­ły świat. Pa­mię­tam re­ko­lek­cje i roz­mo­wy o ide­ałach do póź­nych go­dzin noc­nych. To szcze­pion­ka na ca­łe ży­cie.

Dziś KSM to dla mnie przy­jaź­nie w ca­łej Pol­sce. To gru­pa lu­dzi, któ­rzy ni­gdy nie od­mó­wią mo­dli­twy, na­wet w naj­bar­dziej po­krę­co­nych ży­cio­wo in­ten­cjach. Po­za tym lu­bię cho­dzić na KSM-owskie ba­le, dys­ko­te­ki i we­se­la. Ten typ ni­gdy nie od­ma­wia do­brej za­ba­wy i po­tra­fi roz­krę­cić naj­gor­szą im­pre­zę, oczy­wi­ście, bez al­ko­ho­lu.

Kor­ci Was hi­sto­ria te­go „pew­ne­go chło­pa­ka”? Wkrót­ce po­szedł do se­mi­na­rium i dziś jest świet­nym księ­dzem. A ja wy­szłam za mąż za… in­ne­go KSM-owi­cza.

Wy­bacz­cie, że tak oso­bi­ście. I zro­zum­cie, bo to mo­ja naj­waż­niej­sza hi­sto­ria.

Z KSM-owskim po­zdro­wie­niem „GOTÓW!”

 

Mag­da Gu­ziak-No­wak

re­dak­tor na­czel­ny

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: