Szczęść Bo­że,

W no­wym nu­me­rze „Dro­gi”, któ­ry masz w rę­ku, mo­żesz zna­leźć spo­ro tek­stów o od­wa­dze i o po­wsta­niu stycz­nio­wym. Oczy­wi­ście sze­ro­ko ro­zu­mia­na od­wa­ga jest nie tyl­ko zwią­za­na z pod­ję­ciem zbroj­nej wal­ki o wol­ność. Od­wa­ga jest po­trzeb­na w mo­dli­twie (pi­szę o tym na stro­nach 9 i 10), od­wa­gi po­trze­ba w re­la­cjach mię­dzy­ludz­kich – mam na my­śli od­wa­gę cy­wil­ną, kie­dy ocze­ku­je­my od wi­no­waj­cy, by się przy­znał, a od ko­goś, kto pod­jął błęd­ną de­cy­zję, by umiał sko­ry­go­wać swo­ją po­sta­wę, swo­je po­le­ce­nie.

Po prze­czy­ta­niu ar­ty­ku­łów na stro­nie 11 (o „ma­łych bo­ha­te­rach”) i na stro­nie 22 („po­ga­dan­ka” psy­cho­lo­ga), każ­dy z na­szych Czy­tel­ni­ków bę­dzie umiał pre­cy­zyj­nie od­róż­nić od­wa­gę od bra­wu­ry. A co ma świę­tość wspól­ne­go z od­wa­gą? Ten te­mat znaj­dziesz na stro­nie 14.

Oczy­wi­ście, nie zaj­mu­je­my się tyl­ko te­ma­tem nu­me­ru. Oj­ciec Ra­fał, nasz za­przy­jaź­nio­ny za­kon­nik z re­flek­sji nad nie­dziel­ną Ewan­ge­lią wy­su­wa wnio­sek, któ­rym moż­na po­słu­żyć się w pi­sa­niu li­stów i wy­ko­rzy­stu­je po­mysł sto­so­wa­ny w te­le­wi­zyj­nych re­kla­mach.

Ze sta­łej ru­bry­ki Za­bły­śnij na ka­te­che­zie (s. 7) do­wiesz się, czy mo­dli­twa i pa­cierz to to sa­mo, a z dzia­łu Au­re­ola – jak św. Jan Bo­sko, je­den ze stycz­nio­wych pa­tro­nów, za­jął się opusz­czo­ną mło­dzie­żą we wło­skich mia­stach w XIX wie­ku.
Na pew­no każ­de­go za­cie­ka­wi, kto prze­żył wła­sną śmierć (s. 6) i kto kie­ru­je do Was cie­ka­we za­pro­sze­nia (Ta­bli­ca ogło­szeń, s 32).

I jesz­cze za­chę­cę do za­sta­no­wie­nia się nad cier­pli­wo­ścią, o któ­rej ko­lej­ny od­ci­nek pre­zen­tu­je p. Mał­go­rza­ta na stro­nie 24. Mo­że też war­to w ja­kiś ozdob­ny spo­sób prze­pi­sać so­bie mo­dli­twę o do­bre­go mę­ża (do­brą żo­nę) ze stro­ny 25?

I – jak zwy­kle – na ko­niec garść py­tań (cie­szę się, że w wie­lu li­stach dzię­ku­je­cie za ten po­mysł – moż­na spraw­dzić swo­ją spo­strze­gaw­czość, uważ­ność czy­ta­nia, moż­na też za­ba­wić się z przy­ja­ciół­mi). A za­tem: czy wiesz, ile lat miał naj­młod­szy zna­ny uczest­nik po­wsta­nia stycz­nio­we­go? Jak licz­ne by­ły (łącz­nie) od­dzia­ły woj­ska ro­syj­skie­go sta­cjo­nu­ją­ce na te­re­nach Pol­ski? Ile po­ty­czek od­by­ło się pod­czas po­wsta­nia? Ilu Po­la­ków zo­sta­ło ze­sła­nych po po­wsta­niu do wschod­niej Sy­be­rii? A kto lu­bił wy­po­wia­dać zda­nie: „Martw się ra­czej o to, by być ko­cha­nym, a nie o to, by się cie­bie ba­no”? I ja­ką bi­żu­te­rię no­si­ły ko­bie­ty w cza­sie na­ro­do­wej ża­ło­by w XIX wie­ku?

 

Ks. Zbi­gniew Ka­płań­ski

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: