Szczęść Bo­że,

Te­mat obec­ne­go nu­me­ru jest bar­dzo waż­ny – Pi­smo Świę­te to sło­wa Bo­ga do czło­wie­ka. Sło­wa, w któ­rych Pan Bóg mó­wi o So­bie (czy­li ob­ja­wia Praw­dę). Sło­wa, przez któ­re roz­po­zna­je­my Mi­łość ogar­nia­ją­cą każ­de­go z nas, roz­po­zna­je­my sens ży­cia.

Ale… Pi­smo Świę­te trze­ba umieć czy­tać. Nie­ste­ty, nie jest moż­li­we, aby­śmy wszy­scy na­uczy­li się ję­zy­ków, w któ­rych Bi­blia zo­sta­ła na­pi­sa­na, ale mo­że­my ko­rzy­stać z do­rob­ku wy­kształ­co­nych tłu­ma­czy. Nie jest moż­li­we, aby­śmy wszy­scy od­wie­dzi­li miej­sca, o któ­rych mó­wi Bi­blia i po­zna­li hi­sto­rycz­ny kon­tekst, ale każ­dy mo­że otwo­rzyć książ­ki, któ­re nam te miej­sca i te cza­sy przy­bli­ża­ją.

Ar­ty­ku­ły, któ­re mo­że­cie prze­czy­tać, oczy­wi­ście nie za­stą­pią wie­lu ob­szer­nych opra­co­wań, ale mo­gą za­cie­ka­wić, zmo­ty­wo­wać do te­go, aby pójść dro­gą po­zna­wa­nia i co­raz peł­niej­sze­go ko­rzy­sta­nia z Bo­że­go Ob­ja­wie­nia.

Dla za­cie­ka­wie­nia do­łą­czam py­ta­nia kla­sów­ki, któ­rą kie­dyś przy­go­to­wa­łem dla mo­ich uczniów, trzy spo­śród związ­ków fra­ze­olo­gicz­nych, któ­re tu zo­sta­ły wy­ko­rzy­sta­ne znaj­dzie­cie w opra­co­wa­niu Ka­je­ta­na (na stro­nach 14–15), po­zo­sta­łych mo­że­cie po­szu­kać w pa­mię­ci al­bo w in­ter­ne­cie.

  1. Po przej­rze­niu do­ku­men­tów spra­wy, pro­ku­ra­tor po­wie­dział, że łu­ski spa­dły mu z oczu. Czy ozna­cza to, że miał źle do­bra­ne oku­la­ry?
  2. Gdy pe­wien pro­fe­sor prze­pro­wa­dził się z jed­ne­go mia­sta do dru­gie­go na­tych­miast rek­tor miej­sco­we­go uni­wer­sy­te­tu po­pro­sił go o se­rię wy­kła­dów, do­da­jąc, że nie sta­wia się świa­tła pod kor­cem. Co to zna­czy i skąd ów rek­tor wziął to wy­ra­że­nie?
  3. Po po­wro­cie z sa­na­to­rium bab­cia ze zgor­sze­niem opo­wia­da­ła, że by­ła tam ist­na So­do­ma i Go­mo­ra. Czy to zna­czy że bab­cia by­ła za gra­ni­cą?
  4. Gdy dzie­ci wró­ci­ły z lot­ni­ska, gdzie po­je­cha­ły po wra­ca­ją­ce­go z de­le­ga­cji ta­tę, by­ły bar­dzo zmę­czo­ne, bo – jak mó­wi­ła ma­ma – by­ło tam jak w wie­ży Ba­bel. Co mia­ła na my­śli?
  5. Ktoś sta­rał się o ze­zwo­le­nie na ścię­cie sta­re­go drze­wa na swo­jej dział­ce. A po po­wro­cie po­wie­dział ro­dzi­nie, że w urzę­dzie od­sy­ła­no go od An­na­sza do Kaj­fa­sza. Czy to na­zwi­ska dy­rek­to­rów?
  6. Pre­zes fir­my mu­siał wró­cić z urlo­pu, bo – jak opo­wia­dał zna­jo­mym – co­dzien­nie do­cho­dzi­ły do nie­go hio­bo­we wie­ści zwią­za­ne z fir­mą. Co miał na my­śli?
  7. Pe­wien spra­woz­daw­ca spor­to­wy w cią­gu jed­ne­go mie­sią­ca dwie róż­ne dru­ży­ny na­zwał „be­nia­min­ka­mi w swo­jej gru­pie”. Czy my­lił ze­spo­ły spor­to­we?
  8. Dzien­ni­kar­ka pod­czas wy­wia­du ze zna­ną spe­cja­list­ką z za­kre­su die­te­ty­ki usły­sza­ła, że mó­wie­nie Po­la­kom o zdro­wym ży­wie­niu to jak głos wo­ła­ją­ce­go na pusz­czy. Co ozna­cza w tym kon­tek­ście to wy­ra­że­nie?
  9. Gdy pod­czas wy­pra­wy do ja­ski­ni stu­den­tom za­mo­kły la­tar­ki to – jak po­tem pi­sa­li do zna­jo­mych – wpa­dli w prze­ra­że­nie, bo za­pa­dły egip­skie ciem­no­ści. Ja­ski­nie by­ły Ta­trach, za­tem skąd ten Egipt?
  10. Mat­ka jed­nej z dziew­cząt za­ka­za­ła cór­ce wyj­ścia po­za miesz­ka­nie w no­wej spód­nicz­ce, mó­wiąc że jest ona nie­wie­le lep­sza niż li­stek fi­go­wy. Czy to zna­czy że by­ła zie­lo­na?

Ży­czę za­ko­cha­nia się w Pi­śmie Świę­tym!

 

Ks. Zbi­gniew Ka­płań­ski

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: