Dro­dzy Czy­tel­ni­cy!

Magda Guziak-Nowak

Wła­śnie skoń­czy­łam re­da­go­wać wy­wiad z To­ma­szem i po­my­śla­łam, że jest on do­sko­na­łym uzu­peł­nie­niem na­sze­go te­ma­tu nu­me­ru, choć te­go nie pla­no­wa­łam. Wspól­ny mia­now­nik dla tak róż­nych tek­stów z pierw­szych stron bie­żą­cej „Dro­gi” to mi­łość.

Mi­łość spra­wi­ła, że Je­zus Chry­stus otwo­rzył dla nas swo­je Ser­ce – naj­więk­szy skar­biec świa­ta. Czy gdy­by nas nie ko­chał, by­ło­by Go stać na ta­ki gest? A To­masz, któ­ry ze­rwał z al­ko­ho­li­zmem i ży­ciem na uli­cy? Ko­mu to za­wdzię­cza? Swo­im bli­skim, któ­rzy nie spi­sa­li go na stra­ty i Bo­gu, któ­ry uko­chał go wie­ki te­mu, a To­mek zro­zu­miał to cał­kiem nie­daw­no. Czy­li zno­wu mi­łość.

Prze­czy­ta­łam kie­dyś pięk­ne sło­wa: każ­dy z nas mo­że wstać i za­cząć wszyst­ko od no­wa. Co jest w tym wsta­wa­niu naj­trud­niej­sze? Ze­rwa­nie z na­ło­giem jest ogrom­nym wy­sił­kiem, ale pew­nie rów­nie wiel­kim cię­ża­rem są ludz­kie oce­ny i osą­dy. Słu­cha­łam opo­wie­ści To­ma­sza i za­sta­na­wia­łam się – czy ja po­tra­fię da­wać dru­gą szan­sę? A mo­że wo­la­ła­bym, że­by al­ko­ho­lik do koń­ca ży­cia był al­ko­ho­li­kiem? Wte­dy nie trze­ba się nim przej­mo­wać i an­ga­żo­wać w re­la­cję.

To trud­ne i nie­wy­god­ne py­ta­nia, ale to rów­no­cze­śnie py­ta­nia o isto­tę – chrze­ści­jań­ską mi­łość do bliź­nie­go.

 

Mag­da Gu­ziak-No­wak

re­dak­tor na­czel­ny

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: