Magda Guziak-NowakDro­dzy Czy­tel­ni­cy!

Za­da­nie do­mo­we z hi­sto­rii: wy­my­śl­cie spo­sób, aby opo­wie­dzieć swo­im ró­wie­śni­kom o Po­wsta­niu War­szaw­skim. I po­wsta­je film. Ama­tor­ski, ale z ty­sią­ca­mi od­słon na YouTu­be. Je­go twór­ca­mi są ucznio­wie z LO w Dę­bi­cy. Za­in­spi­ro­wa­na ich przy­kła­dem szu­kam in­nych, po­dob­nych hi­sto­rii.

I znaj­du­ję am­bit­nych na­sto­lat­ków, któ­rzy swój wol­ny czas po­świę­ca­ją na przy­go­dę z ka­me­rą i hi­sto­rią oraz od­da­nie hoł­du na­ro­do­wym bo­ha­te­rom. Tak po­wstał nasz te­mat nu­me­ru o ki­nie pa­trio­tycz­nym – nie za­wsze hol­ly­wo­odz­kim, cza­sem spóź­nio­nym, ale po­trzeb­nym. I my­ślę so­bie, że obok lektur–książek po­wi­nien po­ja­wić się ka­non fil­mów must watch – któ­re każ­dy Po­lak mu­si zo­ba­czyć. Za­tem w bie­żą­cej „Dro­dze” du­żo hi­sto­rii. Do­pó­ki nie prze­czy­ta­cie, nie prze­wra­caj­cie na na­stęp­ną stro­nę.

Wa­szej uwa­dze po­le­cam też roz­kła­dów­kę o spo­wie­dzi, któ­ra nie mu­si bar­dzo bo­leć. Co zro­bić w ko­lej­ce do spo­wie­dzi? Czy z grze­chów lek­kich trze­ba się spo­wia­dać? Jak się ze­brać, sko­ro idę, idę i zajść nie mo­gę…? Cen­nych wska­zó­wek, któ­re war­to prze­czy­tać przed wiel­ko­post­nym sa­kra­men­tem po­jed­na­nia, udzie­la kra­kow­ski ka­pu­cyn, szef Szko­ły Spo­wied­ni­ków.

Zaj­rzyj­cie też ko­niecz­nie do bar­dzo do­bre­go ar­ty­ku­łu o… po­czu­ciu wi­ny. Po co? Aby le­piej sie­bie po­znać i być dla sie­bie do­brym. By sta­wać się swo­im przy­ja­cie­lem, po­zwa­la­jąc so­bie na mó­wie­nie „nie”, kie­dy my­śli­my „nie”. A mo­że uczy­nić z te­go coś na kształt wiel­ko­post­ne­go po­sta­no­wie­nia? W szcze­gól­nym cza­sie, kie­dy roz­wa­ża­my Mę­kę i Śmierć Pa­na Je­zu­sa, ży­czę Wam, aby­ście nie za­po­mnie­li, że ma­my przed so­bą per­spek­ty­wę Zmar­twych­wsta­nia i Świę­ta Mi­ło­sier­dzia.

 

Mag­da Gu­ziak-No­wak

re­dak­tor na­czel­ny

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: