Magda Guziak NowakZ mo­je­go wcze­sne­go dzie­ciń­stwa pa­mię­tam pięk­ną pio­sen­kę na gi­ta­rę: „Pa­nie Je­zu, za­bie­rze­my Cię do do­mu, Pa­nie Je­zu, nie od­da­my Cię ni­ko­mu. Dniem i no­cą, Pa­nie Je­zu, bę­dziesz z na­mi, bo go­rą­co, Pa­nie Je­zu, Cię ko­cha­my!”. Na na na na…

A z mo­jej do­ro­sło­ści 🙂 pa­mię­tam spo­tka­nie z mi­sjo­nar­ką, któ­ra przy­je­cha­ła do na­szej pa­ra­fii. Opo­wia­da­ła o Ca­łu­nie Tu­ryń­skim, ale przy­wio­zła też ze so­bą pięk­ną rzeź­bę – no­wo­rod­ka Je­zu­sa mniej wię­cej rze­czy­wi­stych roz­mia­rów. Opo­wie­dzia­ła kil­ka cie­ka­wo­stek i… po­da­ła mi fi­gur­kę do rak, bo sie­dzia­łam w pierw­szej ław­ce. Za­chę­ci­ła, aby przy­tu­lić Dzie­ciąt­ko, po­gła­skać, szep­nąć coś do uszka i po­dać da­lej. By­łam w szo­ku! Ale… jak mam to zro­bić? Nor­mal­nie! Tak jak się tu­li ma­łe dziec­ko! Wow!

Ta pio­sen­ka i to spo­tka­nie spra­wi­ły, że w koń­cu to do mnie do­tar­ło. Re­al­nie, rze­czy­wi­ście, na­ma­cal­nie. Bóg się ro­dzi to zna­czy… BÓG SIĘ RODZI!

*

Niech na­ro­dzi się tak­że w Wa­szych do­mach. Choć ma­lut­ki, ma moc! Niech więc do­da ra­do­ści tam, gdzie jest jej już wie­le i ule­czy ra­ny. W imie­niu ze­spo­łu re­dak­cyj­ne­go ży­czę Wam wspa­nia­łe­go Bo­że­go Na­ro­dze­nia!

 

Mag­da Gu­ziak-No­wak

re­dak­tor na­czel­ny

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: