Jola Tęcza-Ćwierz

30 lat te­mu pol­scy bi­sku­pi usta­no­wi­li sier­pień mie­sią­cem abs­ty­nen­cji od al­ko­ho­lu. Tym­cza­sem Po­la­cy pi­ją dziś wię­cej niż w cza­sach PRL-u. Ma­my pra­wie mi­lion osób uza­leż­nio­nych od al­ko­ho­lu, a ko­lej­ne kil­ka mi­lio­nów pi­je w spo­sób ry­zy­kow­ny i szko­dli­wy. Pro­du­cen­ci i sprze­daw­cy osią­ga­ją mi­liar­do­we zy­ski. Me­dia bo­ga­cą się na re­kla­mie a po­li­ty­cy nie chcą się na­ra­żać wpły­wo­we­mu lob­by. Spe­cja­li­ści od mar­ke­tin­gu kreu­ją prze­kaz, z któ­re­go wy­ni­ka, że tyl­ko al­ko­hol jest gwa­ran­tem do­brej za­ba­wy, fun­da­men­tem przy­jaź­ni, zna­kiem do­bre­go gu­stu czy też wzbo­ga­ce­niem emo­cji spor­to­wych. Ta­ki prze­kaz wy­wie­ra sil­ny wpływ na po­sta­wy wo­bec al­ko­ho­lu.

Czy da się iść pod prąd tej źle ro­zu­mia­nej „wol­no­ści”? Tak! Prze­ko­nu­je o tym wie­lu wa­szych ró­wie­śni­ków, któ­rzy włą­cza­ją się w Kru­cja­tę Wy­zwo­le­nia Czło­wie­ka (czy­taj­cie na s. 7). Jej za­ło­ży­cie­lem był Fran­ci­szek Blach­nic­ki. Nie­zwy­kły ka­płan, re­wo­lu­cjo­ni­sta, wi­zjo­ner i „gwał­tow­nik Kró­le­stwa Bo­że­go”. Po­do­ba mi się jesz­cze jed­no okre­śle­nie: „czło­wiek wia­ry kon­se­kwent­nej” (jest na­wet książ­ka pod ta­kim ty­tu­łem). Bo wszyst­kie wy­bo­ry ks. Fran­cisz­ka by­ły kon­se­kwen­cją je­go wia­ry w Pa­na Bo­ga. Co nie od po­cząt­ku by­ło ta­kie oczy­wi­ste…

Jo­la Tę­cza-Ćwierz

p.o. re­dak­to­ra na­czel­ne­go

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: