Uwie­rzył Abra­ham Bo­gu i zo­sta­ło mu to po­czy­ta­ne za spra­wie­dli­wość” (Rz 4, 3). (…) O wie­rze mó­wi apo­stoł Pa­weł, wska­zu­jąc na przy­kład Abra­ha­ma, oj­ca wie­rzą­cych. Wy­ja­śnia przy tym za­sad­ni­czy ele­ment swo­je­go na­ucza­nia apo­stol­skie­go: kwe­stię wia­ry ja­ko pod­sta­wy uspra­wie­dli­wie­nia. Czło­wiek zo­sta­je uspra­wie­dli­wio­ny w oczach Bo­ga przez wia­rę. Spra­wie­dli­wość, któ­ra zba­wia czło­wie­ka, nie pły­nie z czy­nów na­ka­za­nych przez pra­wo, ale z wia­ry, to zna­czy z po­sta­wy cał­ko­wi­te­go otwar­cia się i peł­nej ak­cep­ta­cji ła­ski Bo­żej, któ­ra prze­mie­nia czło­wie­ka i czy­ni go no­wym stwo­rze­niem. Akt wia­ry nie jest je­dy­nie przy­ję­ciem przez ro­zum prawd ob­ja­wio­nych przez Bo­ga, ale nie jest też wy­łącz­nie uf­nym pod­da­niem się dzia­ła­niu Bo­że­mu. Jest ra­czej syn­te­zą oby­dwu tych ele­men­tów, po­nie­waż obej­mu­je za­rów­no sfe­rę in­te­lek­tu­al­ną, jak i uczu­cio­wą, a więc ja­wi się ja­ko in­te­gral­ny akt ludz­kiej oso­by. (…) Przez wia­rę czło­wiek przyj­mu­je zba­wie­nie, ofia­ro­wa­ne mu przez Oj­ca w Je­zu­sie Chry­stu­sie. (…) Akt wia­ry, roz­pa­try­wa­ny ja­ko in­te­gral­na ca­łość, mu­si się wy­ra­zić w kon­kret­nych po­sta­wach i de­cy­zjach. Dzię­ki te­mu moż­na prze­zwy­cię­żyć po­zor­ne prze­ciw­sta­wie­nie mię­dzy wia­rą a uczyn­ka­mi. Wia­ra głę­bo­ka w peł­nym te­go sło­wa zna­cze­niu nie jest czymś abs­trak­cyj­nym, ode­rwa­nym od co­dzien­ne­go ży­cia, ale ogar­nia wszyst­kie wy­mia­ry oso­by, w tym tak­że wszyst­kie ob­sza­ry je­go ży­cia i aspek­ty je­go do­świad­cze­nia. (…) Tak­że teo­lo­gia, wier­na swo­jej na­tu­rze, któ­ra czy­ni z niej mą­dro­ścio­wą re­flek­sję nad praw­da­mi wia­ry, znaj­du­je na­tu­ral­ną kon­ty­nu­ację w sfe­rze mo­ral­no­ści i du­cho­wo­ści. W tek­ście św. Łu­ka­sza (…) czy­ta­my: „Nie ma bo­wiem nic ukry­te­go, co by nie wy­szło na jaw” (Łk 12, 2). (…) Te sło­wa Je­zu­sa do­da­ją waż­ny ele­ment do na­szej re­flek­sji nad ak­tem wia­ry: mó­wią mia­no­wi­cie o przej­ściu ze sfe­ry oso­bi­stej i – by tak rzec – z głę­bi czło­wie­ka do sfe­ry wspól­no­to­wej i mi­syj­nej. Wia­ra, je­śli jest peł­na i doj­rza­ła, mu­si po­bu­dzać czło­wie­ka do prze­ka­zy­wa­nia jej (…).

Moi dro­dzy, nie lę­kaj­my się otwo­rzyć drzwi na­szych serc na wia­rę, do­świad­czać jej w peł­ni w na­szym ży­ciu i gło­sić ją nie­ustan­nie na­szym bra­ciom. Naj­święt­sza Ma­ry­ja Pan­na, wzór wier­no­ści i sto­li­ca Bo­żej mą­dro­ści, niech uczy­ni nas wier­ny­mi ucznia­mi swo­je­go Sy­na Je­zu­sa i ofiar­ny­mi gło­si­cie­la­mi Je­go sło­wa. Amen!

 

Bł. Jan Pa­weł II

Wa­ty­kan, 15.10.1999 r.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: