Czy­ta­ne dzi­siaj sło­wo Bo­że przed­sta­wia ob­raz win­ni­cy ja­ko sym­bo­lu lu­du, któ­ry wy­brał so­bie Pan. Po­dob­nie jak win­ni­ca lud wy­ma­ga wie­le tro­ski, wy­ma­ga mi­ło­ści cier­pli­wej i wier­nej. Tak to Bóg czy­ni z na­mi i tak też ma­my czy­nić my, pa­ste­rze. Rów­nież za­trosz­cze­nie się o ro­dzi­nę jest spo­so­bem pra­cy w Win­ni­cy Pań­skiej, aby wy­da­ła owo­ce Kró­le­stwa Bo­że­go (zob. Mt 21, 33–43).Aby jed­nak ro­dzi­na mo­gła się do­brze roz­wi­jać, z uf­no­ścią i na­dzie­ją, mu­si kar­mić się sło­wem Bo­żym. Dla­te­go do­brze się zło­ży­ło, że wła­śnie dzi­siaj na­si bra­cia pau­li­ści ze­chcie­li roz­da­wać Bi­blię tu­taj, na pla­cu i w wie­lu in­nych miej­scach. Dzię­ku­je­my na­szym bra­ciom pau­li­stom! Czy­nią to z oka­zji set­nej rocz­ni­cy swe­go za­ło­że­nia przez bło­go­sła­wio­ne­go Ja­ku­ba Al­be­rio­ne – wiel­kie­go apo­sto­ła środ­ków prze­ka­zu. Tak więc dzi­siaj, gdy roz­po­czy­na się Sy­nod o ro­dzi­nie, przy po­mo­cy pau­li­stów mo­że­my po­wie­dzieć: Bi­blia w każ­dej ro­dzi­nie! „Ależ, Oj­cze, my już ma­my ich dwie, trzy...”. Ale gdzie je ukry­li­ście? Bi­blia jest nie po to, aby ją umie­ścić na pół­ce, ale że­by mieć ją obok, pod rę­ką, aby czy­tać ją czę­sto, co­dzien­nie, za­rów­no in­dy­wi­du­al­nie, jak i wspól­nie, mąż z żo­ną, ro­dzi­ce z dzieć­mi, mo­że wie­czo­rem, a zwłasz­cza w nie­dzie­lę. W ten spo­sób ro­dzi­na wzra­sta, piel­grzy­mu­je ze świa­tłem i mo­cą Sło­wa Bo­że­go!”.

 

Oj­ciec Świę­ty Fran­ci­szek

Wa­ty­kan, 5.10.2014 r.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: