Ruch Czy­stych Serc to mło­dzie­żo­wa wspól­no­ta osób, dla któ­rych czy­stość jest ogrom­ną war­to­ścią. Zdo­by­li się na coś wiel­kie­go. Zde­cy­do­wa­li, że za­cho­wa­ją czy­stość przed­mał­żeń­ską.

Naj­więk­szy dar — o ile więk­szy niż pie­nią­dze, niż po­sag — ja­ki mo­że­cie so­bie ofia­ro­wać w dzień ślu­bu, to czy­ste ser­ce, to dzie­wi­cze cia­ło... Gdy tra­ci­cie czy­stość, zło za­czy­na wcho­dzić do wa­sze­go ży­cia. Ser­ce czy­ste to ser­ce ra­do­sne i wol­ne”. Te sło­wa bł. Mat­ki Te­re­sy z Kal­ku­ty są bar­dzo bli­skie człon­kom Ru­chu Czy­stych Serc. Wspól­no­ta ta po­wsta­ła przy re­dak­cji cza­so­pi­sma „Mi­łuj­cie się!” wy­da­wa­ne­go przez To­wa­rzy­stwo Chry­stu­so­we w Po­zna­niu. Sku­pia ona oso­by, któ­re po­dej­mu­ją zo­bo­wią­za­nie do­cho­wa­nia czy­sto­ści przed­mał­żeń­skiej, by­cia wol­ny­mi od wszel­kich na­ło­gów i po­głę­bia­nia swo­jej re­la­cji z Je­zu­sem (m.in. po­przez co­dzien­ną mo­dli­twę, czę­stą Eu­cha­ry­stię i re­gu­lar­ną spo­wiedź św.). Człon­ko­wie RCS-u to oso­by, któ­re co­dzien­nie pra­cu­ją nad so­bą, by każ­de­go dnia zna­leźć czas na mo­dli­twę, pra­cę i od­po­czy­nek.

foto_01-03_15-16-2015

RCS w Pol­sce li­czy obec­nie po­nad 12 tyś. człon­ków. Do wspól­no­ty mo­gą przy­stą­pić oso­by od wie­ku na­sto­let­nie­go wzwyż. Nie ma gór­nej gra­ni­cy wie­ko­wej. Ogra­ni­cze­nia wie­ko­we obo­wią­zu­ją je­dy­nie na let­nie re­ko­lek­cje or­ga­ni­zo­wa­ne co­rocz­nie przez RCS. Uczest­ni­czyć w nich mo­gą oso­by w wie­ku 16–33 lat. Do RCS-u moż­na do­łą­czyć w każ­dej chwi­li, od­ma­wia­jąc spe­cjal­ną Mo­dli­twę za­wie­rze­nia (do­stęp­ną na stro­nie RCS-u), po wcze­śniej­szym przy­stą­pie­niu do spo­wie­dzi św. i Ko­mu­nii św.

W ca­łej Pol­sce ist­nie­je wie­le lo­kal­nych wspól­not RCS-u, któ­re re­gu­lar­nie uczest­ni­czą w spo­tka­niach for­ma­cyj­nych oraz we Mszy św. i ad­o­ra­cji. — Na spo­tka­niach w na­szej wspól­no­cie pro­wa­dzi­my dys­ku­sje na róż­ne waż­ne te­ma­ty, szcze­gól­nie zwią­za­ne z ży­ciem i roz­wo­jem mło­dych lu­dzi — wy­ja­śnia Jo­an­na Lesz­czyń­ska, ani­ma­tor­ka RCS-u ze wspól­no­ty dzia­ła­ją­cej przy pa­ra­fii Do­bre­go Pa­ste­rza w Kra­ko­wie. — Przyjść mo­że każ­dy, kto szu­ka i chce za­cząć żyć peł­nią ży­cia z Bo­giem. Za­czy­na­my mo­dli­twą, po któ­rej ani­ma­tor pro­wa­dzi spo­tka­nie. Mó­wi­my o re­la­cji z Bo­giem, z so­bą sa­mym i z dru­gim czło­wie­kiem, o spra­wach waż­nych dla na­sze­go ży­cia. Swo­je wy­po­wie­dzi opie­ra­my nie tyl­ko na do­brych pu­bli­ka­cjach (np. pa­na Jac­ka Pu­li-kow­skie­go czy ks. Pio­tra Paw­lu­kie­wi­cza), ale też roz­ma­wia­my o wła­snych do­świad­cze­niach czy prze­my­śle­niach. Po spo­tka­niu te­ma­tycz­nym jest czas na in­te­gra­cję — przy her­ba­cie i ciast­kach gra­my w gry, roz­ma­wia­my o ostat­nich wy­da­rze­niach al­bo dzie­li­my się re­flek­sja­mi do­ty­czą­cy­mi te­ma­tu spo­tka­nia. Cza­sem śpie­wa­my — opo­wia­da Jo­asia.

A co z oso­ba­mi, któ­re „zbłą­dzi­ły” i nie do­cho­wa­ły czy­sto­ści przed­mał­żeń­skiej? — Oczy­wi­ście, one rów­nież mo­gą do­łą­czyć do RCS-u, je­śli chcą zbu­do­wać do­bre mał­żeń­stwo. A chy­ba każ­dy chce? — py­ta re­to­rycz­nie Jo­an­na. — Czy­stość moż­na od­zy­skać. Wy­ma­ga to du­żo wię­cej pra­cy, sa­mo­za­par­cia i wy­sił­ku, ale owo­ca­mi tej ha­rów­ki przed ślu­bem jest pięk­no ży­cia w zgo­dzie z przy­szłym współ­mał­żon­kiem i Bo­giem oraz Je­go bło­go­sła­wień­stwo. Je­zus sam po­wie­dział: „Bło­go­sła­wie­ni czy­ste­go ser­ca, al­bo­wiem oni Bo­ga oglą­dać bę­dą”. I to nie jest tak, że przed ślu­bem tyl­ko wy­si­łek, a na­gro­da do­pie­ro w nie­bie. Kie­dy za­czy­na się dbać o tę sfe­rę, moż­na za­ob­ser­wo­wać po­rząd­ko­wa­nie in­nych spraw — re­la­cji w ro­dzi­nie, na­uki, pra­cy. Przede wszyst­kim jed­nak wra­ca nam na­tu­ral­na ra­dość ży­cia — do wszyst­kie­go ma­my wię­cej ser­ca, za­czy­na­my wi­dzieć sze­rzej i bar­dziej do­kład­nie — za­chę­ca ani­ma­tor­ka.

RCS to wspól­no­ta lu­dzi ma­ją­cych te sa­me war­to­ści, pra­gną­cych co­raz bar­dziej ko­chać Je­zu­sa i pra­co­wać nad so­bą. Na­le­żą do niej lu­dzie mło­dzi, ra­do­śni i peł­ni po­zy­tyw­nej ener­gii. Oso­by te za­wsze chęt­nie wy­słu­cha­ją, po­roz­ma­wia­ją i po­mo­gą człon­kom wspól­no­ty. Do­łą­czysz do nich?

Wię­cej in­for­ma­cji: www.rcs.org.pl

 

Aga­ta Goł­da

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: