Kin­ga Pa­na­sie­wicz z Hru­bie­szo­wa ma 19 lat, a jej imie­niem zo­sta­ła na­zwa­na aste­ro­ida. Pro­wa­dzi wła­sne ba­da­nia nad mó­zgiem, współ­pra­cu­je ze sła­wa­mi na­uki i wy­gry­wa mię­dzy­na­ro­do­we kon­kur­sy.

Jak to jest mieć 19 lat i być praw­dzi­wym na­ukow­cem?

– Nie chcia­ła­bym mó­wić o so­bie, że je­stem praw­dzi­wym na­ukow­cem. Nie skoń­czy­łam stu­diów i nie mam du­że­go do­rob­ku na­uko­we­go.

Ale ba­da­nia pro­wa­dzisz.

– Zga­dza się. Na po­cząt­ku by­ło to dla mnie czymś nie­sa­mo­wi­tym, nie z te­go świa­ta. Te­raz już się przy­zwy­cza­iłam i na­wet ty­tuł na­ukow­ca mnie nie pe­szy. Trak­tu­ję to nor­mal­nie, jak każ­de in­ne za­ję­cie czy hob­by. Zaj­mu­jesz się czymś, o czym więk­szość z nas nie ma zie­lo­ne­go po­ję­cia.

foto_01-02_17-2015

Cze­go do­ty­czą Two­je ba­da­nia?

– Mo­je ba­da­nia ro­bią wra­że­nie na oso­bach nie­zwią­za­nych z neu­ro­bio­lo­gią, po­dob­nie jak mi im­po­nu­ją pra­ce in­ży­nie­ryj­ne. Kie­dy coś po­zna­je­my bli­żej, czar pry­ska i oka­zu­je się, że to nie jest aż tak skom­pli­ko­wa­ne. Ba­dam mózg. Je­go ko­mór­ki ma­ją zdol­ność ge­ne­ro­wa­nia im­pul­sów elek­trycz­nych. Te wy­ła­do­wa­nia elek­trycz­ne nie są przy­pad­ko­we, ale za­cho­wu­ją się w spo­sób zsyn­chro­ni­zo­wa­ny. Je­że­li na po­wierzch­ni gło­wy roz­mie­ści­my elek­tro­dy, dzię­ki urzą­dze­niu zwa­nym elek­tro­en­ce­fa­lo­gra­fem mo­że­my uzy­skać za­pis fal mó­zgu w for­mie gra­ficz­nej. EEG re­je­stru­je ak­tyw­ność fal mó­zgu, któ­re mo­gą mieć róż­ne czę­sto­tli­wo­ści. Mo­że­my je na­zwać ję­zy­kiem mó­zgu, w któ­rym po­szcze­gól­ne je­go re­gio­ny roz­ma­wia­ją ze so­bą, ko­mu­ni­ku­ją się i wy­mie­nia­ją in­for­ma­cje. Wszyst­ko po to, że­by ob­raz świa­ta, ja­ki od­bie­ra­my, i to, co ro­bi­my, by­ło spój­ne. Trud­no by­ło­by nam funk­cjo­no­wać, gdy­by­śmy naj­pierw od­bie­ra­li bodź­ce słu­cho­we, a do­pie­ro po­tem re­je­stro­wa­li ob­raz. W wie­lu cho­ro­bach neu­ro­lo­gicz­nych, np. w schi­zo­fre­nii, ko­mu­ni­ka­cja mię­dzy ko­mór­ka­mi jest za­bu­rzo­na. W mo­im pro­jek­cie ba­da­łam, czy da się zmu­sić ko­mór­ki do te­go, aby wy­mie­nia­ły mię­dzy so­bą im­pul­sy w spo­sób syn­chro­nicz­ny. Za­pro­jek­to­wa­łam te­ra­pię, któ­rą mo­że­my za­li­czyć do gru­py te­ra­pii ko­gni­tyw­no- -be­ha­wio­ral­nych.

I co z te­go wszyst­kie­go wy­ni­kło?

– Oka­za­ło się, że mo­je ćwi­cze­nia wspo­ma­ga­ły in­te­rak­cję po­mię­dzy wy­spe­cja­li­zo­wa­ny­mi ośrod­ka­mi w mó­zgu, a to spra­wia­ło, że po­pra­wia­ły się zdol­no­ści po­znaw­cze osób ba­da­nych.

Pro­jekt na­uko­wo-edu­ka­cyj­ny ADAMED Smar­tUP skie­ro­wa­ny jest do uczniów gim­na­zjów i szkół po­nad­gim­na­zjal­nych. Ma on na ce­lu po­pu­la­ry­za­cję na­uk ści­słych i przy­rod­ni­czych oraz wspar­cie roz­wo­ju pa­sji i za­in­te­re­so­wań szcze­gól­nie uzdol­nio­nej mło­dzie­ży. We wrze­śniu ru­sza dru­ga edy­cja pro­gra­mu, w któ­rej na lau­re­atów cze­kać bę­dzie wy­jazd na in­no­wa­cyj­ny obóz na­uko­wy oraz sty­pen­dium na­uko­we do­sto­so­wa­ne do in­dy­wi­du­al­nych po­trzeb. Wię­cej szcze­gó­łów na ten te­mat zna­leźć moż­na na stro­nie www.adamedsmartup.pl

 

Roz­ma­wia­ła Jo­la Tę­cza-Ćwierz

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: