Z oj­cem dr Krzysz­to­fem Nie­wia­dom­skim OFM Cap, dusz­pa­ste­rzem kra­kow­skiej wspól­no­ty Od­no­wy w Du­chu Świę­tym „Krzew win­ny” roz­ma­wia Na­ta­lia Ejt­mi­no­wicz

Co to jest ruch Od­no­wy w Du­chu Świę­tym?

To ruch, któ­re­go człon­ko­wie chcą otwo­rzyć się na dzia­ła­nie Du­cha Świę­te­go w co­dzien­nym ży­ciu, chcą być wy­czu­le­ni na je­go dzia­ła­nie, co moż­na na­zwać mo­dli­twą nie­ustan­ną, cho­dze­niem w Bo­żej obec­no­ści. Pra­gną, aby wszyst­kie czyn­no­ści, spra­wy by­ły prze­ży­wa­ne z Du­chem św.

foto_01-02_11-2014

Skąd się wy­wo­dzi ten ruch i dla­cze­go tak bar­dzo ak­cen­tu­je mo­dli­twę do Du­cha Świę­te­go?

Ruch Od­no­wy po­wstał dzię­ki bar­dzo moc­ne­mu do­świad­cza­niu Du­cha Świę­te­go, któ­re na po­cząt­ku XX wie­ku po­ja­wi­ło się na spo­tka­niach mo­dli­tew­nych. Na­zwa­no to chrztem w Du­chu Świę­tym. Po­le­ga­ło ono na od­czu­wa­niu bli­sko­ści Bo­ga i ob­ja­wie­niu się cha­ry­zma­tów. Moż­na po­wie­dzieć, że w ten spo­sób Duch Świę­ty sam upo­mniał się o wię­cej mo­dli­twy skie­ro­wa­nej do Nie­go. Na­wet teo­lo­go­wie przy­zna­ją, że za ma­ło jest mo­dli­twy do Du­cha Świę­te­go w ka­to­lic­kiej co­dzien­no­ści. Oczy­wi­ście, mo­dląc się do Je­zu­sa czy do Bo­ga Oj­ca, ni­cze­go nie uj­mu­je­my po­zo­sta­łym Oso­bom Trój­cy Świę­tej, ale każ­da z nich ma in­ną mi­sję w sto­sun­ku do ludz­ko­ści i każ­de­go z nas. To Je­zus umarł za nas na krzy­żu z wo­li Oj­ca, a Duch Świę­ty jest tym, przez któ­re­go Bóg dzia­ła w cza­sie obec­nym.

Jak wy­glą­da­ją spo­tka­nia mo­dli­tew­ne Od­no­wy?

Gru­py al­bo wspól­no­ty Od­no­wy w Du­chu Świę­tym dzia­ła­ją przy pa­ra­fiach i ko­ścio­łach, ma­jąc od­po­wie­dzial­ne­go ka­pła­na. W każ­dej die­ce­zji jest tak­że ka­płan od­po­wie­dzial­ny za ruch w die­ce­zji. Na szcze­blu kra­ju czu­wa ka­płan, tzw. ko­or­dy­na­tor kra­jo­wy. Spo­tka­nia mo­dli­tew­ne po­le­ga­ją na spon­ta­nicz­nym uwiel­bie­niu Bo­ga, czy­ta­niu sło­wa Bo­że­go, mo­dli­twie wsta­wien­ni­czej.

Pod­czas mo­dlitw wsta­wien­ni­czych ma­ją miej­sce róż­ne nie­ty­po­we za­cho­wa­nia np. mo­dlą­cy się mó­wią nie­zro­zu­mia­ły­mi ję­zy­ka­mi, do­zna­ją po­zna­nia, wi­dzą ob­ra­zy. Czy każ­dy czło­nek Od­no­wy ma ta­kie cha­ry­zma­ty?

Cha­ry­zmat mu­si być spraw­dzo­ny przez wspól­no­tę i ka­pła­na. Po­zna­je się to owo­cach tej po­słu­gi. Jed­nak każ­dy chrze­ści­ja­nin otrzy­mał dar Du­cha na chrzcie i bierz­mo­wa­niu i Duch Świę­ty mo­że dzia­łać w nim na róż­ne spo­so­by. Naj­czę­ściej jed­nak oso­by spo­za ru­chu nie zda­ją so­bie spra­wy, że wła­śnie otrzy­mu­ją ja­kieś na­tchnie­nie. na tym m.in. po­le­ga ro­la te­go ru­chu w Ko­ście­le, że uczy lu­dzi wraż­li­wo­ści na pro­wa­dze­nie du­cho­we.

Jed­nym z kon­tro­wer­syj­nych zja­wisk zwią­za­nym z Od­no­wą jest spo­czy­nek w Du­chu Świę­tym. Nie­któ­rzy lu­dzie, szcze­gól­nie ci przy­wią­za­ni do tra­dy­cyj­nych form mo­dli­twy, twier­dzą, że jest to prze­jaw „zbio­ro­wej hi­ste­rii” i „au­to­su­ge­stii”. Czym jest to zja­wi­sko?

Wpro­wa­dza­nie lu­dzi w stan zbio­ro­wej hi­ste­rii by­ło­by po­waż­ną ma­ni­pu­la­cją i nad­uży­ciem. Ni­gdy nie jest to in­ten­cją pro­wa­dzą­cych spo­tka­nie mo­dli­tew­ne. Oczy­wi­ście, pe­wien kli­mat udzie­la się każ­de­mu uczest­ni­ko­wi du­żej zbio­ro­wo­ści, np. me­czu pił­kar­skie­go. Na du­że, otwar­te spo­tka­nia przy­cho­dzą róż­ni lu­dzie. Or­ga­ni­za­to­rzy sta­ra­ją się ogra­ni­czyć ja­kieś dziw­ne sy­tu­acje po­przez dzia­ła­nia służb po­rząd­ko­wych, któ­rych za­da­niem jest m.in. za­ję­cie się oso­ba­mi, któ­re za­cho­wu­ją się w spo­sób wzbu­dza­ją­cy nie­po­kój. Jed­nak nie każ­de spo­tka­nie mo­dli­tew­ne gro­ma­dzi du­że gru­py osób. Spo­czy­nek w Du­chu św. mo­że zda­rzyć się tak­że pod­czas mo­dli­twy in­dy­wi­du­al­nej, jed­nej oso­by nad dru­gą.

Pod­czas spo­czyn­ku mo­gą zo­stać za­wie­szo­ne lub przy­tę­pio­ne pew­ne wła­dze zmy­sło­we, np. głos do­cho­dzi jak­by z od­da­li. Oso­ba czu­je się jak­by wy­łą­czo­na z rze­czy­wi­sto­ści, prze­ży­wa głę­bo­kie po­czu­cie Bo­żej mi­ło­ści. Z mo­je­go do­świad­cze­nia wy­ni­ka, że spo­czy­nek łą­czy się z ja­kimś uzdro­wie­niem we­wnętrz­nym, uzdro­wie­niem sfe­ry uczuć.

Czy po­le­cał­by Oj­ciec mło­dej oso­bie wstą­pie­nie do ru­chu Od­no­wy w Du­chu Świę­tym?

Naj­le­piej za­pi­sać się na tzw. Se­mi­na­rium wia­ry. Są to re­ko­lek­cje pro­wa­dzo­ne przez gru­py Od­no­wy. Po nich moż­na zo­rien­to­wać się, czy pa­su­je się do da­nej wspól­no­ty.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: