Nie wyrzucaj słoni

Zdo­bądź się na gest dla śro­do­wi­ska. Bądź eko. Wy­rzu­caj mniej. Bo uto­nie­my, ale nie w wo­dzie, lecz w śmie­ciach.

Da­ne są alar­mu­ją­ce. Każ­dy z nas wy­rzu­ca rocz­nie ok. 311 kg od­pa­dów. Po­wiesz, że to mniej niż śred­nia dla kra­jów Unii Eu­ro­pej­skiej, któ­ra wy­no­si bli­sko 500 ki­lo­gra­mów na miesz­kań­ca? Tak, ale wy­rzu­ca­my z ro­ku na rok co­raz wię­cej. Słoń afry­kań­ski po uro­dze­niu wa­ży ok. 110 kg. Na­sze śmie­ci wa­żą za­tem ty­le, co trzy ta­kie sło­nie. Licz­by ro­bią wra­że­nie.

Fot. 123RF.com / Za­val­ny­uk Ser­gey

Pro­du­ko­wać mniej śmie­ci

Roz­wią­za­nie? Za­cząć do sie­bie i pro­du­ko­wać mniej śmie­ci. Nie od ra­zu mu­sisz do­łą­czyć do eks­tre­mal­nych eko­lo­gów, któ­rych śmie­ci z ca­łe­go ro­ku (!) miesz­czą się w pu­deł­ku po bu­tach (!). Nie od ra­zu też mu­sisz za­kła­dać na bal­ko­nie ho­dow­lę dżdżow­nic ka­li­for­nij­skich, któ­re w kom­po­stow­ni­ku bę­dą zja­dać od­pad­ki or­ga­nicz­ne, czy­li m.in. skór­ki owo­ców, reszt­ki wa­rzyw, ogryz­ki ja­błek, i wy­da­lać je w for­mie bio­hum­mu­su, czy­li skład­ni­ka bar­dzo ży­znej gle­by (do­sko­na­łe­go dla ogrod­ni­ków). Co mo­żesz za­tem zro­bić? Do­łą­czyć do ru­chu ze­ro wa­ste na wła­snych za­sa­dach. Krok po kro­ku. Ruch ten opie­ra się na trzech głów­nych fi­la­rach. Ko­lej­no: re­duk­cji ku­po­wa­nych rze­czy, któ­re ge­ne­ru­ją póź­niej od­pa­dy, tra­fia­ją­ce na wy­sy­pi­ska śmie­ci. Po­now­nym uży­ciu te­go, co już ma­my, czy­li np. stwo­rze­niu ze szkla­nej bu­tel­ki wa­zo­nu na kwia­ty a z pu­deł­ka po bu­tach po­jem­ni­ka na prze­cho­wy­wa­nie pa­mią­tek. Re­cy­klin­gu, czy­li se­gre­ga­cji śmie­ci, któ­re dzię­ki te­mu zo­sta­ją po­now­nie prze­ro­bio­ne np. na pa­pier to­a­le­to­wy.

Eko, czyli...pyszne!

Jest wie­le co­dzien­nych eko­lo­gicz­nych roz­wią­zań, któ­re mo­gą świet­nie spraw­dzić się u cie­bie. Na wy­ciecz­kę w gó­ry czy nad rze­kę za­bierz wo­rek na śmie­ci, któ­re tra­fią póź­niej do do­mo­we­go ko­sza i zo­sta­ną pod­da­ne re­cy­klin­go­wi. Se­gre­guj wszyst­kie od­pa­dy w do­mu. Chcesz się po­zbyć do­brych ubrań? Po­da­ruj je lo­kal­nej or­ga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nej lub zrób ze zna­jo­my­mi ich wy­mia­nę. Po­ma­ga­jąc ro­dzi­com w do­mo­wych po­rząd­kach, na­mów ich na ko­rzy­sta­nie z eko­lo­gicz­nych środ­ków do czysz­cze­nia, by zu­żyć mniej pla­sti­ko­wych opa­ko­wań. Dłu­go­pi­sy i przy­bo­ry szkol­ne wsadź do ozdo­bio­ne­go przez cie­bie sło­ika, by nadać mu dru­gie ży­cie. Prze­czy­ta­ną książ­kę za­nieś do bi­blio­te­ki lub po­da­ruj ko­le­dze. Za­miast wo­dy w pla­sti­ko­wych bu­tel­kach ko­rzy­staj z tej z kra­nu lub prze­fil­tro­wa­nej w spe­cjal­nym dzban­ku, i wle­waj ją do eko­lo­gicz­nej bu­tel­ki wie­lo­krot­ne­go użyt­ku. Na spo­tka­niach ze zna­jo­my­mi nie ko­rzy­staj z jed­no­ra­zo­wych ta­le­rzy­ków i sztuć­ców. Ogra­nicz pla­sti­ko­we od­pad­ki, re­zy­gnu­jąc z uży­wa­nia sło­mek i po­móż ro­dzi­com zro­bić prze­two­ry na zi­mę, że­by ogra­ni­czyć ku­po­wa­nie mro­żo­nych wa­rzyw i sa­ła­tek w pla­sti­ko­wych opa­ko­wa­niach. Pij her­ba­tę li­ścia­stą a nie w to­reb­kach. Skle­po­we so­ki za­stąp wy­ci­ska­ny­mi ze świe­żych wa­rzyw i owo­ców w do­mu. Nie dru­kuj nie­po­trzeb­nych ma­te­ria­łów, któ­re póź­niej i tak tra­fią do ko­sza. Pre­zen­ty dla zna­jo­mych pa­kuj w ład­ne to­reb­ki, w któ­rych sam coś otrzy­ma­łeś. W dro­dze do szko­ły nie ku­puj ba­to­ni­ków. Zrób so­bie sam smacz­ną i zdro­wą prze­ką­ską. In­ter­net jest ko­pal­nią po­my­słów na do­mo­we, pysz­ne sma­ko­ły­ki.

Sprzą­ta­nie świa­ta

Je­śli chcesz dzia­łać na szer­szą ska­lę, to za­pro­po­nuj w szko­le eko­lo­gicz­ne wy­da­rze­nie. 22 kwiet­nia ob­cho­dzi­my Dzień Zie­mi. To do­sko­na­ła oka­zja, by na­mó­wić na­uczy­cie­li, by te­go dnia wspól­nie się za­sta­no­wić nad pro­ble­mem śmie­ci. Chęt­ni mo­gą przy­go­to­wać pre­zen­ta­cję, by po­ka­zać, jak du­ży to pro­blem i jak moż­na go roz­wią­zać. Wszy­scy mo­gą się włą­czyć w wy­mia­nę ksią­żek, któ­re prze­czy­ta­ne le­żą na do­mo­wych pół­kach. In­ną do­brą oka­zją do za­dba­nia o śro­do­wi­sko jest Sprzą­ta­nie świa­ta, któ­re od­by­wa się w trze­ci week­end wrze­śnia. Mo­żesz na­mó­wić wy­cho­waw­cę i kla­sę na po­sprzą­ta­nie ka­wał­ka oko­licz­ne­go la­su, oko­lic szko­ły czy lo­kal­ne­go par­ku z po­roz­rzu­ca­nych w tych miej­scach śmie­ci. Do wrze­śnia da­le­ko? Nie cze­kaj. Stwórz wasz dzień sprzą­ta­nia.

Na­sza uci­ska­na i zde­wa­sto­wa­na zie­mia

Pa­pież Fran­ci­szek na­pi­sał w 2015 r. en­cy­kli­kę Lau­da­to si» o eko­lo­gii. Za­czął ją sło­wa­mi: „Lau­da­to si’, mi’ Si­gno­re – Po­chwa­lo­ny bądź, Pa­nie mój, śpie­wał świę­ty Fran­ci­szek z Asy­żu. W tej pięk­nej pie­śni przy­po­mniał, że nasz wspól­ny dom jest jak sio­stra, z któ­rą dzie­li­my ist­nie­nie, i jak pięk­na mat­ka, bio­rą­ca nas w ra­mio­na: « Po­chwa­lo­ny bądź, mój Pa­nie, przez sio­strę na­szą, mat­kę zie­mię, któ­ra nas ży­wi i cho­wa, wy­da­je róż­ne owo­ce z barw­ny­mi kwia­ta­mi i tra­wa­mi ». Ta sio­stra pro­te­stu­je z po­wo­du zła, ja­kie jej wy­rzą­dza­my nie­od­po­wie­dzial­nym wy­ko­rzy­sty­wa­niem i ra­bun­ko­wą eks­plo­ata­cją dóbr, któ­re Bóg w niej umie­ścił. Do­ra­sta­li­śmy my­śląc, że je­ste­śmy jej wła­ści­cie­la­mi i rząd­ca­mi upraw­nio­ny­mi do jej ogra­bie­nia. Prze­moc, ja­ka ist­nie­je w ludz­kich ser­cach zra­nio­nych grze­chem, wy­ra­ża się rów­nież w ob­ja­wach cho­ro­by, ja­ką do­strze­ga­my w gle­bie, wo­dzie, po­wie­trzu i w isto­tach ży­wych. Z te­go wzglę­du wśród naj­bar­dziej za­nie­dba­nych i źle trak­to­wa­nych znaj­du­je się na­sza uci­ska­na i zde­wa­sto­wa­na zie­mia, któ­ra «ję­czy i wzdy­cha w bó­lach ro­dze­nia » (Rz 8, 22)”. To znak, że Ko­ściół rów­nież trosz­czy się o nasz wspól­ny ziem­ski dom.

Po­mo­żesz swo­jej swo­jej sio­strze, mat­ce zie­mi? Dla eko­lo­ga nie ma miej­sca na sło­wa „nie chce mi się” czy „za­cznę, ale od ju­tra”. Krok po kro­ku, w nie­uciąż­li­wy spo­sób mo­żesz zre­du­ko­wać śmie­ci i za­pa­łem za­ra­zić ko­le­żan­ki i ko­le­gów. Po­dzię­ku­je ci za to mat­ka zie­mia. Do dzie­ła!

En­cy­kli­ka Lau­da­to si» w ca­ło­ści tu­taj.

Aga­ta Goł­da