Je­śli za­ko­cha­nie to dla cie­bie ma­gia, li­ry­ka, ta­jem­ni­cza „che­mia” – nie czy­taj. Bo już nic nie bę­dzie ta­kie sa­mo.

Kie­dy czu­jesz mo­ty­le w brzu­chu, ko­ła­ta­nie ser­ca, kie­dy cią­gle my­ślisz o „tej” oso­bie, wiedz, że coś się dzie­je. Ten stan emo­cjo­nal­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia to za­ko­cha­nie. Czy wiesz, co wte­dy dzie­je się w two­im mó­zgu?

Ana­li­za da­nych

Kie­dy spo­ty­kasz no­wą oso­bę, twój mózg in­ten­syw­nie zbie­ra da­ne. Ro­bi to za po­mo­cą na­rzą­dów zmy­słów. Każ­dy z nich ma zna­cze­nie. Wzrok nie tyl­ko re­je­stru­je wy­gląd ze­wnętrz­ny dru­giej oso­by. W 2004 r na­ukow­cy (Alva­rez i Jaf­fe) prze­pro­wa­dzi­li eks­pe­ry­ment, któ­ry po­ka­zał, że pa­ry czę­sto do­bie­ra­ją się na za­sa­dzie fi­zycz­ne­go po­do­bień­stwa w ry­sach twa­rzy! Nasz mózg zbie­ra da­ne wzro­ko­we, słu­cho­we, do­ty­ko­we... i to, co po­wie mu nos. Choć nie zda­jesz so­bie te­go spra­wy, zna­cze­nie te­go ostat­nie­go jest bar­dzo du­że. To on ma do czy­nie­nia z ta­jem­ni­czy­mi fe­ro­mo­na­mi, któ­rych skład i do­kład­ne funk­cje nie są jesz­cze zna­ne. Są to sub­stan­cje wy­dzie­la­ne przez skó­rę i od­dech. Ba­da­cze przy­pusz­cza­ją, że za­wie­ra­ją in­for­ma­cje o ge­nach. Praw­do­po­dob­nie ma­ją klu­czo­wy wpływ na to, czy da­na oso­ba bę­dzie po­strze­ga­na ja­ko atrak­cyj­na.

Oprócz te­go na to, czy się za­ko­chasz, ma­ją wpływ do­dat­ko­we czyn­ni­ki. Jest na to więk­sza szan­sa, je­śli spo­tka­niu oso­by bę­dą to­wa­rzy­szyć sil­ne emo­cje (nie­zwią­za­ne bez­po­śred­nio z nią). Je­śli prze­ży­wasz strach, ra­dość czy eks­cy­ta­cję (np. wa­ka­cyj­ną przy­go­dą), jest więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo, że rów­nież w no­wą re­la­cję za­an­ga­żu­jesz się emo­cjo­nal­nie.

foto_01-03_12-2016

Spraw­cy za­mie­sza­nia

Gdy mózg w ułam­ki se­kund wy­ko­nał już ana­li­tycz­ną pra­cę, po­dej­mu­je de­cy­zję. Je­śli jest po­zy­tyw­na dla two­jej po­ten­cjal­nej sym­pa­tii... to wte­dy za­czy­na się dziać – zo­bacz opis wy­żej. Ru­sza mó­zgo­wa fa­bry­ka hor­mo­nów i moż­na śmia­ło po­wie­dzieć, że pod ich wpły­wem nie je­steś do koń­ca tą sa­mą oso­bą co za­wsze. Któ­re z nich ma­ją w tym swój udział? I co z to­bą ro­bią?

Za­czy­na 2-fe­ny­lo­ety­lo­ami­na (PEA). Od­po­wia­da za szyb­ki rytm ser­ca, za­ró­żo­wio­ne po­licz­ki, błysz­czą­ce oczy. I uru­cha­mia bu­rzę ko­lej­nych hor­mo­nów i neu­ro­prze­kaź­ni­ków. Na­stęp­na jest do­pa­mi­na. To hor­mon, któ­ry za­kła­da ci ró­żo­we oku­la­ry. Po pro­stu nie wi­dzisz jego/jej wad, w ogó­le o tym nie my­ślisz! Do­pa­mi­na spra­wia też, że „ca­ła (ca­ły) je­steś w skow­ron­kach”. Ak­ty­wu­je ona w mó­zgu układ na­gro­dy – kon­takt z „tą” oso­bą zwięk­sza po­ziom do­pa­mi­ny, a co za tym idzie – po­ziom two­jej eu­fo­rii. Na do­kład­kę do­sta­jesz zwięk­szo­ny po­ziom no­ra­dre­na­li­ny, któ­ra oprócz zwięk­sze­nia ci­śnie­nia po­pra­wia two­ją wy­dol­ność fi­zycz­ną. Je­śli czu­jesz, że mo­żesz te­raz gó­ry prze­no­sić, to wła­śnie dzię­ki niej.

Wia­do­mo jed­nak, że nie za­wsze jest tak ko­lo­ro­wo. Brak kon­tak­tu z obiek­tem two­ich uczuć mo­żesz przy­pła­cić apa­tią, pro­ble­ma­mi z kon­cen­tra­cją, po­nu­ry­mi my­śla­mi. Za twój stan od­po­wie­dzial­na jest se­ro­to­ni­na, a ra­czej spa­dek jej ilo­ści. Kon­takt z nim/nią na no­wo uru­cha­mia fa­bry­kę szczę­ścia. Ak­tyw­ność two­je­go mó­zgu jest zbli­żo­na do te­go, jak funk­cjo­nu­je mózg ko­ka­ini­sty.

Czy­sta bio­lo­gia?

Cho­ciaż ro­ze­bra­li­śmy stan za­ko­cha­nia na czyn­ni­ki pierw­sze, i tak, gdy cię do­pad­nie, nic nie po­ra­dzisz na to, co się dzie­je. Jest jed­nak coś, na co za­wsze masz wpływ. Cho­dzi o to, co zro­bisz. Po­pły­niesz na fa­li hor­mo­nów, czy ogar­niesz się na ty­le, by za­wsze mieć na wzglę­dzie do­bro swo­je i dru­giej oso­by?

Oczy­wi­ście ży­czę ci roz­sąd­ku. Gdy­by cię jed­nak za­wo­dził, za­wsze mo­żesz po­my­śleć: Stop! To tyl­ko ta zwa­rio­wa­na do­pa­mi­na!

 

Mag­da­le­na Urlich

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: