Moż­na dziś prze­czy­tać, że ma­stur­ba­cja jest zu­peł­nie nie­szko­dli­wa i jest do­brym „wpra­wia­niem się” w seks. W naj­lep­szym ra­zie przed­sta­wia­na jest ja­ko „zwy­kłe” zja­wi­sko sta­no­wią­ce nor­mal­ny etap w roz­wo­ju na­sto­lat­ka. Czy rze­czy­wi­ście nie po­cią­ga za so­bą żad­nych kon­se­kwen­cji?

Do przy­go­to­wa­nia ta­kie­go te­ma­tu nu­me­ru za­in­spi­ro­wał nas list jed­ne­go z na­szych czy­tel­ni­ków. „Bar­dzo bym chciał, aby zna­lazł się nu­mer po­świę­co­ny czy­sto­ści, szcze­gól­nie dla chło­pa­ków. Ma­my z tym pro­blem! Opo­wiedz­cie, jak wyjść z ma­stur­ba­cji, nie­czy­sto­ści…” – na­pi­sał 16-let­ni Ju­rek.

foto_01-01_12-2015

Mo­ty­wy

U doj­rze­wa­ją­ce­go chło­pa­ka roz­wi­ja­ją­ce się go­na­dy płcio­we, czy­li ją­dra za­czy­na­ją wy­twa­rzać te­sto­ste­ron. To mę­ski hor­mon, któ­ry m.in. po­wo­du­je na­pię­cie sek­su­al­ne. Cza­sem jest ono sil­ne. Zda­rza się, że na­sto­lat­ki po­dej­mu­ją for­mę roz­ła­do­wa­nia te­go na­pię­cia, zwa­ną ma­stur­ba­cją, lub ona­ni­zmem. Ten ro­dzaj au­to­ero­ty­zmu po­le­ga na do­ty­ka­niu wła­snych na­rzą­dów płcio­wych w ce­lu osią­gnię­cia przy­jem­no­ści. War­to jed­nak wie­dzieć, że je­śli przy­zwy­cza­imy się do jed­ne­go, cią­gle po­wta­rza­ne­go spo­so­bu roz­ła­do­wy­wa­nia te­go na­pię­cia, mo­że się zda­rzyć, że in­ny spo­sób już nas nie za­do­wo­li. Po­cią­ga to za so­bą okre­ślo­ne na­stęp­stwa. Ja­kie mo­gą one być w przy­pad­ku ma­stur­ba­cji? Py­tam le­ka­rza sek­su­olo­ga, po­ma­ga­ją­ce­go oso­bom, dla któ­rych ten „ro­dzaj sek­su” stał się na­ło­giem. – Efek­ty nie­fra­so­bli­wo­ści w wie­ku mło­dzień­czym po­ja­wią się po wie­lu la­tach – mó­wi dr Bog­dan Stel­mach. – Dla­te­go bar­dzo trud­no prze­mó­wić do na­sto­lat­ka, któ­ry jest prze­ko­na­ny, że wszyst­ko, co złe, go nie do­ty­czy. Jest mło­dy, prze­peł­nio­ny ener­gią, świat do nie­go na­le­ży. W je­go oce­nie to in­ni ma­ją pro­blem z sek­sem, ma­stur­ba­cją – on jest wol­ny – do­da­je le­karz.

 

Jo­la Tę­cza-Ćwierz

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: