Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

W po­przed­nich ka­te­che­zach mie­li­śmy oka­zję kil­ka ra­zy za­uwa­żyć, że nie sta­je­my się chrze­ści­ja­na­mi sa­mi, o na­szych si­łach, w spo­sób au­to­no­micz­ny, ani też nie sta­je­my się chrze­ści­ja­na­mi w la­bo­ra­to­rium, ale je­ste­śmy zro­dze­ni i wzra­sta­my w wie­rze w ob­rę­bie te­go wiel­kie­go lu­du, ja­kim jest Ko­ściół. W tym sen­sie Ko­ściół jest na­praw­dę mat­ką. Na­sza mat­ka Ko­ściół ‒ jak­że pięk­nie móc tak to wy­ra­zić! Jest to mat­ka da­ją­ca nam ży­cie w Chry­stu­sie i spra­wia­ją­ca, że ży­je­my ra­zem ze wszyst­ki­mi in­ny­mi brać­mi w ko­mu­nii Du­cha Świę­te­go.

Wzo­rem te­go ma­cie­rzyń­stwa Ko­ścio­ła jest Dzie­wi­ca Ma­ry­ja, bę­dą­ca wzo­rem naj­pięk­niej­szym i naj­wznio­ślej­szym, ja­ki mo­że ist­nieć. (…) Jed­nak­że ma­cie­rzyń­stwo Ko­ścio­ła jest na­stęp­stwem ma­cie­rzyń­stwa Ma­ryi, bę­dąc je­go prze­dłu­że­niem w hi­sto­rii. (…) Ko­ściół jest na­szą mat­ką, gdyż zro­dził nas w sa­kra­men­cie chrztu św. Za każ­dym ra­zem, kie­dy chrzci­my dziec­ko, sta­je się ono dziec­kiem Ko­ścio­ła, zo­sta­je włą­czo­ne do Ko­ścio­ła. I od te­go dnia jak tro­skli­wa ma­ma kie­ru­je na­szym wzro­stem w wie­rze i wska­zu­je nam mo­cą sło­wa Bo­że­go dro­gę zba­wie­nia, bro­niąc nas od złe­go. (…)

Kto nam da­je sło­wo Bo­że? Na­sza mat­ka Ko­ściół! Kar­mi nas jak dzie­ci tym sło­wem! Wy­cho­wu­je nas tym sło­wem ca­łe ży­cie. I to jest wspa­nia­łe! To wła­śnie mat­ka Ko­ściół sło­wem Bo­żym prze­mie­nia nas od we­wnątrz. Sło­wo Bo­że, ja­kim ob­da­rza nas mat­ka Ko­ściół, prze­kształ­ca nas, spra­wa, że na­sze czło­wie­czeń­stwo nie pa­ła we­dług świa­to­wo­ści cia­ła, lecz we­dług Du­cha. (…)

Dro­dzy przy­ja­cie­le, Ko­ściół jest mat­ką, któ­rej za­le­ży na do­bru swo­ich dzie­ci i po­tra­fi od­dać ży­cie za swo­je dzie­ci. (…) Po­wierz­my się więc Ma­ryi, aby ja­ko mat­ka na­sze­go pierw­sze­go bra­ta, pier­wo­rod­ne­go Je­zu­sa, na­uczy­ła nas swe­go ma­cie­rzyń­skie­go du­cha wo­bec na­szych bra­ci, wraz ze szcze­rą zdol­no­ścią go­ścin­no­ści, prze­ba­cza­nia, ob­da­rza­nia mo­cą i tchnie­nia uf­no­ścią i na­dzie­ją. To wła­śnie czy­ni ma­ma.

 

Oj­ciec Świę­ty Fran­ci­szek

Wa­ty­kan, 3.09.2014 r.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: