NPR, Na­tu­ral­ne Pla­no­wa­nie Ro­dzi­ny. Te­mat waż­ny dla każ­de­go, kto ro­ze­zna­je swo­je po­wo­ła­nie do ży­cia w mał­żeń­stwie. Nie tyl­ko dla dziew­czyn!

Współ­ży­cie sek­su­al­ne mał­żon­ków-chrze­ści­jan ma dwa pod­sta­wo­we ce­le: wy­ra­że­nie i umoc­nie­nie mi­ło­ści oraz po­czę­cie dzie­ci. Świat mó­wi – mak­si­mum przy­jem­no­ści, mi­ni­mum zo­bo­wią­zań. Ko­ściół pro­po­nu­je za­sa­dę 3MAX: mak­si­mum mi­ło­ści, mak­si­mum za­ufa­nia, mak­si­mum przy­jem­no­ści. Obej­mu­je ona tak­że moż­li­wość po­wo­ła­nia do ży­cia no­we­go czło­wie­ka. I tu wła­śnie istot­ną ro­lę od­gry­wa NPR.

Dla ko­go jest NPR?

By­wa, że mał­żon­ko­wie ro­ze­zna­ją, iż da­ny czas nie jest dla nich do­bry na przy­ję­cie dziec­ka. Cza­sem mło­de mał­żeń­stwa chcą pierw­szy etap swo­jej no­wej dro­gi po­świę­cić na lep­sze po­zna­nie sie­bie na­wza­jem. A cza­sem wła­śnie ktoś chce wie­dzieć, kie­dy współ­żyć, by po­czę­ło się dziec­ko. Ma­my ro­zum po to, by ro­ze­zna­wać. Na ta­kie sy­tu­acje przy­da­je się NPR. Ale że­by do­brze po­znać tę me­to­dę, le­piej za­po­znać się z nią co naj­mniej kil­ka cy­kli przed pla­no­wa­ną no­cą po­ślub­ną.

foto_01-03_06-2014

Wię­cej niż eko

Na­tu­ral­ne Pla­no­wa­nie Ro­dzi­ny opie­ra się na zna­jo­mo­ści funk­cjo­no­wa­nia cia­ła ko­bie­ty. Dzię­ki te­mu moż­na okre­ślić w jej mie­sięcz­nym cy­klu czas, w któ­rym moż­li­we jest po­czę­cie dziec­ka, oraz czas, kie­dy jest to nie­moż­li­we. Na spe­cjal­nej kar­cie za­zna­cza się wy­so­kość tem­pe­ra­tu­ry cia­ła, ob­ser­wa­cję ślu­zu szyj­ko­we­go oraz, do­dat­ko­wo, szyj­ki ma­ci­cy. To te ob­ja­wy, ze­sta­wio­ne ze so­bą, po­zwa­la­ją pre­cy­zyj­nie okre­ślić fa­zy cy­klu. Na po­cząt­ku trze­ba się za­po­znać z za­sa­da­mi po­mia­ru tem­pe­ra­tu­ry i ob­ser­wa­cji ślu­zu i szyj­ki. Trze­ba też po­znać spo­sób na­no­sze­nia da­nych na kar­tę i ich pra­wi­dło­wej in­ter­pre­ta­cji (in­for­ma­cje na ten te­mat moż­na za­czerp­nąć np. ze stro­ny Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Na­uczy­cie­li NPR www.npr.csc.pl). Wie­dzy do opa­no­wa­nia jest spo­ro, ale szyb­ko do­cho­dzi się do wpra­wy.

Co zy­ska­cie w za­mian? Zna­jo­mość faz cy­klu – to po­zwa­la pod­jąć de­cy­zję o współ­ży­ciu lub wstrze­mięź­li­wo­ści. Dla ko­bie­ty – zna­jo­mość swo­je­go cia­ła. Dla męż­czy­zny – zro­zu­mie­nie zmian za­cho­dzą­cych w cie­le ko­bie­ty. Zmia­ny hor­mo­nal­ne ma­ją wpływ na sa­mo­po­czu­cie, ma­łe lub du­że – ale war­to o tym wie­dzieć. Po­za tym NPR bu­du­je jed­ność mał­żon­ków, bo mę­żo­wie rów­nież in­te­re­su­ją się wy­ni­ka­mi po­mia­rów i wy­kre­sa­mi. Jest też eko­lo­gicz­ne. Któ­ry mąż chciał­by, że­by je­go żo­na tru­ła się pi­guł­ka­mi? Gi­ne­ko­lo­dzy prze­pi­su­ją je bez mru­gnię­cia okiem, nie­mal ni­gdy nie uprze­dza­jąc o licz­nych skut­kach ubocz­nych. A do te­go więk­szość sto­so­wa­nej współ­cze­śnie an­ty­kon­cep­cji to de fac­to środ­ki wcze­sno­po­ron­ne – by się prze­ko­nać, wy­star­czy prze­czy­tać ulot­kę.

W peł­nej go­to­wo­ści

Kie­dyś usły­sza­łam, że nie ma „nie­pla­no­wa­nych” ciąż. Że każ­de ży­cie jest chcia­ne i za­pla­no­wa­ne przez Bo­ga. Sam Bóg mó­wi o so­bie, że jest mi­ło­śni­kiem ży­cia (Mdr 11, 24–26). Z bie­giem cza­su co­raz le­piej to ro­zu­miem. Nie­któ­rzy ma­ją tę świa­do­mość od po­cząt­ku – chcą przy­jąć od Bo­ga każ­de ży­cie, ja­kie On ze­chce dać. Ta­kie zda­nie po­wta­rza się czę­sto w świa­dec­twach ro­dzin wie­lo­dziet­nych, ale usły­sza­łam je też od ro­dzi­ców dwóch do­ro­słych dzie­ci. By­li otwar­ci na wie­le, do­sta­li dwo­je.

War­to znać me­to­dę NPR. Miej­my jed­nak świa­do­mość, że nie jest to me­to­da an­ty­kon­cep­cji. Nie dla­te­go, że jest nie­sku­tecz­na – bo sto­so­wa­na pra­wi­dło­wo jest bar­dzo „sku­tecz­na”. Dla­te­go, że ma­my być otwar­ci na ży­cie. Bóg jest daw­cą ży­cia, On się o nie trosz­czy. Dwa ce­le współ­ży­cia są ze so­bą nie­roz­dziel­nie zwią­za­ne. Do­świad­cze­nie wie­lu mał­żeństw po­twier­dza: seks w peł­ni otwar­ty na ży­cie jest naj!

 

Mag­da­le­na Urlich

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: