Drodzy Czytelnicy!

Mam jed­ną sio­strę. Nie za­wsze się do­ga­dy­wa­ły­śmy ja­ko dzie­ci. Kłó­ci­ły­śmy się o za­baw­ki. Go­ni­ły­śmy się do­oko­ła sto­łu, by so­bie je wy­rwać z rąk. Nie oby­ło się bez kil­ku gu­zów, na­bi­tych na gło­wach, któ­ry­mi w bie­gu ude­rzy­ły­śmy się raz czy dwa w krze­sło lub sza­fę. Gdy do­ro­sły­śmy, wy­raź­nie wi­dzi­my to, co nas dzie­li. Wy­ko­nu­je­my róż­ne za­wo­dy, ma­my róż­ne pa­sje, ina­czej spę­dza­my wol­ny czas i ma­my in­ne ta­len­ty. W okre­sie do­ra­sta­nia na­uczy­ły­śmy się ze so­bą do­ga­dy­wać. Ko­cha­my się i za­wsze mo­że­my na sie­bie li­czyć.

Od­da­je­my w Wa­sze rę­ce nu­mer, w któ­rym po­sta­wi­li­śmy na ro­dzeń­stwo. To od nie­go uczy­my się ko­chać. Do­ro­ta Ro­go­ziń­ska, pe­da­gog, asy­stent ro­dzi­ny i ma­ma sió­dem­ki dzie­ci, opo­wia­da o tym, że mi­łość do ro­dzeń­stwa by­wa trud­na. Pod­po­wia­da rów­nież, jak prze­stać na sie­bie krzy­czeć, gdy emo­cje we­zmą gó­rę i doj­dzie do kłót­ni, i za­cząć roz­ma­wiać. Mag­da­le­na Urlich do­ra­dza, co zro­bić, by się do­ga­dać z ro­dzeń­stwem. Roz­bie­ra na czyn­ni­ki pierw­sze roz­mo­wę, któ­ra ma do­pro­wa­dzić do osią­gnię­cia „za­wie­sze­nia bro­ni” i po­ro­zu­mie­nia się z ro­dzeń­stwem. Przed­sta­wia rów­nież krok po kro­ku mi­kro­krę­gi, któ­re są jed­ną z me­tod roz­wią­zy­wa­nia kon­flik­tów. Brzmi skom­pli­ko­wa­nie? Prze­czy­taj­cie ar­ty­kuł.

Część dla bierz­mo­wa­nych to ko­lej­na por­cja świa­dectw osób, któ­re przy­ję­ły już sa­kra­ment Bierz­mo­wa­nia i dzie­lą się swo­imi re­flek­sja­mi na je­go te­mat. Ks. Ka­mil Go­łusz­ka roz­wie­wa wąt­pli­wo­ści na te­mat te­go, jak bę­dzie wy­glą­da­ło ży­cie po Bierz­mo­wa­niu. Z ko­lei ks. Ma­rek Dzie­wiec­ki przy­po­mi­na, że na­sza wia­ra po­win­na być po­wszech­na, moc­na, ży­wa i sta­ła.

 

Aga­ta Goł­da, re­dak­tor na­czel­na