W tym mo­im (…) orę­dziu (…) pra­gnę skie­ro­wać do wszyst­kich, po­szcze­gól­nych osób i na­ro­dów, ży­cze­nia ży­cia peł­ne­go ra­do­ści i na­dziei. W ser­cu każ­de­go czło­wie­ka kry­je się bo­wiem pra­gnie­nie ży­cia peł­ne­go, do któ­re­go na­le­ży nie­od­par­te dą­że­nie do bra­ter­stwa, po­bu­dza­ją­ce do jed­no­ści z in­ny­mi, w któ­rych znaj­du­je­my nie wro­gów czy kon­ku­ren­tów, ale bra­ci, któ­rych trze­ba ser­decz­nie przy­jąć.

Rze­czy­wi­ście bra­ter­stwo jest istot­nym wy­mia­rem czło­wie­ka, któ­ry jest isto­tą spo­łecz­ną. Ży­wa świa­do­mość te­go ak­tu pro­wa­dzi nas do po­strze­ga­nia i trak­to­wa­nia każ­dej oso­by ja­ko praw­dzi­wej sio­stry i praw­dzi­we­go bra­ta. Bez te­go sta­je się nie­moż­li­wym bu­do­wa­nie spo­łe­czeń­stwa spra­wie­dli­we­go, a tak­że sta­bil­ne­go i trwa­łe­go po­ko­ju. Mu­si­my pa­mię­tać, że bra­ter­stwa za­czy­na­my się uczyć za­zwy­czaj w ob­rę­bie ro­dzi­ny, zwłasz­cza dzię­ki od­po­wie­dzial­ne­mu i uzu­peł­nia­ją­ce­mu się speł­nia­niu ról wła­ści­wych wszyst­kim jej człon­kom, szcze­gól­nie oj­ca i mat­ki. Ro­dzi­na jest źró­dłem wszel­kie­go bra­ter­stwa, dla­te­go jest rów­nież pod­sta­wą i głów­ną dro­gą po­ko­ju, po­nie­waż na mo­cy swe­go po­wo­ła­nia po­win­na „za­ra­zić” świat swą mi­ło­ścią.

Nie­ustan­nie na­ra­sta­ją­ca licz­ba wza­jem­nych po­wią­zań i ko­mu­ni­ka­cji, ja­kie spo­wi­ja­ją na­szą pla­ne­tę, spra­wia, że wśród na­ro­dów zie­mi świa­do­mość jed­no­ści i dzie­le­nia wspól­ne­go lo­su sta­je się bar­dziej na­ma­cal­na. W ten spo­sób w dy­na­mi­ce hi­sto­rii, po­mi­mo róż­no­rod­no­ści grup et­nicz­nych, kul­tur i spo­łe­czeństw, do­strze­ga­my za­siew po­wo­ła­nia do two­rze­nia jed­nej wspól­no­ty, skła­da­ją­cej się z bra­ci, któ­rzy na­wza­jem sie­bie przyj­mu­ją, trosz­cząc się jed­ni o dru­gich. (…)

We­dług opo­wia­da­nia o po­cząt­kach wszy­scy lu­dzie po­cho­dzą od wspól­nych ro­dzi­ców, od Ada­ma i Ewy, pa­ry stwo­rzo­nej przez Bo­ga na Je­go ob­raz i po­do­bień­stwo (por. Rdz 1, 26), z któ­rych zro­dzi­li się Ka­in i Abel. W hi­sto­rii pierw­szej ro­dzi­ny od­czy­tu­je­my ge­ne­zę spo­łe­czeń­stwa, ewo­lu­cję re­la­cji mię­dzy ludź­mi i na­ro­da­mi. (…)

 

Oj­ciec Świę­ty Fran­ci­szek, Wa­ty­kan, 12.12.2013 r.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: