Śpie­waj­cie gło­sem, śpie­waj­cie ser­cem, śpie­waj­cie usta­mi, śpie­waj­cie swo­im ży­ciem” – na­ucza św. Au­gu­styn. I jesz­cze: „Kto do­brze śpie­wa, dwa ra­zy się mo­dli”.

Czy moż­na pięk­niej na­pi­sać o śpie­wie? Mu­zy­ka to­wa­rzy­szy nam na co dzień. Słu­cha­my jej w dro­dze do szko­ły, słu­cha­my w do­mu. Nie o ta­kiej jed­nak mu­zy­ce i nie o ta­kim śpie­wie pi­sze św. Au­gu­styn, ale o śpie­wie wiel­bią­cym i chwa­lą­cym Bo­ga, któ­ry wy­pły­wa pro­sto z ser­ca i jest przy tym naj­pięk­niej­szym ro­dza­jem mo­dli­twy. Do ta­kie­go ro­dza­ju mo­dli­twy z pew­no­ścią za­li­cza się go­spel, wciąż ma­ło po­pu­lar­ny w Pol­sce, ale zjed­nu­ją­cy so­bie co­raz więk­sze rze­sze fa­nów.

foto_01-03_11-2015

Po­wód ro­sną­cej po­pu­lar­no­ści? Go­spel bez­błęd­nie tra­fia do serc i za­chę­ca do włą­cze­nia się w pieśń wiel­bią­cą Bo­ga. Go­spel to prze­sła­nie Ewan­ge­lii, ra­do­ści i na­dziei. Mó­wi już nam o tym sa­ma na­zwa, któ­ra po­cho­dzi od słów God spell. To po­łą­cze­nie ozna­cza po pro­stu Do­brą No­wi­nę.

Jed­ny­mi z pol­skich chó­rów go­spel są dzie­cię­co-mło­dzie­żo­we chó­ry: Kids Go­spel Joy z Po­zna­nia i Su­cho­le­ski Chór Go­spel z Su­che­go La­su pod Po­zna­niem. Ich za­ło­ży­ciel­ką i dy­ry­gent­ką jest pa­ni Agniesz­ka Gór­ska-To­ma­szew­ska, dla któ­rej mu­zy­ka, szcze­gól­nie go­spel, jest ca­łym ży­ciem. – Za­chwy­ci­łam się nią w li­ceum.

Urze­kła mnie świet­na mu­zy­ka, fan­ta­stycz­ne har­mo­nie – to jest to, co lu­bię naj­bar­dziej. To, że jest ta­ka ży­wio­ło­wa, ra­do­sna, że moż­na do niej tań­czyć. Czu­jąc mu­zy­kę, chcia­łam się ru­szać. Z cza­sem do­szło jesz­cze do te­go prze­sła­nie, ja­kie ta mu­zy­ka nie­sie – mó­wi pa­ni Agniesz­ka.

Wszyst­ko za­czę­ło się od Go­spel Joy, chó­ru dla do­ro­słych. Po­tem przy­szedł czas na Kids Go­spel Joy.

– Po­ja­wi­ły się no­we dzie­ci wo­kół nas: u człon­ków ro­dzi­ny, człon­ków Go­spel Joy, przy­ja­ciół i zna­jo­mych, a wraz z ni­mi py­ta­nie: co mo­że­my im za­ofe­ro­wać? Trze­ba je za­in­te­re­so­wać mu­zy­ką. Gdy one pod­ro­sły i sta­ły się na­sto­lat­ka­mi, na­tu­ral­nie wy­od­ręb­ni­ła się ko­lej­na gru­pa – mło­dzie­żo­wa, któ­ra jest przed­szko­lem dla Go­spel Joy – tłu­ma­czy dy­ry­gent­ka.

 

Aga­ta Goł­da

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: