Nie za­mie­rza­my znie­chę­cać Was do Ko­mi­te­tu No­blow­skie­go, czy ogól­nie Na­gro­dy No­bla. Za­chę­ca­my jed­nak do kry­tycz­ne­go spoj­rze­nia na… wszyst­ko, na­wet na za­sta­ne „au­to­ma­tycz­ne” au­to­ry­te­ty, ja­ki­mi są no­bli­ści. Zgod­nie z za­wo­ła­niem św. Paw­ła: „Wszyst­ko ba­daj­cie, a co szla­chet­ne, za­cho­wuj­cie”.

 Na­gro­da No­bla przy­zna­wa­na jest w dzie­dzi­nie fi­zy­ki, che­mii, fi­zjo­lo­gii (lub me­dy­cy­ny) i li­te­ra­tu­ry przez Szwedz­ką Aka­de­mię Na­uk, In­sty­tut Ka­ro­lin­ska oraz Aka­de­mię Szwedz­ką. Lau­re­ata Po­ko­jo­wej Na­gro­dy No­bla wy­bie­ra Nor­we­ski Ko­mi­tet No­blow­ski. To wła­śnie ta ka­te­go­ria bu­dzi naj­więk­sze kon­tro­wer­sje. Sam No­bel chciał, by wrę­cza­no je za „roz­bro­je­nie, zmniej­sze­nie po­ten­cja­łów mi­li­tar­nych i w pro­ces za­po­bie­ga­nia kon­flik­tom zbroj­nym”. Jed­nak co­raz czę­ściej te kry­te­ria nie są bra­ne pod uwa­gę.

 

 

Tyl­ko” dwie woj­ny

Kil­ka lat te­mu na­gro­dę tę do­stał wi­ce­pre­zy­dent USA Al Go­re za wal­kę z „glo­bal­nym ocie­ple­niem”. Zło­śli­we ko­men­ta­rze po otrzy­ma­niu Po­ko­jo­wej Na­gro­dy No­bla przez pre­zy­den­ta Ba­rac­ka Oba­mę gło­si­ły, że do­stał ją za to, że pro­wa­dził tyl­ko dwie woj­ny, a mógł­by prze­cież wię­cej. Nie to jed­nak by­ło naj­bar­dziej kon­tro­wer­syj­ne w tym od­zna­cze­niu. B. Oba­ma był pre­zy­den­tem od za­le­d­wie pół ro­ku i tak na­praw­dę nie zdą­żył się jesz­cze ni­czym wy­ka­zać. Po­waż­ną kry­ty­kę te­go wy­róż­nie­nia wy­su­wa­li obroń­cy ży­cia, udo­wad­nia­jąc, jak bar­dzo pro-abor­cyj­nym pre­zy­den­tem jest Oba­ma: za­raz po ob­ję­ciu urzę­du prze­zna­czył pra­wie mi­liard do­la­rów na pro­pa­go­wa­nie abor­cji i an­ty­kon­cep­cji. Opo­wia­da się też za utrzy­ma­niem le­gal­no­ści tzw. póź­nych abor­cji, czy­li za­bi­ja­nia dzie­ci do 9. mie­sią­ca cią­ży włącz­nie. Z per­spek­ty­wy cza­su wy­star­czy wspo­mnieć, że naj­więk­szy do­staw­ca usług abor­cyj­nych (przy­po­mnij­my raz jesz­cze: cho­dzi o za­bi­ja­nie nie­na­ro­dzo­nych lu­dzi) w USA – Plan­ned Pa­ren­tho­od – na­zy­wa go swo­im „mi­strzem”. PP wy­dał już pra­wie 6 mln do­la­rów, by zdys­kre­dy­to­wać po­glą­dy pro-li­fe kontr­kan­dy­da­ta Oba­my na pre­zy­den­ta USA. Pro-abor­cyj­na prze­szłość obec­ne­go pre­zy­den­ta jest bo­ga­ta w ha­nieb­ne fak­ty. Czy na­praw­dę na Po­ko­jo­wą Na­gro­dę No­bla za­słu­gi­wa­ła oso­ba, któ­ra – bę­dąc jesz­cze se­na­to­rem – czte­ry ra­zy gło­so­wa­ła prze­ciw ra­to­wa­niu dzie­ci, któ­re prze­ży­ły abor­cję?

Glo­bal­ne bzdu­ry war­te No­bla? Au­to­rzy fil­mu „Nie­wy­god­na praw­da” (na­krę­co­ne­go na pod­sta­wie książ­ki A. Gore’a o tym sa­mym ty­tu­le, stresz­cza­ją­ce­go je­go głów­ne po­glą­dy „eko­lo­gicz­ne”) zo­sta­li po­zwa­ni do są­du. Bry­tyj­ski sąd ze­zwo­lił na pro­jek­cję fil­mu szkol­nym dzie­ciom tyl­ko pod wa­run­kiem opa­trze­nia go od­po­wied­ni­mi wy­ja­śnie­nia­mi unie­moż­li­wia­ją­cy­mi „po­li­tycz­ną in­dok­try­na­cję” i wy­tknął mu 9 błę­dów. Rze­tel­ność po­glą­dów A. Gore’a ła­two spraw­dzić wpi­su­jąc w wy­szu­ki­war­ce in­ter­ne­to­wej ha­sło: Apel He­idel­ber­ski. A w for­mie roz­ryw­ki wpisz­cie w YouTu­be: J. Kor­win-Mik­ke, glo­bal­ne ocie­ple­nie (Kor­win-Mik­ke prze­pro­wa­dza­ją­cy w stu­diu TV eks­pe­ry­ment roz­pusz­cza­nia lo­du w wo­dzie bi­je na gło­wę ske­cze Mon­thy Py­to­na).

Naj­więk­sze za­gro­że­nie dla po­ko­ju

Dziw­na jest kon­se­kwen­cja Ko­mi­te­tu, któ­ry swo­ją na­gro­dą od­zna­czył rów­nież Mat­kę Te­re­sę z Kal­ku­ty. Ta, od­bie­ra­jąc No­bla, po­wie­dzia­ła ja­sno: „Abor­cja jest naj­więk­szym za­gro­że­niem dla po­ko­ju w świe­cie”.

No­blow­skie kom­pro­mi­ta­cje. Na cze­le li­sty ta­kich kom­pro­mi­ta­cji bez wąt­pie­nia stoi na­gro­da z 1949 r. dla Ega­sa Mo­ni­za za opra­co­wa­nie me­to­dy lo­bo­to­mii (!). Ko­mi­tet No­blow­ski od­mó­wił wy­co­fa­nia tej na­gro­dy, mi­mo że ta­ki wnio­sek zło­ży­ły oso­by, któ­rych bli­scy w la­tach 50. zo­sta­li pod­da­ni tej okrut­nej me­to­dzie. No­blem w dzie­dzi­nie me­dy­cy­ny zo­stał uho­no­ro­wa­ny w 2010 r. Ro­bert Edwards za ba­da­nia nad in vi­tro (w wy­ni­ku tej pro­ce­du­ry, któ­ra nie jest me­to­dą lecz­ni­czą, nisz­czo­nych jest mię­dzy 60 a 80 proc. Po­czę­tych istot ludz­kich).

W tym ro­ku zno­wu po­ko­jo­wą na­gro­dę otrzy­ma­ła in­sty­tu­cja pro-abor­cyj­na. Bar­dzo dys­ku­syj­ne (nie­któ­rzy wręcz mó­wią, że kom­pro­mi­tu­ją­ce) by­ło przy­zna­nie tej na­gro­dy Unii Eu­ro­pej­skiej wo­bec ak­tu­al­ne­go kry­zy­su stre­fy eu­ro i ogól­ne­go ma­ra­zmu unij­nych in­sty­tu­cji. Zo­sta­wia­jąc te oce­ny eko­no­mi­stom, war­to wspo­mnieć kil­ka nie­zna­nych fak­tów: mi­mo że for­mal­nie UE zo­sta­wia de­cy­zje do­ty­czą­ce abor­cji pań­stwom człon­kow­skim, to jesz­cze kil­ka lat te­mu Unia (a wraz z nią prze­cież i Pol­ska) współ­fi­nan­so­wa­ła przy­mu­so­wą abor­cję w Chi­nach (gdzie za­bi­ja się na­wet dzie­ci przed sa­mym po­ro­dem). Ak­tu­al­nie przez fi­nan­so­wa­nie ta­kich in­sty­tu­cji jak m.in. Plan­ned Pa­ren­tho­od (mo­wa jest tu o mi­lio­nach eu­ro) Unia współ­fi­nan­su­je abor­cję kra­jach roz­wi­ja­ją­cych się jak: Kam­bo­dża, Ban­gla­desz, Pa­pua No­wa Gwi­nea, Bo­li­wia, Gwa­te­ma­la czy Pe­ru (szcze­gó­ły w ra­por­cie na www.EuropeanDignityWatch.org).

Po­cie­sza z ko­lei te­go­rocz­na Na­gro­da No­bla dla Shi­nya Yama­na­ka, któ­ry pro­wa­dzi ba­da­nia nad wy­ko­rzy­sta­niem w me­dy­cy­nie ko­mó­rek ma­cie­rzy­stych po­bie­ra­nych od do­ro­słych. Mo­że to po­móc w roz­wo­ju na­uki w kie­run­ku etycz­ne­go po­zy­ski­wa­nia ko­mó­rek ma­cie­rzy­stych, przez część na­ukow­ców uzy­ski­wa­nych od ludz­kich em­brio­nów, któ­re tym sa­mym są uśmier­ca­ne. „Stwier­dzi­łem, że nie mo­że­my da­lej nisz­czyć em­brio­nów pod­czas na­szych ba­dań. Mu­si być in­na dro­ga” – po­wie­dział no­bli­sta.

Wszyst­ko ba­daj­cie, a co szla­chet­ne, za­cho­wuj­cie”!

 

KU

Wię­cej o fi­nan­so­wa­niu abor­cji na www.pro-life.pl.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: