My ma­my Czę­sto­cho­wę a Niem­cy Al­töt­ting, na­zy­wa­ne ser­cem Ba­wa­rii. To mia­sto nie tyl­ko wie­lu za­byt­ków, ale tak­że cu­dów. Piel­grzy­mu­ją do nie­go lu­dzie z ca­łe­go świa­ta, że­by mo­dlić się u stóp… Czar­nej Ma­don­ny.

Al­töt­ting (czyt. Al­tet­ting) to nie­wiel­kie mia­sto. Li­czy nie­speł­na 13 ty­się­cy miesz­kań­ców. Le­ży w Ba­wa­rii, na po­łu­dnio­wym wscho­dzie Nie­miec. Prze­cha­dza­jąc się je­go ulicz­ka­mi, na każ­dym kro­ku do­strze­ga się coś, co przy­ku­wa wzrok: a to ka­mien­ne rzeź­by współ­cze­snej Dro­gi Krzy­żo­wej au­tor­stwa Ru­do Gösche­la a to pięk­ną Fon­tan­nę Mat­ki Bo­żej (do­wód wdzięcz­no­ści bi­sku­pa Sal­zbur­ga Pa­ri­sa Lo­dro­na za oca­le­nie mia­sta w cza­sie woj­ny trzy­dzie­sto­let­niej). Nie spo­sób tak­że nie za­uwa­żyć wy­so­kich wież póź­no­go­tyc­kiej ko­le­gia­ty pa­ra­fial­nej świę­tych Fi­li­pa i Ja­ku­ba.

foto_01-03_21-2016

Du­cho­we cen­trum

Jed­nak rze­sze lu­dzi z Nie­miec i ca­łe­go świa­ta przy­by­wa­ją do te­go mia­sta przede wszyst­kim po to, by mo­dlić się u stóp Czar­nej Ma­don­ny. Nie­trud­no do Niej tra­fić. Trze­ba od­szu­kać spo­rych roz­mia­rów Plac Ka­plicz­ny, któ­ry ota­cza­ją ba­ro­ko­we bu­dow­le. To na nim mie­ści się Świę­ta Ka­pli­ca, dość nie­po­zor­na na tle ota­cza­ją­cych ją bu­dyn­ków, m.in. ra­tu­sza, ko­le­gia­ty pa­ra­fial­nej świę­tych Fi­li­pa i Ja­ku­ba oraz ko­ścio­ła św. Mag­da­le­ny. Ka­pli­ca zo­sta­ła zbu­do­wa­na praw­do­po­dob­nie oko­ło 1000 r. Znaj­du­je się w niej fi­gu­ra sły­ną­cej ła­ska­mi Mat­ki Bo­żej Ła­ska­wej. W 1489 r. wy­da­rzy­ły się tu dwie nie­zwy­kłe hi­sto­rie – cu­da przy­pi­sy­wa­ne Czar­nej Ma­don­nie. Dwaj miej­sco­wi chłop­cy stra­ci­li ży­cie – je­den z nich pod ko­ła­mi wo­zu peł­ne­go zbo­ża, a dru­gi uto­pił się w rze­ce. Po żar­li­wej mo­dli­twie zroz­pa­czo­nych ma­tek przed fi­gu­rą Mat­ki Bo­żej chłop­cy zo­sta­li przy­wró­ce­ni do ży­cia. Obie hi­sto­rie roz­po­czę­ły trwa­ją­cą do dziś tra­dy­cję piel­grzy­mek.

Ta­ka Mat­ka Bo­ża

Fi­gu­ra Mat­ki Bo­żej, któ­ra trzy­ma na rę­kach Dzie­ciąt­ko Je­zus jest nie­wiel­ka. Ma tyl­ko 65 cen­ty­me­trów wy­so­ko­ści. Choć rzeź­bę wy­ko­na­no z drew­na li­po­we­go, obie po­sta­ci ma­ją ob­li­cza po­czer­nia­łe od dy­mu ty­się­cy wy­pa­lo­nych w ka­pli­cy świec. Co cie­ka­we, nie wia­do­mo, kto i kie­dy wy­rzeź­bił tę fi­gu­rę. Przy­pusz­cza się je­dy­nie, że po­wsta­ła ok. 1330 r. Mat­ka Bo­ża i Dzie­ciąt­ko Je­zus ubra­ni są w prze­pięk­ne zło­te su­kien­ki, zdej­mo­wa­ne tyl­ko w Śro­dę Po­piel­co­wą i Wiel­ką So­bo­tę.

Przed cu­dow­ne ob­li­cze Mat­ki Bo­żej Ła­ska­wej ty­sią­ce lu­dzi piel­grzy­mu­ją z ukry­ty­mi w ser­cach proś­ba­mi i po­dzię­ko­wa­nia­mi. Nic dziw­ne­go, że w 1623 r. ksią­żę ba­war­ski Mak­sy­mi­lian I ogło­sił Ją pa­tron­ką Ba­wa­rii. Ta­bli­ce wo­tyw­ne z wy­pi­sa­ny­mi proś­ba­mi i po­dzię­ko­wa­nia­mi za otrzy­ma­ne ła­ski, któ­rych jest po­nad dwa ty­sią­ce, są nie­zbi­tym do­wo­dem wiel­kiej mo­cy Ma­ryi.

 

Aga­ta Goł­da

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: