Za­częło się od ka­ba­retu. Dziś trzy ma­tu­rzystki pod szyl­dem Mary’s Fa­shion two­rzą modę ma­ryjną. In­spi­rują ró­wie­śniczki do ubie­ra­nia się tak, jak przy­stoi naj­pięk­niej­szym cór­kom Boga.

Po­mysł na Mary’s Fa­shion zro­dził się spon­ta­nicz­nie w gło­wach trzech ma­tu­rzy­stek: Eli Ja­siny, Kasi Dzia­dek i Ka­ro­liny Ol­brycht. Wszyst­kie na­leżą do Ru­chu Świa­tło– Ży­cie (oazy) w Prze­my­ślu. – Za­częło się od ka­ba­retu Eli, w któ­rym wspo­mniała, że Mary’s Fa­shion (Moda ma­ryjna) brzmi w ję­zyku an­giel­skim bar­dzo do­stoj­nie, jak marka wy­so­kiej klasy ma­ga­zynu mo­do­wego. Tak zro­dził się po­mysł na na­zwę – opo­wiada Ka­sia Dzia­dek. – Idea bloga stop­niowo w nas doj­rze­wała. Ob­ser­wo­wa­ły­śmy lu­dzi, któ­rzy nas ota­czają, modę i półki skle­powe – do­daje. Ma­tu­rzystki za­uwa­żyły w szkole i na spo­tka­niach oazy, że po­trzebne jest przy­po­mnie­nie ko­le­żan­kom, że można ubie­rać się god­nie – z za­kry­tym de­kol­tem i no­sić dłuż­szą spód­nicę a przy tym two­rzyć ładne sty­li­za­cje. Wcale nie trzeba być ka­to­licką szarą myszką. Tak po­wstało Mary’s Fa­shion, które ma in­spi­ro­wać i po­ka­zy­wać, jak ubie­rać się z klasą, god­nie i przy tym wy­glą­dać zja­wi­skowo. – Moda ma­ryjna zro­dziła się z na­szej for­ma­cji w oa­zie. Tam kła­dziony jest na­cisk na godny strój, który wy­raża war­tość ko­biety. Te­raz już wiemy, że wcale nie mu­simy się ubie­rać tak, jak nam dyk­tuje współ­cze­sny świat – tłu­ma­czy Kasia.

foto_01-01_07-2017

Ko­niec z nudą

Dziew­czyny za­de­biu­to­wały w sieci na po­czątku roku. Same wy­my­śliły logo, zgłę­biały taj­niki in­ter­ne­to­wej dzia­łal­no­ści i ob­my­śliły plan dzia­ła­nia. W wielu rze­czach sko­rzy­stały z po­mocy zna­jo­mych. Już zdo­by­wają po­chwały za se­sje zdję­ciowe i mają stale ro­snące grono fa­nów. Po­my­sły ro­dzą się w ich gło­wach, ale biorą się z po­trzeby serca, by swoim przy­kła­dem po­cią­gać inne na­sto­latki. Przed każdą se­sją zdję­ciową Ela, Ka­sia i Ka­ro­lina prze­glą­dają swoje szafy. Wszyst­kie (!) ubra­nia wi­doczne na zdję­ciach są ich wła­sno­ścią. Po­ka­zują modę dziew­częcą w naj­lep­szym wy­da­niu. Ich sty­li­za­cjom nie można nic za­rzu­cić. Dziew­czyny dbają o każdy, na­wet naj­drob­niej­szy szcze­gół. Nie po­dą­żają ślepo za modą. Udo­wad­niają, że Boża moda nie musi być nudna. Wcale nie trzeba no­sić gol­fów i spód­nic do ziemi.

Doza ta­jem­ni­czo­ści

Pierw­sze skrzypce w ich sty­li­za­cjach gra god­ność. Na­sto­let­nie dyk­ta­torki mody zdają so­bie sprawę z tego, że lu­dzie w szkole czy na ulicy ob­ser­wują je i oce­niają. Wie­dzą, że strój wiele mówi o czło­wieku. Dbają o to, by ich sty­li­za­cje wy­ra­żały sza­cu­nek do nich sa­mych i do lu­dzi, któ­rzy będą na nie pa­trzeć. Na ich zdję­ciach na próżno szu­kać głę­bo­kich de­kol­tów i spód­ni­czek mini. – Godny strój jest czymś, co daje nam moż­li­wość uze­wnętrz­nia­nia na­szego piękna. Po­win­ny­śmy się w nim czuć na­tu­ral­nie i pew­nie – wy­ja­śnia Ka­ro­lina. – To dzięki niemu mamy moż­li­wość po­zo­sta­wić dozę ta­jem­ni­czo­ści na­szej oso­bo­wo­ści. Za­kła­dajmy to, co ubo­gaca na­szą du­szę, a nie ją ob­naża – pu­en­tuje. Tylko taki strój przy­po­mina ko­bie­cie, jak war­to­ściowa jest w oczach Boga.

Piękno i refleksja

– Blog i na­sze konto na In­sta­gra­mie są ide­alne dla wszyst­kich tych, któ­rzy po­szu­kują dla sie­bie in­spi­ra­cji – za­chęca Ela. – Mary’s Fa­shion to nie­co­dzienne spoj­rze­nie na modę, po­sty z kre­atyw­nymi zdję­ciami i tek­sty zmu­sza­jące do chwili re­flek­sji – uzu­peł­nia. Ka­sia usły­szała kie­dyś od księ­dza słowa, że Pana Boga też trzeba re­kla­mo­wać. Cho­dziło o ko­biecy ubiór. Czy może być dla Niego lep­sza re­klama niż trzy piękne na­sto­latki, które stro­jem pod­kre­ślają swoją kobiecość?

Wię­cej: marysfashion.pl, www.instagram.com/marysfashionofficial/, ka­nał na YouTube: Mary’s Fa­shion i Facebook

 

Agata Gołda

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Drogi”. Za­chę­camy do pre­nu­me­raty. O „Drogę” py­taj­cie także w swo­ich parafiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: