Numer 24/2017

Cho­ciaż za­sad­ni­czo poj­mu­je­my „na­ukę” ja­ko sie­dze­nie nad książ­ka­mi, jest to tyl­ko ma­leń­ki wy­ci­nek wiel­kiej ukła­dan­ki.

Ca­łe ży­cie się uczy­my. Od po­czę­cia od­bie­ra­my in­for­ma­cje z ota­cza­ją­ce­go nas świa­ta np. zmia­ny tem­pe­ra­tur, sma­ki, świa­tło, dźwię­ki, za­pa­chy, do­tyk. Do­cie­ra­ją one do nas od po­cząt­ku ist­nie­nia, że­by przy­go­to­wać nas do prze­trwa­nia w świe­cie „na ze­wnątrz”. In­for­ma­cje… Czytaj dalej

Nie lu­bi­my być roz­li­cza­ni, szcze­gól­nie z te­go, co zro­bi­li­śmy źle. Le­piej jest my­śleć i mó­wić o tym, co po­zy­tyw­ne. I su­per! Jed­nak cza­sa­mi war­to zgo­dzić się na trud, a mo­że na­wet ból spoj­rze­nia na swo­je nie­do­cią­gnię­cia. Po to, by się roz­wi­jać i iść da­lej.

Na­rzę­dziem, któ­re mo­że nam po­móc w ta­kim roz­li­cze­niu, jest ra­chu­nek su­mie­nia. Do­brze prak­ty­ko­wa­ny… Czytaj dalej

Na lek­tu­rze je­go po­wie­ści wy­cho­wa­li się ci, któ­rzy póź­niej wal­czy­li z za­bor­ca­mi i oku­pan­ta­mi. I choć nie­któ­rzy za­rzu­ca­ją Sien­kie­wi­czo­wi kre­owa­nie głu­piej bo­ha­tersz­czy­zny, on po­ka­zał naj­waż­niej­sze – że krwi nie prze­le­wa się mia­sta, zam­ki i go­spo­dy, ale za Pol­skę.

Sa­la wy­kła­do­wa peł­na uty­tu­ło­wa­nych hi­sto­ry­ków i li­te­ra­tu­ro­znaw­ców. Pre­le­gent ogła­sza szcze­gó­ły swo­jej pra­cy na te­mat szwedz­kie­go uzbro­je­nia pod­czas… Czytaj dalej

Ser­ni­czek czy ma­ko­wiec? Ciek­nie Wam ślin­ka na myśl o świą­tecz­nych sma­ko­ły­kach? Mnie od ra­zu bur­czy w brzu­chu. I, co mniej ro­man­tycz­no– sen­ty­men­tal­ne, za­pa­la mi się w gło­wie po­ma­rań­czo­wa lamp­ka. Prze­sło­dzo­na lamp­ka. Za­nim od­da­cie się świą­tecz­ne­mu – za prze­pro­sze­niem – ob­żar­stwu, prze­czy­taj­cie tekst Ka­si Urban o cu­krze, któ­ry jest bar­dzo pod­stęp­nym wro­giem, rów­nie szko­dli­wym jak… Czytaj dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: