Numer 01/2017

Od kil­ku lat mło­dzi pol­scy kon­struk­to­rzy od­no­szą suk­ce­sy w bu­do­wie po­jaz­dów mar­sjań­skich.

Idea mi­sji na Mar­sa na­bie­ra co­raz bar­dziej re­al­nych kształ­tów. Rów­no­le­gle przy­go­to­wu­ją się do niej róż­ne in­sty­tu­cje, pań­stwa i pry­wat­ne fir­my.

Nie­za­leż­nie od te­go, kto fak­tycz­nie wy­bie­rze się na Czer­wo­ną Pla­ne­tę, bę­dzie tam po­trze­bo­wać ro­bo­ta do ce­lów ba­daw­czych, za po­mo­cą któ­re­go… Czytaj dalej

Świa­to­we Dni Mło­dzie­ży już za na­mi. By­ła ra­dość ze spo­tka­nia z pa­pie­żem i ró­wie­śni­ka­mi z ca­łe­go świa­ta, któ­rzy ko­cha­ją Pa­na Bo­ga. Te­raz nad­szedł czas na zej­ście z ka­na­py.

Mło­dzie­żo­we Spo­tka­nia For­ma­cyj­ne od­by­wa­ją się od wrze­śnia 2016 r. w ko­ście­le Ma­riac­kim w Ka­to­wi­cach. Uczęsz­cza na nie śred­nio kil­ka­dzie­siąt osób. – Są wy­ni­kiem po­trze­by ser­ca lu­dzi, któ­rzy uczest­ni­czy­li… Czytaj dalej

Ma­ły Adam za­raz po uro­dze­niu zo­stał po­rzu­co­ny przez bio­lo­gicz­nych ro­dzi­ców. Po­wie­dzie­li, że prę­dzej by go za­bi­li niż za­bra­li do swo­je­go do­mu w In­diach, do wio­ski, w któ­rej miesz­ka­li.

Uzna­li go za prze­kleń­stwo, bo chłop­czyk uro­dził się bar­dzo cho­ry i zde­for­mo­wa­ny – cier­piał na roz­sz­czep war­gi i pod­nie­bie­nia, nie miał po­wiek i no­sa, je­go no­gi i rę­ce… Czytaj dalej

Od dziec­ka dzie­li­łam po­kój z sio­strą, któ­ra mia­ła zwy­czaj zo­sta­wia­nia ubrań na krze­śle. Ja do­sta­wa­łam sza­łu, bo nie mo­głam usiąść, za­nim nie zdję­łam z krze­sła jej ciu­chów. Kłó­ci­ły­śmy się o to wiecz­nie. Cza­sem by­ły to awan­tu­ry, że aż szy­by w oknach drża­ły, a cza­sem ma­łe sprzecz­ki, bo któ­raś z nas od­pusz­cza­ła.

Po­dej­rze­wam, że kwe­stia sprzą­ta­nia roz­grze­wa… Czytaj dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: