Numer 09/2015

Dzi­siaj nie uwa­żamy już, jak sta­ro­żytni Grecy, że to dar bo­gini Mne­mo­zyny. Pa­mięć jest pod­stawą na­szej oso­bo­wo­ści. Je­ste­śmy tym, kim je­ste­śmy dla­tego, że pa­mię­tamy. Jak to się dzieje, że za­pa­mię­tu­jemy, prze­cho­wu­jemy i przy­po­mi­namy so­bie informacje?

Być może ma­cie w ro­dzi­nie ko­goś star­szego, kto ma kło­poty z pa­mię­cią.… Dalej

Naj­wznio­ślej­sza, naj­trud­niej­sza, naj­mil­sza Bogu, „naj­mniej” ludzka w spo­sób na­tu­ralny (bo trzeba mieć du­szę wprost anioła) – oto mo­dli­twa uwiel­bie­nia. Mo­dli­twa, w ja­kiej bę­dziemy trwać przed Bo­giem przez całą wiecz­ność. Naj­mniej bez­in­te­re­sowna – już nie dzię­ku­jemy Bogu za dary; już nie prze­pra­szamy za grze­chy; już nie pro­simy o… Dalej

Gdy w 1945 r. na kon­ty­nen­cie umil­kły działa, na Za­cho­dzie znaj­do­wało się po­nad 200 tys. żoł­nie­rzy Pol­skich Sił Zbroj­nych na Za­cho­dzie (PSZ). Wal­czyli na wszyst­kich fron­tach, lecz pod­le­gali roz­ka­zom Na­czel­nego Wo­dza na Uchodź­stwie w Londynie.

Po za­koń­cze­niu wojny więk­szość z nich nie chciała lub nie mo­gła wra­cać… Dalej

Dro­dzy Czytelnicy!

Prawa ręka świadka na moim ra­mie­niu. Krzyż kre­ślony świę­tymi ole­jami na mo­jej gło­wie. Dia­log z biskupem:

– Wik­to­rio, przyj­mij zna­mię Du­cha Świętego.

– Amen.

– Po­kój z tobą.

– I z du­chem twoim.

I już po. Je­stem wy­bierz­mo­wana. Nie no, bierz­mo­wa­nie jest zde­cy­do­wa­nie mniej po­ka­zowe… Dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: