Numer 12/2014

Szczęść Boże!

Pi­szę, bo sama nie wiem, co mam ze sobą zro­bić. Boję się o to, co bę­dzie i o to, co mam te­raz. Nie raz za­sta­na­wiam się nad tym, dla­czego mu­szę prze­ży­wać trudne do znie­sie­nia roz­terki ser­cowe (męż­czyźni, któ­rzy mi się po­do­bają, są nie­do­stępni), dla­czego tak ciężko… Dalej

Chce­cie bu­do­wać re­la­cję zgod­nie z Bo­żymi przy­ka­za­niami. Czy po­zo­staje wam tylko twarde stą­pa­nie po ziemi, a o tym, co ro­man­tyczne, trzeba zapomnieć?

Mi­łość to nie uczu­cie, to stan woli. Mi­łość to od­po­wie­dzial­ność. Mi­łość ma być czy­sta, trzeba uwa­żać, żeby nie zgrze­szyć. Je­śli wpad­niemy w taki spo­sób my­śle­nia,… Dalej

Czy przy pa­ra­fii może dziać się coś cie­ka­wego? Czy jest co­kol­wiek, w co mógł­byś chcieć się za­an­ga­żo­wać? Je­śli uwa­żasz, że nie, to praw­do­po­dob­nie ni­gdy nie pró­bo­wa­łeś się o tym przekonać.

W za­sa­dzie przy każ­dej pa­ra­fii ist­nieje (je­śli tak nie jest, to za­dbaj o to, aby tak się… Dalej

Chry­stus, Droga Mło­dzieży, jest wa­szym je­dy­nym roz­mówcą, któ­remu mo­że­cie za­ufać, któ­remu mo­że­cie sta­wiać py­ta­nia naj­istot­niej­sze, do­ty­czące war­to­ści i sensu ży­cia: nie tylko ży­cia w zdro­wiu i szczę­ściu, ale także ży­cia peł­nego cier­pie­nia, na­zna­czo­nego upo­śle­dze­niem fi­zycz­nym lub trudną sy­tu­acją ro­dzinną czy spo­łeczną. Tak, Chry­stus jest je­dy­nym kom­pe­tent­nym roz­mówcą… Dalej

Mi­łość Boga do wszel­kiego stworzenia

Dzi­siaj pra­gniemy zwró­cić uwagę na (…) dar Du­cha Świę­tego, dar umie­jęt­no­ści. Kiedy mó­wimy o umie­jęt­no­ści, myśl na­tych­miast bie­gnie ku zdol­no­ści czło­wieka do co­raz lep­szego po­zna­nia ota­cza­ją­cej go rze­czy­wi­sto­ści i od­kry­cia praw rzą­dzą­cych przy­rodą i wszech­świa­tem. Jed­nakże wie­dza po­cho­dząca od Du­cha Świę­tego nie… Dalej

Szczęść Boże,

Po prze­czy­ta­niu tek­stów no­wego nu­meru „Drogi” mia­łem wiele sko­ja­rzeń zwią­za­nych z mo­imi oso­bi­stymi wspo­mnie­niami. Po­zwól­cie, że się nimi podzielę.

Pierw­sze moje „wy­stą­pie­nie” przy oł­ta­rzu miało miej­sce w dniu pa­ra­fial­nego od­pu­stu, a była to pa­ra­fia pod we­zwa­niem Świę­tego Jana z Kęt, wy­bit­nego pro­fe­sora Aka­de­mii Kra­kow­skiej.… Dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: