Numer 10/2014

Naj­le­piej to py­ta­nie „za­dać” oso­bom, któ­re od­na­la­zły się w pla­nie Bo­żym i z po­wo­dze­niem go re­ali­zu­ją.

Nie trzy­maj się kur­czo­wo „pla­nu na ży­cie”

Nie­któ­re oso­by ma­ją plan na ży­cie i są prze­ko­na­ne, że wy­star­czy się go trzy­mać, by sen­sow­nie je prze­żyć. Jed­nak na­sze wy­obra­że­nia bar­dzo czę­sto roz­mi­ja­ją się z Bo­ży­mi pla­na­mi. Le­kar­ka Ju­sty­na Wal­czak… Czytaj dalej

Od dwu­na­stu lat jest ka­pła­nem. A nie by­ło ła­two. Ro­dzi­ce nie zga­dza­li się na se­mi­na­rium – wy­bra­li sy­no­wi in­ną ka­rie­rę. Dziś mó­wi, że to jest wła­śnie dro­ga, któ­rą Bóg dla nie­go prze­wi­dział.

– Głos po­wo­ła­nia usły­sza­łem i roz­po­zna­łem sto­sun­ko­wo póź­no, bo na po­cząt­ku kla­sy ma­tu­ral­nej. Pa­mię­tam bar­dzo do­brze ten dzień i go­dzi­nę. Po­wo­ła­nie… Czytaj dalej

Wy­bór stu­diów to jed­na z naj­po­waż­niej­szych ży­cio­wych de­cy­zji, ja­kie przy­cho­dzi pod­jąć mło­dym lu­dziom tuż po osią­gnię­ciu peł­no­let­no­ści. Cho­dzi tu­taj nie tyl­ko o wy­bór miejsc, w któ­rym bę­dę czę­sto prze­by­wał przez naj­bliż­szych kil­ka lat, ale o to, czym bę­dę się zaj­mo­wać przez resz­tę ży­cia, ja­kie bę­dę otrzy­my­wać wy­na­gro­dze­nie, z ja­kim ludź­mi przyj­dzie mi prze­by­wać itd.

Trud­ny… Czytaj dalej

Nie po­zwól­cie umrzeć tej na­dziei. Po­staw­cie swo­je ży­cie na niej. Nie je­ste­śmy su­mą na­szych sła­bo­ści i upad­ków. Je­ste­śmy su­mą mi­ło­ści Oj­ca dla nas, na­szej praw­dzi­wej zdol­no­ści sta­wa­nia się ob­ra­zem je­go Sy­na. To­ron­to, 2002 r.

Sta­raj­cie się od­kry­wać pięk­no mo­dli­twy ró­żań­co­wej. Oby ró­ża­niec stał się dla was wier­nym to­wa­rzy­szem na ca­łe ży­cie.… Czytaj dalej

W cen­trum dzi­siej­szej nie­dzie­li wień­czą­cej Okta­wę Wiel­ka­no­cy, a któ­rą Jan Pa­weł II ze­chciał po­świę­cić Mi­ło­sier­dziu Bo­że­mu, znaj­du­ją się chwa­leb­ne ra­ny Je­zu­sa Zmar­twych­wsta­łe­go. (…)

Św. Jan XXIII i św. Jan Pa­weł II mie­li od­wa­gę oglą­da­nia ran Je­zu­sa, do­ty­ka­nia Je­go zra­nio­nych rąk i Je­go prze­bi­te­go bo­ku. Nie wsty­dzi­li się cia­ła Chry­stu­sa, nie gor­szy­li się Nim,… Czytaj dalej

Szczęść Bo­że,

Za­uwa­ży­łem przed kil­ku­na­stu la­ty, że każ­da spo­tka­na oso­ba prę­dzej czy póź­niej za­da­je py­ta­nie: „Jak to się sta­ło, że ksiądz zo­stał księ­dzem?”. Ni­gdy nie ro­bi­łem z te­go ta­jem­ni­cy, od­po­wia­da­łem, sta­ra­jąc się do­sto­so­wać od­po­wiedź do słu­cha­cza. Pa­rę lat póź­niej zro­zu­mia­łem, że to cho­dzi nie tyl­ko o od­sło­nię­cie rąb­ka ta­jem­ni­cy zwią­za­nej z po­wo­ła­niem do… Czytaj dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: