Numer 07/2014

Ile ra­zy by­ło tak, że z utę­sk­nie­niem cze­ka­łeś na dzień roz­po­czę­cia fe­rii zi­mo­wych al­bo wa­ka­cji? Pierw­sze dni za­wsze są świet­ne, wresz­cie masz czas, że­by po­spać do po­łu­dnia, po­le­niu­cho­wać, spo­tkać się ze zna­jo­my­mi, ro­dzi­ną, oglą­dać te­le­wi­zję, grać na kom­pu­te­rze i sur­fo­wać do wo­li w in­ter­ne­cie. Jed­nak czę­sto po kil­ku dniach przy­cho­dzi znu­dze­nie, a nie­jed­no­krot­nie na­wet… Czytaj dalej

Wy­glą­da na to, że nie­któ­rzy lu­dzie pra­gną, by ży­cie by­ło jed­ną wiel­ką im­pre­zą, a po­boż­ny czło­wiek ko­ja­rzy im się z nie­ustan­nie umar­twia­ją­cym się po­nu­ra­kiem.

Od­mó­wić so­bie ja­kiejś przy­jem­no­ści to naj­prost­sza for­ma po­stu. Re­zy­gna­cja z za­ba­wy też mie­ści się w ra­mach ta­kie­go wy­rze­cze­nia. Jed­nak Ko­ściół wca­le nie mó­wi, że ży­cie chrze­ści­jań­skie po­win­no ogra­ni­czyć się do… Czytaj dalej

Św. Elż­bie­ta Wę­gier­ska (1207–1231) zmar­ła z prze­pra­co­wa­nia i wy­czer­pa­nia or­ga­ni­zmu w wie­ku za­le­d­wie 24 lat. Za­kła­da­ła szpi­ta­le, opie­ko­wa­ła się cho­ry­mi, nie­peł­no­spraw­ny­mi i trę­do­wa­ty­mi.

Św. Kon­rad z Parz­ham (1818–1894) zmarł wsku­tek prze­pra­co­wa­nia i cho­rób. Spę­dził po­nad czte­ry de­ka­dy ży­cia, opie­ku­jąc się ty­sią­ca­mi piel­grzy­mów i ubo­gi­mi.

Św. Jó­zef Bil­czew­ski (1860–1923) zmarł z prze­pra­co­wa­nia. Ten wiel­ki dusz­pa­sterz, pro­fe­sor i pa­trio­ta był mne­mo­ni­kiem… Czytaj dalej

Je­zus jest przy­ja­cie­lem wy­ma­ga­ją­cym, któ­ry wy­ty­cza wznio­słe ce­le, na­ka­zu­je za­po­mnieć o so­bie, aby wyjść Mu na­prze­ciw i zło­żyć w Je­go rę­ce ca­łe swo­je ży­cie. Ta pro­po­zy­cja wy­da­je się trud­na, a w nie­któ­rych sy­tu­acjach mo­że na­wet bu­dzić lęk. Lecz py­tam was: czy le­piej zgo­dzić się na ży­cie po­zba­wio­ne ide­ałów, na świat zbu­do­wa­ny wy­łącz­nie na ob­raz… Czytaj dalej

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Ewan­ge­lia uka­zu­je nam spo­tka­nie Je­zu­sa z Sa­ma­ry­tan­ką, któ­re mia­ło miej­sce w Sy­char, w po­bli­żu sta­rej stud­ni, gdzie co­dzien­nie cho­dzi­ła, by za­czerp­nąć wo­dy. Te­go dnia spo­tka­ła tam Je­zu­sa sie­dzą­ce­go, „zmę­czo­ne­go dro­gą” (J 4, 6). Na po­cząt­ku po­wie­dział do niej: „Daj mi pić” (w. 7). W ten spo­sób po­ko­nał ba­rie­ry wro­go­ści, któ­re ist­nia­ły… Czytaj dalej

Szczęść Bo­że!

Po­ru­sza­my pe­wien waż­ny aspekt na­sze­go ży­cia, ja­kim jest czas, a pre­cy­zyj­nie rzecz uj­mu­jąc, ten je­go frag­ment, któ­ry na­zy­wa­my „wol­nym cza­sem”. Na róż­nych wy­ciecz­kach uczest­ni­cy sły­sząc o wol­nym cza­sie, czę­sto prze­zna­cza­ją go na za­ku­py, in­ni wo­lą usiąść, bo do­tych­cza­so­we za­ję­cia ich zmę­czy­ły, jesz­cze in­ni sia­da­ją po­roz­ma­wiać ze zna­jo­mym, mo­że z kimś no­wo… Czytaj dalej

Najnowszy numer:

Najnowszy numer:

Polecamy: