Za wszystko dziękujmy Bogu

Gdy (...) na­de­szła peł­nia cza­su, ze­słał Bóg Sy­na swe­go, zro­dzo­ne­go z nie­wia­sty” (Ga 4, 4). Czym jest owa „peł­nia cza­su”, o któ­rej mó­wi apo­stoł? Wie­my z bez­po­śred­nie­go do­świad­cze­nia, że czas upły­wa nie­ubła­ga­nie. Wszyst­kie stwo­rze­nia są pod­da­ne upły­wo­wi cza­su. Tyl­ko czło­wiek jed­nak jest świa­dom swe­go prze­mi­ja­nia w cza­sie. Do­świad­cza, że je­go oso­bi­ste dzie­je są zwią­za­ne z upły­wem dni. Świa­do­ma te­go „prze­mi­ja­nia” ludz­kość za­pi­su­je swo­ją hi­sto­rię: hi­sto­rię lu­dzi, państw i kon­ty­nen­tów, hi­sto­rię kul­tur i re­li­gii. (…) Przez wcie­le­nie Sy­na Bo­że­go wiecz­ność we­szła w czas, a hi­sto­ria czło­wie­ka otwar­ła się na trans­cen­dent­ne speł­nie­nie w Bo­gu. Czło­wie­ko­wi zo­sta­ła w ten spo­sób ofia­ro­wa­na nie­wia­ry­god­na szan­sa: mo­że ubie­gać się o god­ność sy­na w Sy­nu, dzie­dzi­czą­ce­go ra­zem z Nim to sa­mo chwa­leb­ne prze­zna­cze­nie. Piel­grzym­ka ziem­skie­go ży­cia jest wę­drów­ką, któ­ra do­ko­nu­je się w cza­sie Bo­żym. Ce­lem jest sam Bóg, peł­nia cza­su w wiecz­no­ści. W świe­tle wia­ry czas zy­sku­je za­tem zna­cze­nie re­li­gij­ne. (…) Skła­daj­my dzię­ki Bo­gu za to, co wy­da­rzy­ło się w tym ro­ku, w tym stu­le­ciu i w tym ty­siąc­le­ciu. W szcze­gól­ny spo­sób pra­gnie­my dzię­ko­wać za nie­ustan­ny roz­wój do­ko­nu­ją­cy się w świe­cie du­cha. Dzię­ku­je­my za świę­tych te­go ty­siąc­le­cia: świę­tych wy­nie­sio­nych do chwa­ły oł­ta­rzy oraz tych, jesz­cze licz­niej­szych i nam nie zna­nych, któ­rzy uświę­ci­li czas wier­nym wy­peł­nia­niem wo­li Bo­żej. Dzię­ku­je­my tak­że za wszyst­kie zdo­by­cze i suk­ce­sy ludz­ko­ści w dzie­dzi­nie na­uki i tech­ni­ki, sztu­ki i kul­tu­ry. (…) Mi­nę­ło 2000 lat od kie­dy „Sło­wo sta­ło się cia­łem i za­miesz­ka­ło wśród nas. I oglą­da­li­śmy Je­go chwa­łę, chwa­łę, ja­ką Jed­no­ro­dzo­ny otrzy­mu­je od Oj­ca, pe­łen ła­ski i praw­dy” (J 1, 14). Dla­te­go za­no­si­my jed­no­gło­śnie hymn chwa­ły i wdzięcz­no­ści: Te Deum lau­da­mus.

 

Bł. Jan Pa­weł II

Wa­ty­kan, 31.12.1999 r.