Wstępniak

Szczęść Bo­że!

Mam to szczę­ście, że mo­gę ja­ko pierw­szy prze­czy­tać to, co Re­dak­cja przy­go­to­wa­ła do no­we­go nu­me­ru DROGI. Tak, wra­ca­my do daw­ne­go ty­tu­łu w nie­co zmie­nio­nym for­ma­cie. Trzy­masz w rę­ku, Dro­gi Czy­tel­ni­ku efekt na­sze­go wspól­ne­go my­śle­nia i pra­cy – nu­mer te­ma­tycz­ny, któ­re­mu nada­li­śmy ty­tuł „Po­ko­le­nie JPII”.

Kil­ka­krot­nie wra­ca­my do py­ta­nia, czy to po­ko­le­nie to fakt hi­sto­rycz­ny, czy tyl­ko pew­ne so­cjo­lo­gicz­ne okre­śle­nie? A mo­że ja­kaś ka­te­go­ria fi­lo­zo­ficz­no – mo­ral­na? Po­zna­cie jed­nak kon­kret­nych lu­dzi, któ­rych po­stać bło­go­sła­wio­ne­go Ja­na Paw­ła II za­in­spi­ro­wa­ła do zmia­ny ży­cia, do pod­ję­cia no­wych ini­cja­tyw. We­dług te­go, co sa­mi o so­bie my­ślą i mó­wią, do te­go po­ko­le­nia na­le­żą i ci, któ­rzy uro­dzi­li się mniej wię­cej wte­dy, gdy wy­bra­no Ka­ro­la Woj­ty­łę na pa­pie­ża ale i ta­cy lu­dzi, któ­rzy pod wpły­wem je­go ży­cia i na­ucza­nia wy­raź­nie w in­ną stro­nę prze­kie­ro­wa­li swo­je ży­cie.

Co cie­ka­we­go zna­la­złem w tym nu­me­rze? Szcze­rze po­wiem, że prze­czy­ta­łem wszyst­ko i nic mnie nie znu­dzi­ło….

Ale spró­bu­ję przy­bli­żyć treść przy­go­to­wa­nych ar­ty­ku­łów, by po swo­je­mu wy­bie­rać ko­lej­ność ich po­chła­nia­nia.

Ci, któ­rzy chcą so­bie przy­po­mnieć syl­wet­kę Ja­na Paw­ła II znaj­dą tekst o je­go ży­ciu (9), ele­men­ty za­wsze fa­scy­nu­ją­ce­go na­ucza­nia pol­skie­go pa­pie­ża jest w tek­stach o mo­dli­twie (12–13), i we frag­men­tach, któ­re przy­po­mi­na­ją, że Chry­stus jest praw­dzi­wym cu­dem i że mi­łość Bo­ga jest za­mknię­ta w ser­cu każ­de­go czło­wie­ka (18–19) My­ślę, że war­to „po­słu­chać”, co o po­ko­le­niu JP II mó­wią Wa­si ró­wie­śni­cy (10–11).

Po­zna­je­my cie­ka­we i war­to­ścio­we po­sta­cie. Mo­że­my do­wie­dzieć się dzi­siaj, któ­ry z nie­daw­no bło­go­sła­wio­nych lu­bił cho­dzić po drze­wach (20), i któ­ry pol­ski ge­ne­rał prze­brał się za Ara­ba (27–29). A«propos ge­ne­ra­łów i hi­sto­rii II woj­ny świa­to­wej…. Gdy czy­ta­łem tekst o ge­ne­ra­le Macz­ku nie­co po­nio­sło mi się ci­śnie­nie, bo jest to frag­ment hi­sto­rii mo­jej ma­my – by­ła w obo­zie je­niec­kim Obe­rlan­gen i waż­ne miej­sce w hi­sto­rii jej ży­cia by­ło spo­tka­nie z pol­ski­mi żoł­nie­rza­mi na ob­cej zie­mi.

Jak za­wsze w DRODZE spo­ro stron któ­re po­ma­ga­ją Wam ja­sno spoj­rzeć we wła­sną przy­szłość. Do­wie­my się, że si­ła prze­bi­cia nie mu­si być kom­bi­no­wa­niem i agre­syw­nym po­dej­ściem do in­nych (16–17), przy oka­zji jest spo­sob­ność, by przy­po­mnieć so­bie sło­wa „Duc in al­tum” – Jan Pa­weł II skie­ro­wał je do mło­dzie­ży za­chę­ca­jąc do od­wa­gi w ży­ciu (wiesz, co zna­czą te sło­wa?). Jest też w nu­me­rze cie­ka­wy ar­ty­kuł o emo­cjach – jak so­bie z ni­mi ra­dzić i czy oskar­żać się, je­śli czę­sto po­ja­wia­ją się emo­cje ne­ga­tyw­ne.

Jak za­wsze – jest dzi­siaj spo­ro no­wo­ści, opo­wie­ści o cu­dach (9) i od­po­wie­dzi ks. Rad­ka na przy­sła­ne przez Was py­ta­nia (6) i za­pro­sze­nie do po­zna­wa­nia li­tur­gii – sys­te­ma­tycz­nie w ko­lej­nych nu­me­rach.

Ks. Zbi­gniew Ka­płań­ski