Wstępniak

Szczęść Bo­że,

Nie­daw­no na jed­nej z lek­cji oglą­da­li­śmy z ucznia­mi frag­men­ty fil­mu „Bóg cu­dów”. Na­ukow­cy wy­stę­pu­ją­cy w tym fil­mie przy­po­mnie­li, że śnieg to wspa­nia­łe krysz­ta­ły o nie­po­wta­rzal­nych kształ­tach. Do­wie­dzie­li­śmy się przy oka­zji, że śnieg wy­twa­rza­ny przez czło­wie­ka ma zu­peł­nie in­ną struk­tu­rę.

Wła­ści­wie nie trze­ba by­ło pod­su­wać żad­nych wnio­sków. Wszy­scy obec­ni tyl­ko upew­ni­li się, że har­mo­nia i pięk­no ści­śle zwią­za­ne są z tym, co po­cho­dzi od Pa­na Bo­ga.

Na­stęp­ne lek­cje przy­nio­sły ko­lej­ne cie­ka­wost­ki.

Na stro­nie in­ter­ne­to­wej (www.eprudnik.pl/woda-nosnikiem-pamieci-odkrycie-masaru-emoto) zna­leź­li­śmy świa­dec­two na­uko­we­go od­kry­cia, za­ty­tu­ło­wa­ne „Wo­da no­śni­kiem pa­mię­ci” (opu­bli­ko­wa­ne przez Alod69 28 czerw­ca 2013). Od­kry­cia te­go do­ko­nał ja­poń­ski na­uko­wiec Ma­sa­ru Emo­to. W paź­dzier­ni­ku 1992 ro­ku otrzy­mał ty­tuł i li­cen­cję dok­to­ra me­dy­cy­ny al­ter­na­tyw­nej w Open In­ter­na­tio­nal Uni­ver­si­ty. Pro­wa­dzi obec­nie ba­da­nia wo­dy znaj­du­ją­cej się w ludz­kim cie­le, wo­dy w śro­do­wi­sku czło­wie­ka.

Przed kil­ku la­ty w wy­ni­ku swo­ich eks­pe­ry­men­tów od­krył, że wo­da re­agu­je na na­sze my­śli i sło­wa oraz że po­tra­fi je od­zwier­cie­dlić. Prób­ki wo­dy pod­da­ne wcze­śniej po­zy­tyw­nym sło­wom czy my­ślom kry­sta­li­zu­ją zde­cy­do­wa­nie ina­czej (wy­ka­zu­ją nie­zwy­kłe pięk­no form) od tych, któ­re pod­da­ne zo­sta­ły my­śle­niu ne­ga­tyw­ne­mu (te są po pro­stu brzyd­kie). Wię­cej na te­mat te­go od­kry­cia moż­na do­wie­dzieć się z książ­ki „Wo­da – ob­raz ener­gii ży­cia”.

A po­tem ktoś in­ny przy­niósł pen­dri­ve­ʼa z na­gra­niem ze stro­nywww.eprudnik.pl/znak-krzyza-zabija-zarazki-i-zmienia-wlasciwosci-wody. Do­wie­dzie­li­śmy się, że ro­syj­scy na­ukow­cy udo­wod­ni­li do­świad­czal­nie, że znak krzy­ża za­bi­ja za­raz­ki i zmie­nia wła­ści­wo­ści optycz­ne wo­dy.

An­ge­li­na Ma­la­kho­vskaya spę­dzi­ła dzie­sięć lat nad ba­da­niem bło­go­sła­wieństw ko­ściel­nych. Prze­pro­wa­dzi­ła se­rię eks­pe­ry­men­tów, któ­re wie­lo­krot­nie spraw­dza­ła przed opu­bli­ko­wa­niem.

Po­twier­dzi­li­śmy, że sta­ry zwy­czaj czy­nie­nia zna­ku krzy­ża nad je­dze­niem i pi­ciem przed po­sił­kiem ma głę­bo­ki mi­stycz­ny sens – po­wie­dzia­ła Ma­la­kho­vskaya. – Ma to prak­tycz­ne za­sto­so­wa­nie. Krzyż oczysz­cza żyw­ność. To wiel­ki cud, że to mo­że dziać się każ­de­go dnia”.

Oka­za­ło się, że „je­śli czy­tasz mo­dli­twę Oj­cze nasz i bło­go­sła­wisz wo­dę kru­cy­fik­sem, ilość szko­dli­wych drob­no­ustro­jów zmniej­sza się 7, 10, 100, a na­wet 1000 ra­zy!”.

Czy nie war­to wciąż szu­kać Wo­li Bo­żej i Bo­żej „in­struk­cji ob­słu­gi świa­ta”? Bo nie­raz wiel­ką krzyw­dę ro­bi so­bie czło­wiek, gdy wpa­da na wła­sne „wspa­nia­łe” po­my­sły…

Dzi­siej­szy nu­mer to kon­kret­ne ostrze­że­nie.

 

Ks. Zbi­gniew Ka­płań­ski