Wstępniak 08/2018

Magda Guziak NowakPo­sta­wi­li­śmy so­bie am­bit­ny cel: prze­ko­nać Was, że z ro­dzi­ca­mi za­wsze moż­na się do­ga­dać! Z po­niż­sze­go ar­ty­ku­łu do­wie­cie się, że trze­ba za­cząć od przyj­rze­nia się swo­im po­trze­bom.

Świa­do­mość te­go, na czym nam za­le­ży, jest wa­run­kiem uda­nej ko­mu­ni­ka­cji. Ale chcia­ła­bym też zwró­cić Wa­szą uwa­gę na trzy świa­dec­twa, któ­re dru­ku­je­my na stro­nach 6 i 7. Wszyst­kie na­pi­sa­ły oso­by do­ro­słe, któ­re na swo­je na­sto­let­nie ży­cie pa­trzą już z pew­nej per­spek­ty­wy. Dwa z nich są dość... smut­ne. To świa­dec­twa Re­na­ty i Ku­by, któ­rzy mó­wią, że brak do­brej re­la­cji z ma­mą i ta­tą był dla nich bar­dzo bo­le­sny. Po co pu­bli­ku­je­my ta­kie smut­ne hi­sto­rie? Aby Was za­chę­cić (a mo­że i Wa­szych Ro­dzi­ców?) do otwar­tej, szcze­rej roz­mo­wy na te­ma­ty, któ­re być mo­że „zbie­ra­ją się” już od daw­na. My wzię­li­śmy na ta­pe­tę póź­ne po­wro­ty do do­mu, kie­szon­ko­we i zna­jo­mych, ale prze­cież to Wy sa­mi naj­le­piej wie­cie, co pod Wa­szym da­chem by­wa po­ko­le­nio­wą ko­ścią nie­zg­dy.

Nie od­bie­raj­cie te­go ja­ko mo­ra­li­za­tor­skie­go ka­za­nia. To ra­czej do­bre ra­dy star­szej sio­stry – jak na­pi­sa­łam na za­koń­cze­nie swo­je­go ar­ty­ku­łu, pa­mię­tam, jak to jest być na­sto­lat­ką!:).

 

 

Mag­da Gu­ziak-No­wak

re­dak­tor na­czel­ny