Wstępniak 04/2018

Magda Guziak NowakZno­wu ta­ki cięż­ki te­mat... Nie mo­gli­by­ście na­pi­sać o czymś przy­jem­niej­szym i po­ży­tecz­nym...?” – już sły­szę wzdy­cha­nia na­szych Dro­gich Czy­tel­ni­ków.:) I od­po­wia­dam: dla­te­go pi­sze­my o zło­ści, aby­ście ży­li szczę­śli­wiej! Bo złość jest, wbrew po­zo­rom, bar­dzo po­ży­tecz­na.

Przy­go­to­wu­jąc te­mat nu­me­ru, ana­li­zo­wa­łam róż­ne sy­tu­acje ze swo­je­go ży­cia. Po­dzie­li­łam je na dwie ka­te­go­rie: w pierw­szych „ja mia­łam złość”, czy­li roz­po­zna­wa­łam ją w po­rę, szu­ka­łam jej przy­czyn i roz­wią­zań pro­ble­mów. Nie po­zwa­la­łam, by złość mną rzą­dzi­ła. My­ślę o tych sy­tu­acjach jak o swo­ich ma­łych zwy­cię­stwach. W in­nych przy­pad­kach „złość mia­ła mnie”, czy­li wy­da­wa­ło mi się, że ca­ły świat był prze­ciw­ko mnie. My­śla­łam tyl­ko o tym, jak bar­dzo je­stem wście­kła, a sku­tek był ta­ki, że plą­ta­łam się w trud­no­ściach i nie umia­łam z nich wyjść.

Za­chę­cam Was nie tyl­ko do prze­czy­ta­nia przy­go­to­wa­nych przez nas tek­stów, ale rów­nież do ich prze­my­śle­nia i przyj­rze­nia się wła­snej zło­ści. A po­tem mo­że na­wet ją po­lu­bi­cie? Mag­da Gu­ziak-No­wak, re­dak­tor na­czel­ny

 

 

Mag­da Gu­ziak-No­wak

re­dak­tor na­czel­ny