W trak­cie (nie)sławnego „czar­nego pro­te­stu” pa­dło wiele słów, opi­su­ją­cych abor­cję jako coś nie­szko­dli­wego, nie­kiedy ko­niecz­nego. Coś, co po­winno być praw­nie do­zwo­lone. Pro­blem w tym, że więk­szość przed­sta­wio­nych ar­gu­men­tów była nie­praw­dziwa i zwy­czaj­nie nie­lo­giczna. Prze­ciw­sta­wia­jąc się im, trzeba wy­stą­pić nie tylko w obro­nie ży­cia, ale rów­nież w obro­nie rozumu.

Moje ciało – mój wybór!

Do­kład­nie tak! Tyle, że dziecko w ciele ko­biety nie jest jej cia­łem. Choćby dla­tego, że ko­bieta nie ma czte­rech rąk, czte­rech nóg i dwóch bi­ją­cych serc. Każdy ma prawo do de­cy­do­wa­nia o wła­snym ciele. Dla­tego nikt nie może de­cy­do­wać za dziecko o jego ciele.

Każde dziecko po­winno być chciane i kochane!

Pełna zgoda! Dla­tego na­uczmy się chcieć dzieci i ko­chać je jesz­cze bar­dziej! A jak brzmi roz­wi­nię­cie tego zda­nia w wer­sji za­pre­zen­to­wa­nej przez zwo­len­ni­ków abor­cji? Każde nie­chciane dziecko po­winno być mar­twym dzieckiem.

foto_01-03_06-2017

Płód to nie dziecko, tylko zle­pek komórek!

Zlep­kiem ko­mó­rek jest każdy z nas. Oczy­wi­ście dziecko nie­na­ro­dzone po­cząt­kowo nie wy­gląda jak ukształ­to­wany czło­wiek, ale do­kład­nie na tej sa­mej za­sa­dzie no­wo­ro­dek nie wy­gląda jak na­sto­la­tek, a na­sto­la­tek jak sta­ru­szek. Na­ukowcy jako po­czą­tek ludz­kiego ży­cia wska­zują mo­ment po­czę­cia. Obrońcy ży­cia kie­rują się na­uką – w prze­ci­wień­stwie do zwo­len­ni­ków abor­cji, któ­rzy twier­dzą, że po­czą­tek ludz­kiego ży­cia to kwe­stia „wiary”.

Żą­damy bez­piecz­nej aborcji!

Nie­moż­liwe. W cza­sie abor­cji gi­nie przy­naj­mniej po­łowa pa­cjen­tów. Za­bi­ja­nie nie może być bez­pieczne. Oprócz śmierci dziecka, w wy­niku le­gal­nej abor­cji może dojść rów­nież do śmierci matki – kil­ka­set przy­pad­ków ko­biet, które zmarły w wy­niku le­gal­nej i „bez­piecz­nej” abor­cji zo­stało udo­ku­men­to­wa­nych na stro­nie: www.safeandlegal.com Setki ty­sięcy ko­biet cier­pią też z po­wodu syn­dromu po­sta­bor­cyj­nego. Część z nich boi się o tym mó­wić w oba­wie przed wy­śmia­niem i niezrozumieniem.

Obroń­ców ży­cia ob­cho­dzą tylko płody, a dzieci na­ro­dzone już nie!

Wie­cie, jak wy­gląda mapa do­mów sa­mot­nej matki i ośrod­ków po­mocy, pro­wa­dzo­nych przez or­ga­ni­za­cje fe­mi­ni­styczne w Pol­sce? Jest cał­ko­wi­cie pu­sta. Zwo­len­nicy abor­cji ofe­rują ko­bie­cie po­moc tylko w jed­nym „wy­bo­rze” – abor­cji. Ko­ściół ka­to­licki i or­ga­ni­za­cje pro life pro­wa­dzą w skali Pol­ski bar­dzo wiele ini­cja­tyw, fun­da­cji i ośrod­ków wspar­cia, ofe­ru­ją­cych po­moc przed i po uro­dze­niu dziecka.

Nie chcesz abor­cji? To jej so­bie nie rób, ale nie za­bra­niaj innym!

Nie jeź­dzisz po al­ko­holu? W po­rządku, ale nie za­bra­niaj in­nym. Nie chcesz mieć nie­wol­nika? W po­rządku, ale nie za­bra­niaj in­nym. Nie bi­jesz żony? W po­rządku, ale nie za­bra­niaj in­nym. Brzmi słabo. Tak jak pro­po­zy­cja nie­wtrą­ca­nia się w sprawę aborcji.

Po co ro­dzić chore dziecko, które może szybko umrzeć?

Trzeba za­bić, bo może umrzeć – oto kwin­te­sen­cja pro­abor­cyj­nej lo­giki. Le­piej za­bić, po­zwo­lić umrzeć w sa­mot­no­ści, bez mi­ło­ści i bez środ­ków prze­ciw­bó­lo­wych niż w czu­łych ra­mio­nach ro­dzi­ców i po­da­niem środ­ków uśmie­rza­ją­cych ból.

Abor­cja to kwe­stia prze­ko­nań re­li­gij­nych, które po­winny być pry­watną sprawą!

To samo można po­wie­dzieć o przy­ka­za­niach „nie za­bi­jaj” albo „nie krad­nij”. Są wy­ra­żone w De­ka­logu, więc może po­win­ni­śmy je usu­nąć z prawa świec­kiego? Gdy­bym była ate­istką, która nie wie­rzy w ży­cie po śmierci, chyba jesz­cze moc­niej dzia­ła­ła­bym prze­ciwko abor­cji – po­nie­waż wie­rzy­ła­bym wtedy, że jest ona osta­tecz­nym znisz­cze­niem, po któ­rym nie ma nic, żad­nej nadziei.

 

Ewa Rej­man

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Drogi”. Za­chę­camy do pre­nu­me­raty. O „Drogę” py­taj­cie także w swo­ich parafiach.

Za­chę­camy do re­gu­lar­nego ko­rzy­sta­nia z ser­wisu in­ter­ne­to­wego: www.pro-life.pl. Ak­tu­al­no­ści na: www.facebook.com/psozc

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: