Nie­któ­rzy po zmar­twych­wsta­niu wy­sta­wia­ją gło­wę z gro­bu. Roz­glą­da­ją się po świe­cie i wra­ca­ją do swo­je­go gro­bu, bo no­wość ży­cia ich prze­ra­ża i nie in­te­re­su­je. Grzech.

Na ostat­niej pro­stej przy­go­to­wań do ŚDM roz­wa­ża­my pra­wa ży­cia du­cho­we­go, któ­re są esen­cją na­szej wia­ry. W grud­niu uświa­do­mi­li­śmy so­bie, że Pan Bóg nas ko­cha i ma dla na­sze­go ży­cia do­sko­na­ły plan, któ­ry nie jest od­gór­nym ste­ro­wa­niem, na­ka­zem, lecz pro­po­zy­cją ży­cia w szczę­ściu i mi­ło­ści. Bóg nas wy­ma­rzył i wy­my­ślił, „za­pro­jek­to­wał” od A do Z. Każ­dy z nas ma imię, a więc nie je­ste­śmy ano­ni­mo­wi, zni­kąd. To na­praw­dę do­bra wia­do­mość! Mi­mo to w mi­ster­nym Bo­żym pla­nie raz po raz po­ja­wia­ją się dziu­ry. Coś nie dzia­ła… Czyż­by Pan Bóg coś prze­ga­pił? Za­spał i za­po­mniał? A mo­że już Mu się znu­dzi­li­śmy? Nie.

foto_01-02_01-2016

W stycz­niu po­zna­je­my dru­gie pra­wo ży­cia du­cho­we­go: Czło­wiek jest grzesz­ny i w kon­se­kwen­cji od­dzie­lo­ny od Bo­ga. Grzech jest jak SPAM al­bo wi­rus. Wdzie­ra się do na­sze­go du­cho­we­go sys­te­mu, ro­bi ba­ła­gan, nisz­czy, krzyw­dzi. Ale to nie zna­czy, że ca­ły pro­gram (czy­li ja, ty) jest do wy­rzu­ce­nia. Je­śli po­ra­dzi­my so­bie z wi­ru­sem, oka­że się, że Bo­ży plan dzia­ła bez za­rzu­tu.

SPAM i wi­ru­sy

Czym jest grzech? Z po­mo­cą przy­cho­dzi nam Youcat. „Grzech po­le­ga na od­rzu­ce­niu Bo­ga i Je­go mi­ło­ści. Prze­ja­wia się to w lek­ce­wa­że­niu Je­go przy­ka­zań. Grzech to coś wię­cej niż błęd­ne za­cho­wa­nie. Nie jest to rów­nież psy­chicz­na sła­bość. W swej naj­głęb­szej isto­cie każ­de od­rzu­ce­nie czy też nisz­cze­nie cze­goś do­bre­go jest od­rzu­ce­niem cał­ko­wi­cie do­bra, od­rzu­ce­niem Bo­ga. Grzech w swym naj­głęb­szym i naj­strasz­niej­szym wy­mia­rze jest odłą­cze­niem się od Bo­ga, a tym sa­mym odłą­cze­niem się od źró­dła ży­cia” (p. 67).

Brzmi strasz­nie i wy­wo­łu­je ciar­ki na ple­cach, a mi­mo to grze­szy­my. Sza­tan jest do­sko­na­łym ku­si­cie­lem. Gdy­by miał fir­mę PR-ową al­bo mar­ke­tin­go­wą, wszyst­kie ofer­ty z ryn­ku by­ły­by je­go. Kie­dy na­bie­ra­my się na je­go sztucz­ki, sta­je­my się nie­wol­ni­ka­mi. To za­baw­ne, bo wy­da­je nam się wte­dy, że jest zu­peł­nie ina­czej – a wła­śnie po­ka­żę, że je­stem wol­ny, że nic mnie nie ogra­ni­cza, na­wet De­ka­log. To złu­dze­nie trwa bar­dzo krót­ko. Mo­że­my na­pi­sać, że za­pa­trze­nie w sza­ta­na czy­ni nas szczę­śli­wy­mi na krót­ko i znie­wo­lo­ny­mi na dłu­go.

 

oprac. Mag­da Gu­ziak-No­wak
na pod­sta­wie ma­te­ria­łów Kra­jo­we­go Dusz­pa­ster­stwa Mło­dzie­ży Deo Pro­fil. Przy­go­to­wa­nia du­cho­we do ŚDM 2016 w Kra­ko­wie

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: