Z 14-letnim An­to­nim Dy­bow­skim, uczniem II klasy Gim­na­zjum STO w Cie­cha­no­wie, twórcą apli­ka­cji mo­bil­nej „Know Your World – Znaj Swój Świat”, roz­ma­wia Agata Gołda

W ra­mach pro­jektu „Ma­zo­wiecki pro­gram sty­pen­dialny dla uczniów szcze­gól­nie uzdol­nio­nych” stwo­rzy­łeś apli­ka­cję mo­bilną „Know Your World – Znaj Swój Świat”. Skąd pomysł?

– Ra­zem z pa­nem Pio­trem De­ską, na­uczy­cie­lem ję­zyka an­giel­skiego, in­for­ma­tyki i moim by­łym wy­cho­wawcą, mie­li­śmy kilka po­my­słów. Wy­bra­li­śmy ten, który wy­da­wał nam się naj­traf­niej­szy i naj­bar­dziej pa­su­jący do na­szych cza­sów, czyli apli­ka­cję. Co­dzien­nie ko­rzy­stam z róż­nych apli­ka­cji, po­dob­nie jak moi ró­wie­śnicy. Uzna­łem więc, że stwo­rzę jedną z nich. Pan Piotr De­ska za­in­spi­ro­wał mnie do tego i bar­dzo mi po­ma­gał. Na­sza apli­ka­cja po­sze­rza wie­dzę o pań­stwach an­glo­ję­zycz­nych, ich kul­tu­rze i po­pra­wia zna­jo­mość ję­zyka angielskiego.

Czy strona in­for­ma­tyczna tego pro­jektu była dla Cie­bie wyzwaniem?

– Apli­ka­cja po­wstała w MIT App In­ven­to­rze, na­rzę­dziu słu­żą­cym do two­rze­nia apli­ka­cji na plat­formę An­droid. Działa ono w opar­ciu o ję­zyk pro­gra­mo­wa­nia na ba­zie Java (obiek­to­wego ję­zyka pro­gra­mo­wa­nia). W uprosz­cze­niu pro­gra­mo­wa­nie w MIT App In­ven­to­rze po­lega na ukła­da­niu kloc­ków. Strona in­for­ma­tyczna pro­jektu rze­czy­wi­ście była dla mnie naj­trud­niej­sza. Je­śli cho­dzi o ję­zyk an­giel­ski, bez pro­blemu mo­głem wszystko spraw­dzić w domu, w słow­niku lub ko­goś zapytać.

foto_01-02_21-2017

Praca nad apli­ka­cją za­jęła Ci cały rok szkolny. Jak udało Ci się po­go­dzić pracę z nauką?

– Nie było to trudne. Naj­czę­ściej spę­dza­łem nad nią około pół go­dziny dzien­nie, co nie prze­szka­dzało mi ani w na­uce, ani w od­ra­bia­niu lek­cji. W szkole co ty­dzień pra­co­wa­łem nad nią z pa­nem De­ską przez 40 mi­nut. Mój na­uczy­ciel przed­sta­wiał mi plan, a ja go re­ali­zo­wa­łem. W week­endy zda­rzało się, że sie­dzia­łem nad apli­ka­cją na­wet do północy.

Czego na­uczy­łeś się, uczest­ni­cząc w pro­gra­mie stypendialnym?

– Na­uczy­łem się wiele o hi­sto­rii i kul­tu­rze kra­jów an­glo­ję­zycz­nych oraz pod­szko­li­łem swój an­giel­ski. Do­wie­dzia­łem się np. tego, że Ti­ta­nic zo­stał zbu­do­wany w Bel­fa­ście. To jedna z licz­nych in­for­ma­cji, które mi za­pa­dły w pamięć.

Jak Twoi ko­le­dzy i ko­le­żanki za­re­ago­wali na Twój suk­ces? Byli zazdrośni?

– Wy­daje mi się, że ra­czej nie. Wiele osób gra­tu­lo­wało mi suk­cesu. To było bar­dzo miłe.

A co po­wie­dzieli nauczyciele?

– Cie­szyli się z tego, że mają ta­kiego ucznia.

Czy masz jesz­cze ja­kieś szkolne osiągnięcia?

– Dwu­krot­nie otrzy­ma­łem na­grodę Pre­zy­denta Mia­sta za osią­gnię­cia w na­uce, od pią­tej klasy na­leżę do pry­mu­sów, by­łem lau­re­atem oraz fi­na­li­stą kon­kursu hi­sto­rycz­nego pt. „Losy żoł­nie­rza i dzieje oręża pol­skiego”. W ubie­głym roku by­łem lau­re­atem kon­kursu po­wia­to­wego z matematyki.

Czym się pasjonujesz?

– Od lu­tego gram na skrzyp­cach. Lu­bię czy­tać książki i ar­ty­kuły na­ukowe w in­ter­ne­cie. Chęt­nie oglą­dam se­riale przy­go­dowe. Od czasu do czasu lu­bię grać w ja­kąś grę na kom­pu­te­rze. A gdy jest cie­pło, gry­wam w piłkę nożną ze zna­jo­mymi albo z mo­imi braćmi.

Masz ko­lejne po­my­sły na pro­jekty do zrealizowania?

– Na ra­zie jesz­cze nie. Wiem jed­nak, że in­for­ma­tyka i pro­gra­mo­wa­nie mają przy­szłość, więc warto je znać. Lu­bię in­for­ma­tykę, ale mo­imi ulu­bio­nymi przed­mio­tami w szkole są che­mia, bio­lo­gia, hi­sto­ria i fizyka.

Ży­czę Ci dal­szych sukcesów.

Dzię­kuję za rozmowę.

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Drogi”. Za­chę­camy do pre­nu­me­raty. O „Drogę” py­taj­cie także w swo­ich parafiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: