A ty? Co za­ko­piesz w ogród­ku dla ko­lej­nych po­ko­leń?

Sztorm wy­rzu­ca ją na pla­żę. W środ­ku znaj­du­je się list, naj­le­piej mi­ło­sny lub z ma­pą do­tar­cia do skar­bu. To ona – za­kor­ko­wa­na bu­tel­ka z ta­jem­ni­czym zwo­jem per­ga­mi­nu. Zwy­kle jest głów­nym bo­ha­te­rem hi­sto­rii, któ­re dzie­ją się na prze­strze­ni wie­ków. Ale pa­su­je tyl­ko do przy­go­do­wych fil­mów i ro­man­tycz­nych ksią­żek. Bo czy ktoś na­praw­dę wie­rzy, że rzu­co­ny w mo­rze list tra­fi kie­dyś do ad­re­sa­ta?

Rów­nie ta­jem­ni­cza, choć już zu­peł­nie re­al­na, jest tzw. kap­su­ła cza­su. Wkła­dasz do niej list, przed­mio­ty co­dzien­ne­go użyt­ku i in­ne cen­ne dla cie­bie rze­czy. Po­tem za­ko­pu­jesz ją w ogro­dzie, a je­śli brak ogro­du – cho­wasz na stry­chu do prze­past­ne­go, skrzy­pią­ce­go ku­fra. Na wie­ku pi­szesz da­tę otwar­cia – np. za 50 lub 100 lat od dziś…

foto_01-02_05-2017

Naj­star­sza pol­ska

Kap­su­ły cza­su nie są hi­tem na­szej epo­ki. Trud­no po­wie­dzieć, kto stwo­rzył pierw­szą z nich. Naj­star­sza (z do­tych­czas od­na­le­zio­nych) pol­ska kap­su­ła cza­su prze­le­ża­ła po­nad 100 lat w mu­rach Ze­spo­łu Szkół w Strze­go­miu. Na trop zna­le­zi­ska wpadł pra­cu­ją­cy w szko­le hi­sto­ryk, któ­ry w miej­sco­wych kro­ni­kach wy­czy­tał o po­ło­żo­nym pod bu­do­wę szko­ły ka­mie­niu wę­giel­nym. Po­szu­ki­wa­nia kap­su­ły za­koń­czy­ły się suk­ce­sem w 2013 r. W za­mu­ro­wa­nym w 1874 r. sar­ko­fa­gu znaj­do­wa­ły się m.in. XVIII-wiecz­ne mo­ne­ty, rę­ko­pis z na­zwi­ska­mi raj­ców miej­skich, na­zwi­ska bu­dow­ni­czych szko­ły, książ­ka z wier­sza­mi, spra­woz­da­nia szkol­ne, zdję­cia mia­sta i lo­kal­na pra­sa. Przed­mio­ty za­cho­wa­ły się w ide­al­nym sta­nie.

In­ne kap­su­ły cza­su do dziś znaj­du­je­my np. w mu­rach ko­ścio­łów i ka­mie­nic. Znaj­dą je tak­że na­stęp­ne po­ko­le­nia, bo tak­że my chce­my zo­sta­wić po so­bie ja­kiś ślad…

Kap­su­ła z ŚDM-em

Na ory­gi­nal­ny po­mysł wpadł Mi­chał Sień­ko z Wię­cła­wic Sta­rych ko­ło Kra­ko­wa, któ­ry pod­czas ze­szło­rocz­nych Świa­to­wych Dni Mło­dzie­ży był wo­lon­ta­riu­szem. – Po raz pierw­szy usły­sza­łem o kap­su­łach cza­su pod­czas Ju­bi­le­uszu 650-le­cia Uni­wer­sy­te­tu Ja­giel­loń­skie­go. Za­ko­py­wa­no wte­dy ta­ko­wą w Ogro­dzie Pro­fe­sor­skim UJ. To by­ła mo­ja in­spi­ra­cja – opo­wia­da Mi­chał. – Po­nie­waż ŚDM, rocz­ni­ca 1050-le­cia chrztu Pol­ski i mi­nio­ny Rok Mi­ło­sier­dzia by­ły dla na­szej wspól­no­ty głę­bo­kim prze­ży­ciem, zro­dził się po­mysł, aby pa­mięć o tych wy­da­rze­niach za­cho­wać dla ko­lej­nych po­ko­leń – wy­ja­śnia. Tak po­wsta­ła kap­su­ła cza­su, w któ­rej zna­la­zły się na­zwi­ska piel­grzy­mów, ro­dzin-go­spo­da­rzy i wo­lon­ta­riu­szy ŚDM, li­sty, pen­dri­ve ze zdję­cia­mi oraz fil­mem o Wię­cła­wi­cach i atry­bu­ty piel­grzy­mów: mo­dli­tew­nik, ma­pa Kra­ko­wa oraz książ­ki Je­zus ufa To­bie Am­ba­sa­dor Pol­sko­ści.

Skrzy­nię z pa­miąt­ka­mi za­bu­do­wa­no w ko­ściel­nej wie­ży. Zo­sta­nie otwar­ta w 2066 r. Za­sta­na­wia tyl­ko ten pen­dri­ve – czy da się go wte­dy „roz­ko­do­wać”? A mo­że bę­dzie już pre­hi­sto­rycz­nym gra­tem, bo za­stą­pią go no­we urzą­dze­nia do prze­cho­wy­wa­nia da­nych? To już jed­nak zmar­twie­nie dla ko­lej­nych po­ko­leń…

A mo­że w… ko­smo­sie?

Kap­su­łę cza­su moż­na też wy­słać w ko­smos. To oczy­wi­ście po­mysł Ame­ry­ka­nów. W ubie­głym ro­ku Agen­cja Ko­smicz­na NASA pro­wa­dzi­ła kam­pa­nię We The Explo­rers. Za­chę­ca­ła en­tu­zja­stów ko­smo­su do prze­ka­zy­wa­nia prac ar­ty­stycz­nych (zdjęć, gra­fik, wier­szy, pio­se­nek, fil­mów), któ­re mo­gła­by umie­ścić w kap­su­le cza­su, do­łą­czo­nej do bez­za­ło­go­wej son­dy OSI­RIS-REx. Fa­ni ko­smo­su ocho­czo od­po­wie­dzie­li na to za­pro­sze­nie. Son­da z kap­su­łą wy­ru­szy­ła w po­dróż 8 wrze­śnia 2016 r. Jej ce­lem jest pla­ne­to­ida Ben­nu, z któ­rej son­da ma po­brać prób­ki i przy­wieźć je na Zie­mię. OSIRIS- REx wró­ci w 2023 r. Na­ukow­cy nie spo­dzie­wa­ją się, że ta­jem­ni­czy miesz­kań­cy ko­smo­su otwo­rzą kap­su­łę i prze­ślą nam in­for­ma­cję zwrot­ną. Po­mysł NASA jest ra­czej sym­bo­lem – że na­wet w ko­smo­sie ma­my coś do po­wie­dze­nia.

 

Mar­cin No­wak

 

Za­chę­ca­my do re­gu­lar­ne­go ko­rzy­sta­nia z ser­wi­su in­ter­ne­to­we­go: www.pro-life.pl. Ak­tu­al­no­ści na: www.facebook.com/psozc

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: