Przy­godę z że­glar­stwem za­częła, ma­jąc za­le­d­wie pięć lat. Pod­czas wa­ka­cji w Gdyni ob­ser­wo­wała zma­ga­nia dzieci pod­czas re­gat Ni­vea Błę­kitne Ża­gle. Na­ta­lia Sta­wiar­ska, dzięki wspar­ciu ro­dzi­ców, ma­rze­nie o pły­wa­niu jed­no­oso­bową łódką szybko wcie­liła w ży­cie. Je­sie­nią tego sa­mego roku Na­ta­lia roz­po­częła tre­ningi w war­szaw­skim klu­bie MKS „Dwójka”. Pierw­szy kon­takt z małą łódką z ża­giel­kiem nie był ła­twy. Wy­ma­gał wiele od­wagi i ko­niecz­no­ści po­zo­sta­wie­nia ro­dzi­ców da­leko na po­mo­ście. Dużą rolę w za­szcze­pie­niu mi­ło­ści do tego sportu ode­grał ów­cze­sny tre­ner. Dzięki niemu Na­ta­lia roz­po­częła re­gu­larne tre­ningi, co­raz mniej czasu spę­dza­jąc na lądzie.

Ka­riera spor­towa mło­dej że­glarki z roku na rok na­biera roz­pędu. Na­ta­lia miała oka­zję pły­wać na łód­kach róż­nych klas, jed­nakże co­raz lep­sze wy­niki i wro­dzone pre­dys­po­zy­cje po­zwo­liły jej osta­tecz­nie zwią­zać się z olim­pij­ską klasą La­ser Ra­dial. Już w dru­gim roku pły­wa­nia na tej łódce zdo­była trze­cie miej­sce na Ogól­no­pol­skiej Olim­pia­dzie Mło­dzieży. Rok póź­niej, pod­czas tych sa­mych re­gat, Na­ta­lia zdo­była sre­bro. Ko­lej­nym suk­ce­sem było po­wo­ła­nie do Na­ro­do­wej Ka­dry Ju­nio­rów Młod­szych i udział w Mi­strzo­stwach Eu­ropy do lat 16. Do tej pory Na­ta­lia czte­ro­krot­nie była po­wo­ły­wana do Ka­dry Na­ro­do­wej Ju­nio­rów. W tym dwa ostat­nie se­zony w kla­sie olim­pij­skiej La­ser Ra­dial, re­pre­zen­tu­jąc god­nie pol­skie barwy poza gra­ni­cami kraju.

foto_01-03_07-2017

Co ją omija?

Jak przy­znaje Na­ta­lia, że­glar­stwo wy­maga od niej wielu po­świę­ceń. „Czę­ste wy­jazdy za gra­nicę utrud­niają mi re­gu­larny kon­takt z ro­dziną i przy­ja­ciółmi, przez co omi­jają mnie za­równo ro­dzinne uro­czy­sto­ści, jak i spo­tka­nia z naj­bliż­szymi zna­jo­mymi. Szcze­gól­nie trudno jest mi po­go­dzić się z nie­obec­no­ścią na uro­dzi­nach mo­jego chrze­śniaka, gdyż co roku w tym waż­nym dla niego dniu je­stem na zawodach”.

Upra­wia­nie że­glar­stwa na tak wy­so­kim po­zio­mie wiąże się nie tylko z ogrom­nym wy­sił­kiem, ale także z du­żymi kosz­tami, dla­tego zna­le­zie­nie się w gro­nie be­ne­fi­cjen­tów ósmej edy­cji Spor­to­wej Aka­de­mii Ve­olii szcze­gól­nie ucie­szyło Na­ta­lię. In­no­wa­cyjny pro­gram edu­ka­cyjny, skie­ro­wany do spor­towo uta­len­to­wa­nej mło­dzieży w wieku 14–18 lat, któ­rego ce­lem jest wspar­cie roz­woju ka­riery spor­to­wej, to nie tylko sty­pen­dium fi­nan­sowe. W ra­mach pro­gramu be­ne­fi­cjenci SAV od­by­wają sze­reg szko­leń i warsz­ta­tów. Pod­czas dwu­na­sto­mie­sięcz­nej współ­pracy mło­dzież otrzy­muje dawkę wie­dzy z za­kresu mar­ke­tingu spor­to­wego, pu­blic re­la­tions, psy­cho­lo­gii sportu, so­cial me­dia, pro­duk­cji te­le­wi­zyj­nej, prawa spor­to­wego i co­achingu za­wo­do­wego. Szko­le­nia pro­wa­dzą spe­cja­li­ści w swo­ich dziedzinach.

Sty­pen­dium na judo i na karate

Obec­nie pod skrzy­dłami SAV znaj­duje się 21 sty­pen­dy­stów z pię­ciu miast: War­szawy, Ło­dzi, Po­zna­nia, Tar­now­skich Gór oraz Chrza­nowa. Be­ne­fi­cjen­tami pro­gramu mogą zo­stać mło­dzi, uta­len­to­wani spor­towcy, któ­rzy upra­wiają in­dy­wi­du­alne dys­cy­pliny olim­pij­skie. Wśród do­tych­cza­so­wych ab­sol­wen­tów są m.in. re­pre­zen­tanci: pły­wa­nia, ka­ja­kar­stwa, ka­rate, judo, te­nisa, szer­mierki, lek­ko­atle­tyki i wielu in­nych dys­cy­plin. Am­ba­sa­dorką pro­gramu jest wy­bitna lek­ko­atletka – Ka­mila Lićwinko.

Na­ta­lia, już dziś ciężko tre­nuje, aby speł­nić swoje naj­więk­sze ma­rze­nie – start w Igrzy­skach Olim­pij­skich w To­kio w 2020 r.. Bę­dąc be­ne­fi­cjentką Spor­to­wej Aka­de­mii Ve­olii, jej szanse na re­ali­za­cję celu są jesz­cze więk­sze. Trzy­mamy kciuki za młodą żeglarkę!

 

Jo­anna Kamińska

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Drogi”. Za­chę­camy do pre­nu­me­raty. O „Drogę” py­taj­cie także w swo­ich parafiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: