Przepis na bezpieczne wakacje

Pla­nu­jąc wa­ka­cyj­ne wo­ja­że, trze­ba wy­ka­zać się nie­ma­łym ta­len­tem or­ga­ni­za­cyj­nym. Są ta­cy, któ­rym ta­kie przed­się­wzię­cia przy­cho­dzą z ła­two­ścią. Wszy­scy po­zo­sta­li po­win­ni zwra­cać uwa­gę na for­mal­ne szcze­gó­ły, bo w nich – jak wia­do­mo – tkwi dia­beł. Jak za­pla­no­wać bez­a­wa­ryj­ny urlop? Co ze so­bą za­brać i jak bro­nić się przed nie­ocze­ki­wa­ny­mi zda­rze­nia­mi? Co zro­bić, gdy spo­tka­ją nas nie­przy­jem­ne oko­licz­no­ści – po­czy­na­jąc od złej po­go­dy, koń­cząc na pro­ble­mach zdro­wot­nych? Jesz­cze przed wy­jaz­dem mo­żesz zro­bić wie­le, by two­je wa­ka­cje by­ły zdro­we i bez­piecz­ne. Za­po­bie­gli­wość za­osz­czę­dzi ci zde­ner­wo­wa­nia i kło­po­tów.

Uda­ne wa­ka­cje to nie tyl­ko kwe­stia szczę­ścia, ale tak­że od­po­wied­nie­go przy­go­to­wa­nia. Już na eta­pie pla­no­wa­nia mo­żesz za­po­biec wie­lu nie­do­god­no­ściom, kom­pli­ka­cjom zdro­wot­nym czy przy­go­to­wać się na wy­pa­dek nie­spo­dzie­wa­nej cho­ro­by. A wszyst­ko po to, by po­tem spać spo­koj­nie i do­brze się ba­wić.

foto_01-01_13-14-2013

Po pierw­sze: sta­ran­nie wy­bierz miej­sce

Wy­bór miej­sca czę­sto do­ko­ny­wa­ny jest spon­ta­nicz­nie. Je­dzie­my w gó­ry, bo w ze­szłym ro­ku by­li­śmy nad mo­rzem. Do go­spo­dar­stwa agro­tu­ry­stycz­ne­go, gdyż wy­cho­dzi ta­nio. Pod na­miot, bo na­mó­wi­li nas zna­jo­mi al­bo na ża­gle, bo za­wsze o tym ma­rzy­li­śmy... Póź­niej oka­zu­je się, że gór­skie wę­drów­ki są zbyt uciąż­li­we, agro­tu­ry­sty­ka – nud­na, a sa­ma myśl o desz­czo­wej po­go­dzie nad Bał­ty­kiem wy­wo­łu­je dresz­cze. Dla tych, któ­rzy ła­two się prze­zię­bia­ją, wy­pad pod na­miot to też nie bę­dzie wiel­ka fraj­da. Więc za­mknij oczy i uru­chom wy­obraź­nię, po­czy­taj fo­ra in­ter­ne­to­we lub po­roz­ma­wiaj ze zna­jo­my­mi, któ­rzy wspa­nia­le spę­dzi­li ubie­gło­rocz­ne wa­ka­cje.

Po dru­gie: sprawdź czy to na pew­no to miej­sce, o któ­re ci cho­dzi

W przy­pad­ku wy­jaz­du zor­ga­ni­zo­wa­ne­go mo­żesz żą­dać wszel­kich in­for­ma­cji od or­ga­ni­za­to­ra. War­to jed­nak wcze­śniej spraw­dzić, czy biu­ro fi­gu­ru­je w spe­cjal­nym re­je­strze pro­wa­dzo­nym przez mar­szał­ka wo­je­wódz­twa, czy ma po­li­sę ubez­pie­cze­nio­wą i czy znaj­du­je się w cen­tral­nej ewi­den­cji or­ga­ni­za­to­rów i po­śred­ni­ków tu­ry­stycz­nych pro­wa­dzo­nej przez Mi­ni­ster­stwo Go­spo­dar­ki. Przed wy­jaz­dem war­to po­świę­cić tro­chę cza­su na wy­bór god­ne­go za­ufa­nia biu­ra po­dró­ży. Wy­star­czy zaj­rzeć na kil­ka stron in­ter­ne­to­wych, wy­py­tać o szcze­gó­ły ofer­ty oraz uważ­nie prze­czy­tać umo­wę.

Po trze­cie: nie bój się za­da­wać py­tań

Do­kład­nie za­po­znaj się z ofer­tą. Co do­kład­nie obej­mu­je ce­na? Czy są opła­co­ne: trans­port, opła­ty lot­ni­sko­we, ho­tel, wy­ży­wie­nie, ubez­pie­cze­nie, atrak­cje na miej­scu? Ja­kie jest wy­po­sa­że­nie ho­te­lu? Ja­ka jest od­le­głość od pla­ży, cen­trum czy szla­ków tu­ry­stycz­nych? Nie­oce­nio­nym źró­dłem in­for­ma­cji są fo­ra in­ter­ne­to­we, tu znaj­dziesz re­ko­men­da­cję in­nych. Przy­dat­ne są tak­że apli­ka­cje ty­pu Go­ogle Earth i Stre­et View, dzię­ki któ­rym mo­żesz do­kład­nie obej­rzeć da­ne miej­sce.

Po czwar­te: po­wiedz swo­je­mu le­ka­rzo­wi, do­kąd się wy­bie­rasz

Wy­jazd w gó­ry nie jest wska­za­ny dla nad­ci­śnie­niow­ców, a je­śli masz cho­rą tar­czy­cę, nie po­wi­nie­neś je­chać nad mo­rze. Le­karz mo­że za­le­cić szcze­pie­nia. Do­ty­czy to nie tyl­ko wy­jaz­dów w tro­pi­ki, ale tak­że nad ma­zur­skie je­zio­ra. War­to wów­czas przy­jąć szcze­pion­kę prze­ciw­ko od­klesz­czo­we­mu za­pa­le­niu mó­zgu. Dok­tor mo­że tak­że prze­pi­sać pro­bio­tyk, któ­ry po­win­ni­śmy za­cząć przyj­mo­wać jesz­cze przed wy­jaz­dem. Uchro­ni nas przed nie­mi­ły­mi nie­spo­dzian­ka­mi.

foto_02-01_13-14-2013

Po pią­te: po­myśl, co by by­ło, gdy­by...

W przy­pad­ku na­głe­go za­cho­ro­wa­nia, gdzie bę­dziesz szu­kać po­mo­cy? Za­no­tuj ad­res przy­chod­ni i go­dzi­ny, w ja­kich jest czyn­na. Sprawdź, gdzie znaj­du­je się naj­bliż­szy szpi­tal. Za­no­tuj ad­res, dro­gę do­jaz­du, nu­me­ry te­le­fo­nu. Pa­mię­taj, że in­for­ma­cje, któ­re te­raz masz „na klik­nię­cie” bę­dą ra­czej trud­no do­stęp­ne na pla­ży czy wy­so­ko w gó­rach. Dla­te­go za­pisz wszyst­ko w te­le­fo­nie lub no­te­sie, któ­ry no­sisz przy so­bie.

Po szó­ste: skom­ple­tuj ko­niecz­ne do­ku­men­ty

Pasz­port, do­wód oso­bi­sty, wi­za, bi­le­ty, le­gi­ty­ma­cja upraw­nia­ją­ca do zni­żek, ksią­żecz­ka zdro­wia oraz pie­nią­dze – o tym nie moż­na za­po­mnieć. Le­piej mieć je w ba­ga­żu pod­ręcz­nym. Pa­mię­tać na­le­ży, by przed wy­jaz­dem spraw­dzić waż­ność do­ku­men­tów po­twier­dza­ją­cych toż­sa­mość. Z do­wo­dem oso­bi­stym moż­na po­ru­szać się po kra­jach w stre­fie Schen­gen, a nie – jak gło­si po­wszech­na opi­nia – w ca­łej Eu­ro­pie. W po­zo­sta­łych kra­jach trze­ba mieć pasz­port, któ­ry jest waż­ny mi­ni­mum 6 mie­się­cy. Pa­mię­taj­my o nim ja­dąc do ta­kich kra­jów, jak: Cypr, Ru­mu­nia, Buł­ga­ria.

Po siód­me: spa­kuj się do­brze

Oprócz ko­lo­ro­wych su­kie­nek, spode­nek i ką­pie­ló­wek, wrzuć do wa­liz­ki tak­że rze­czy, dzię­ki któ­rym nie za­sko­czy cię czar­ny sce­na­riusz po­go­do­wy: ka­lo­sze, cie­płe skar­pe­ty, dłu­gie spodnie, kurt­kę od desz­czu i cie­pły swe­ter. Gdy­by słoń­ce jed­nak moc­no przy­pie­ka­ło, przy­da się prze­wiew­ne ba­weł­nia­ne ubra­nie, któ­re moż­na wło­żyć na pla­ży, by nie na­ba­wić się opa­rzeń sło­necz­nych. Bu­ty do pły­wa­nia uchro­nią przed przy­kry­mi nie­spo­dzian­ka­mi, ja­kie mo­że kryć dno mo­rza czy je­zio­ra. Nie za­po­mnij o kre­mach z fil­trem i środ­kach na ko­ma­ry.

Po ósme: za­bierz ap­tecz­kę

Ap­tecz­ka na wa­ka­cje po­win­na być po­ręcz­na, prak­tycz­na, umoż­li­wić do­raź­ne roz­wią­za­nie drob­nych pro­ble­mów, a za­ra­zem po­zwo­lić unik­nąć tych po­waż­niej­szych. Naj­częst­sze pro­ble­my to ból, go­rącz­ka, cho­ro­ba lo­ko­mo­cyj­na i zra­nie­nia. Nie za­po­mnij więc za­brać: ter­mo­me­tru, le­ków prze­ciw­go­rącz­ko­wych i prze­ciw­bó­lo­wych oraz środ­ków opa­trun­ko­wych (ja­ło­we ga­zi­ki i ban­daż ela­stycz­ny). Przy­dat­na też bę­dzie sól fi­zjo­lo­gicz­na i ta­blet­ki ła­go­dzą­ce ob­ja­wy cho­ro­by lo­ko­mo­cyj­nej. Mo­żesz rów­nież za­brać środ­ki ła­go­dzą­ce ob­ja­wy prze­zię­bie­nia, pre­pa­rat prze­ciw­bie­gun­ko­wy i coś na drob­ne opa­rze­nia. Je­śli przyj­mu­jesz sta­le ja­kieś le­ki, nie mo­żesz za­po­mnieć za­brać ich ze so­bą. Aler­gi­cy mu­szą pa­mię­tać o od­po­wied­nich ko­sme­ty­kach i de­ter­gen­tach.

Po dzie­wią­te: prze­zor­ny za­wsze ubez­pie­czo­ny

Koszt le­cze­nia za gra­ni­cą nie­ubez­pie­czo­ne­go urlo­po­wi­cza to kwo­ta od kil­ku do kil­ku­dzie­się­ciu ty­się­cy zło­tych. War­to więc za­opa­trzyć się w Eu­ro­pej­ską Kar­tę Ubez­pie­cze­nia Zdro­wot­ne­go. Wy­da­wa­na jest ona bez­płat­nie w wo­je­wódz­kim wy­dzia­le Na­ro­do­we­go Fun­du­szu Zdro­wia i upraw­nia do po­mo­cy le­kar­skiej na te­re­nie państw człon­kow­skich Unii Eu­ro­pej­skiej. Wy­star­czy zło­żyć wnio­sek oraz przed­sta­wić za­świad­cze­nie o ak­tu­al­nym ubez­pie­cze­niu w NFZ. Moż­na tak­że roz­wa­żyć opcję wy­ku­pie­nia po­li­sy od ubez­pie­czy­cie­la. Za­nim zde­cy­du­jesz się na da­ne to­wa­rzy­stwo ubez­pie­cze­nio­we, zo­rien­tuj się, ja­kie ty­py ubez­pie­czeń ofe­ru­je. Zwróć uwa­gę na wy­so­kość ubez­pie­cze­nia, je­go za­kres i ob­szar, ja­ki obej­mu­je. Nie­któ­re ubez­pie­cze­nia po­kry­wa­ją np. kosz­ty zwią­za­ne z od­wo­ła­niem po­dró­ży lub wcze­śniej­szym po­wro­tem z urlo­pu z waż­nych przy­czyn lo­so­wych. Przy­sło­wie gło­si: prze­zor­ny za­wsze ubez­pie­czo­ny, dla­te­go war­to prze­wer­to­wać ofer­ty i wy­brać opty­mal­ny pa­kiet.

Po dzie­sią­te, nie daj się zwa­rio­wać

Je­śli sta­ran­nie przy­go­tu­jesz się do wa­ka­cji, z pew­no­ścią bę­dą uda­ne. War­to być za­po­bie­gli­wym, ale bez czar­no­widz­twa. Prze­cież wy­jeż­dża­my, by od­po­cząć i do­brze się ba­wić!

 

Sa­bi­na Mio­doń­ska