Przebaczamy i prosimy o przebaczenie

W okre­sie wiel­ko­post­nym Ko­ściół pra­gnie w szcze­gól­ny spo­sób zjed­no­czyć się z Chry­stu­sem, któ­ry po­słusz­ny we­wnętrz­ne­mu dzia­ła­niu Du­cha Świę­te­go (…) udał się na pu­sty­nię i tam po­ścił czter­dzie­ści dni i czter­dzie­ści no­cy (por. Mk 1, 12–13). U kre­su te­go po­stu Je­zus był ku­szo­ny przez Sza­ta­na. (...) W ob­li­czu Chry­stu­sa, któ­ry z mi­ło­ści wziął na swo­je bar­ki na­sze wi­ny, zo­sta­je­my wszy­scy we­zwa­ni do głę­bo­kie­go ra­chun­ku su­mie­nia. (...) Ja­ko Na­stęp­ca Pio­tra we­zwa­łem, „aby (…) Ko­ściół, umoc­nio­ny świę­to­ścią, któ­rą otrzy­mał od swe­go Pa­na, uklęk­nął przed ob­li­czem Bo­ga i bła­gał o prze­ba­cze­nie za daw­ne i obec­ne grze­chy swo­ich dzie­ci”. (...) Prze­ba­cza­my i pro­si­my o prze­ba­cze­nie! Kie­dy chwa­li­my Bo­ga, któ­ry w swo­jej mi­ło­sier­nej mi­ło­ści wzbu­dził w Ko­ście­le wspa­nia­łe żni­wo świę­to­ści, za­pa­łu mi­syj­ne­go, cał­ko­wi­cie bez­in­te­re­sow­nej służ­by Chry­stu­so­wi i bliź­nie­mu, nie mo­że­my za­ra­zem nie uznać róż­nych form nie­wier­no­ści Ewan­ge­lii, ja­kiej do­pu­ści­li się nie­któ­rzy na­si bra­cia, zwłasz­cza w dru­gim ty­siąc­le­ciu. Pro­si­my o prze­ba­cze­nie za po­dzia­ły, ja­kie na­stą­pi­ły wśród chrze­ści­jan, za prze­moc, ja­ką nie­któ­rzy z nich sto­so­wa­li w służ­bie praw­dy, oraz za po­sta­wy nie­uf­no­ści i wro­go­ści, przyj­mo­wa­ne nie­raz wo­bec wy­znaw­ców in­nych re­li­gii. Tym bar­dziej też win­ni­śmy wy­znać, że ja­ko chrze­ści­ja­nie po­no­si­my od­po­wie­dzial­ność za zło wy­stę­pu­ją­ce dzi­siaj. (...) Bóg, przyj­mu­je każ­de­go mar­no­traw­ne­go sy­na, któ­ry do Nie­go po­wra­ca. (...) Ma­ry­jo, Mat­ko prze­ba­cze­nia, po­móż nam przy­jąć ła­skę prze­ba­cze­nia (…). Spraw, aby Wiel­ki Post (…) był dla wszyst­kich wie­rzą­cych i dla każ­de­go czło­wie­ka, któ­ry szu­ka Bo­ga, cza­sem po­myśl­nym, cza­sem po­jed­na­nia, cza­sem zba­wie­nia!

 

Bł. Jan Pa­weł II

Wa­ty­kan, 12.03.2000 r.