Powołani do zadań specjalnych

29 wrze­śnia Ko­ściół ka­to­lic­ki ob­cho­dzi świę­to Świę­tych Ar­cha­nio­łów: Mi­cha­ła, Ga­brie­la i Ra­fa­ła, któ­rzy otrzy­ma­li od Bo­ga spe­cjal­ne mi­sje do wy­peł­nie­nia. Pierw­szy po­ko­nał smo­ka, dru­gi zwia­sto­wał Ma­ryi, że zo­sta­nie Mat­ką Sy­na Bo­że­go, trze­ci to­wa­rzy­szy mło­de­mu To­bia­szo­wi w po­dró­ży, ra­tu­je go z wie­lu nie­bez­piecz­nych przy­gód i uzdra­wia je­go nie­wi­do­me­go oj­ca.

Ar­cha­nioł Mi­chał

Mi­chał – z he­braj­skie­go Mika´el zna­czy „któż jak Bóg” (tzn. któż mo­że do­rów­nać Bo­gu?). Zaj­mu­je pierw­sze miej­sce wśród Ar­cha­nio­łów. Na kar­tach Pi­sma Świę­te­go wy­mie­nia­ny jest pię­cio­krot­nie. Jest uwa­ża­ny za anio­ła spra­wie­dli­wo­ści i ła­ski. Czę­sto jest pa­tro­nem ka­plic cmen­tar­nych. Mi­chał jest księ­ciem anio­łów, anio­łem są­du i Bo­żych kar, ale też anio­łem Bo­że­go mi­ło­sier­dzia. To pa­tron żoł­nie­rzy, ap­te­ka­rzy, kon­struk­to­rów wag i... pra­cow­ni­ków ban­ków. Jest tak­że pa­tro­nem umie­ra­ją­cych i ich orę­dow­ni­kiem na Są­dzie Bo­żym. W iko­no­gra­fii przed­sta­wia się go ja­ko ry­ce­rza w zbroi, z mie­czem w pra­wej rę­ce. U je­go stóp znaj­du­je się po­ko­na­ny i zwią­za­ny sza­tan w po­sta­ci smo­ka.

foto_01-03_19-2014

W Pol­sce ist­nie­ją dwa zgro­ma­dze­nia za­kon­ne pod we­zwa­niem św. Mi­cha­ła: mę­skie (mi­cha­li­tów) i żeń­skie (mi­cha­li­tek), za­ło­żo­ne przez bł. Bro­ni­sła­wa Mar­kie­wi­cza.

Pa­pież Le­on XIII usta­no­wił osob­ną mo­dli­twę do Świę­te­go Mi­cha­ła Ar­cha­nio­ła, któ­rą w nie­któ­rych ko­ścio­łach do dziś od­ma­wia się po Mszy świę­tej: „Świę­ty Mi­cha­le Ar­cha­nie­le! Wspo­ma­gaj nas w wal­ce, a prze­ciw za­sadz­kom i nie­go­dzi­wo­ści złe­go du­cha bądź na­szą obro­ną. Oby go Bóg po­gro­mić ra­czył, po­kor­nie o to pro­si­my, a Ty, Wo­dzu nie­bie­skich za­stę­pów, sza­ta­na i in­ne du­chy złe, któ­re na zgu­bę dusz ludz­kich po tym świe­cie krą­żą, mo­cą Bo­żą strąć do pie­kła. Ame­nˮ.

Ar­cha­nioł Ga­briel

Imię Ga­briel – z he­braj­skie­go Geber´el. Ge­ber ozna­cza – sil­ny, el – Pan Bóg. Imię to tłu­ma­czo­ne jest więc ja­ko „mąż Bo­ży”, „wo­jow­nik Bo­ży”.

Je­go imię w Sta­rym Te­sta­men­cie wy­stę­pu­je dwa ra­zy. W No­wym Te­sta­men­cie Ga­briel uwa­ża­ny jest za szcze­gól­ne­go opie­ku­na Świę­tej Ro­dzi­ny. Naj­pierw po­wia­do­mił Za­cha­ria­sza o na­ro­dzi­nach Ja­na Chrzci­cie­la, po­tem zwia­sto­wał Naj­święt­szej Ma­ryi Pan­nie na­ro­dze­nie Pa­na Je­zu­sa. To Ga­briel po­ja­wił się w snach św. Jó­ze­fa, po­wia­da­mia­jąc go naj­pierw o ma­cie­rzyń­stwie Ma­ryi, po­tem ostrze­ga­jąc przed He­ro­dem i wresz­cie na­ka­zu­jąc mu wró­cić do Na­za­re­tu.

Pa­pież Pius XII ogło­sił Ar­cha­nio­ła Ga­brie­la pa­tro­nem te­le­fo­nu, ra­dia i te­le­wi­zji. Jest rów­nież pa­tro­nem urzęd­ni­ków pocz­to­wych, po­słań­ców i ko­re­spon­den­tów pra­so­wych. Naj­czę­ściej przed­sta­wia­ny jest w sce­nie Zwia­sto­wa­nia ja­ko mło­dzie­niec w bia­łych sza­tach, ze skrzy­dła­mi. W 1705 ro­ku św. Lu­dwik Gri­gnion de Mont­fort za­ło­żył ro­dzi­nę za­kon­ną pod na­zwą Bra­ci św. Ga­brie­la. Zaj­mu­ją się oni głów­nie opie­ką nad głu­chy­mi i nie­wi­do­my­mi.

Ar­cha­nioł Ra­fał

Ra­fał – z he­braj­skie­go Rapha´el – ozna­cza „Bóg uzdra­wia”, „Bóg ule­czył”. Ra­fał przed­sta­wił się w Księ­dze To­bia­sza, mó­wiąc iż jest jed­nym z „sied­miu anio­łów, któ­rzy sto­ją w po­go­to­wiu i wcho­dzą przed ma­je­stat Pań­ski”. W ludz­kiej po­sta­ci przy­bie­ra imię Aza­riasz i ofia­ro­wu­je mło­de­mu To­bia­szo­wi wę­dru­ją­ce­mu z Ni­ni­wy do Re­ga w Me­dii swo­je to­wa­rzy­stwo i opie­kę. Ra­tu­je go z wie­lu nie­bez­piecz­nych przy­gód, prze­pę­dza de­mo­na Asmo­de­usza i uzdra­wia nie­wi­do­me­go oj­ca To­bia­sza. Jest czczo­ny ja­ko pa­tron cho­rych, piel­grzy­mów i po­dróż­nych oraz ap­te­ka­rzy, gór­ni­ków, ma­ry­na­rzy i emi­gran­tów. Je­go orę­dow­nic­twa wzy­wa­my w cho­ro­bach oczu i w cza­sie za­ra­zy.

Każ­dy chrze­ści­ja­nin bę­dzie św. Mi­cha­łem, je­śli po­mo­że dru­gie­mu czło­wie­ko­wi po­ko­nać ist­nie­ją­ce w nim zło. Mo­że na­śla­do­wać Ra­fa­ła, le­cząc czy­jąś cho­rą du­szę do­brym sło­wem i życz­li­wym ge­stem. Mo­że stać się po­dob­nym do Ga­brie­la, gdy w trud­nej ży­cio­wej sy­tu­acji po­mo­że swe­mu bliź­nie­mu.

 

Sa­bi­na Mio­doń­ska