Świa­to­we Dni Mło­dzie­ży już za na­mi. By­ła ra­dość ze spo­tka­nia z pa­pie­żem i ró­wie­śni­ka­mi z ca­łe­go świa­ta, któ­rzy ko­cha­ją Pa­na Bo­ga. Te­raz nad­szedł czas na zej­ście z ka­na­py.

Mło­dzie­żo­we Spo­tka­nia For­ma­cyj­ne od­by­wa­ją się od wrze­śnia 2016 r. w ko­ście­le Ma­riac­kim w Ka­to­wi­cach. Uczęsz­cza na nie śred­nio kil­ka­dzie­siąt osób. – Są wy­ni­kiem po­trze­by ser­ca lu­dzi, któ­rzy uczest­ni­czy­li w przy­go­to­wa­niach do ŚDM w Kra­ko­wie i bra­li w nich udział – mó­wi Mar­ce­li Łycz­ko, uczest­nik spo­tkań, wcze­śniej rzecz­nik pra­so­wy Die­ce­zjal­ne­go Cen­trum ŚDM w Ar­chi­die­ce­zji Ka­to­wic­kiej. – Po ŚDM wie­le osób py­ta­ło: „Co bę­dzie z na­mi da­lej?”. Szko­da by­ło zmar­no­wać po­ten­cjał mło­dych, któ­rzy zmie­ni­li swo­je ży­cie i za­czę­li się for­mo­wać – wy­ja­śnia. Tak na­ro­dzi­ły się spo­tka­nia gru­py for­ma­cyj­no-mo­dli­tew­nej, któ­re od­by­wa­ją się w każ­dą trze­cią śro­dę mie­sią­ca.

We wspól­no­cie

Do gru­py na­le­żą głów­nie oso­by, któ­re by­ły za­an­ga­żo­wa­ne w przy­go­to­wa­nia do ŚDM, ale nie tyl­ko. Do­łą­czyć mo­że każ­dy, ko­mu od­po­wia­da for­mu­ła spo­tkań. Od­naj­dzie się w niej oa­zo­wicz, KSM-owicz i oso­ba nie­zwią­za­na z żad­ną wspól­no­tą. A jak wy­glą­da­ją spo­tka­nia? Wszyst­ko za­czy­na się Mszą św., któ­ra od­pra­wia­na jest w in­ten­cji osób na­le­żą­cych do gru­py a tak­że w in­ten­cjach, któ­re spły­wa­ją z ca­łej Pol­ski do skrzyn­ki mo­dli­tew­nej na stro­nie www.mlodzidlamlodych.pl.

foto_01-02_01-2017

Chęt­ni do włą­cze­nia się w li­tur­gię czy­ta­ją czy­ta­nia, idą w pro­ce­sji z da­ra­mi itp. Na­stęp­nie jest ad­o­ra­cja Naj­święt­sze­go Sa­kra­men­tu. Pro­wa­dzi ją ks. Mar­cin Wierz­bic­ki, dusz­pa­sterz mło­dzie­ży i ks. Bog­dan Ka­nia, mo­de­ra­tor ds. No­wej Ewan­ge­li­za­cji w Ar­chi­die­ce­zji Ka­to­wic­kiej, ale każ­dy mo­że się włą­czyć w jej przy­go­to­wa­nie i prze­wo­dze­nie.

Duch i kul­tu­ra

Ko­lej­na część to kon­fe­ren­cje te­ma­tycz­ne. – Na ra­zie oma­wia­my prze­mó­wie­nia pa­pie­ża Fran­cisz­ka, któ­re wy­gło­sił w Kra­ko­wie. Wy­słu­chu­je­my ich jesz­cze raz, bo chce­my od­nieść do sie­bie sło­wa pa­pie­ża i żyć ni­mi – opo­wia­da Mar­ce­li. Wszy­scy ćwi­czą obo­wiąz­ko­wość, bo na każ­de spo­tka­nie na­le­ży prze­czy­tać za­da­ne frag­men­ty Pi­sma św. i po­dzie­lić się tym, w ja­ki spo­sób przez ostat­ni czas ży­ło się tym kon­kret­nym Sło­wem i jak się je ro­zu­mie. Na ko­niec jest czas na to­wa­rzy­skie roz­mo­wy. Chęt­ni spo­ty­ka­ją się tak­że w pierw­sze śro­dy mie­sią­ca. Wte­dy na pierw­szy plan wy­su­wa się… kul­tu­ra. To czas m.in. na wyj­ścia do te­atru i fil­har­mo­nii. Po nich gru­pa roz­ma­wia o Ewan­ge­lii. Chce wy­pra­co­wać w so­bie od­wa­gę, że­by nie bać się mó­wić o Pa­nu Bo­gu w szko­le, w do­mu i na uli­cy.

Ja mam ta­lent, ty masz ta­lent

Wszy­scy są za­chę­ca­ni do roz­wi­ja­nia swo­ich ta­len­tów. Ci, któ­rzy włą­cza­li się w wo­lon­ta­riat w cza­sie ŚDM, mie­li już oka­zję do dzie­le­nia się swo­imi umie­jęt­no­ścia­mi, np. or­ga­ni­zo­wa­li kur­sy ję­zy­ko­we i pierw­szej po­mo­cy. Cho­dzi o to, by po za­koń­cze­niu ŚDM o nich nie za­po­mnieć i je na­dal wy­ko­rzy­sty­wać. – Dzie­li­my się Pa­nem Je­zu­sem i so­bą. Je­ste­śmy do­wo­dem na to, że da się żyć sło­wa­mi pa­pie­ża Fran­cisz­ka. Nie sie­dzi­my na ka­na­pie – cie­szy się Mar­ce­li.

Do­łącz do Mło­dzie­żo­wych Spo­tkań For­ma­cyj­nych. Po­znasz wie­lu cie­ka­wych ró­wie­śni­ków. Prze­sta­niesz się wsty­dzić swo­jej wia­ry i bę­dziesz świad­kiem Pa­na Je­zu­sa. Do­wiesz się, czym jest praw­dzi­we mi­ło­sier­dzie. Je­śli chcesz, mo­żesz przy­go­to­wać kon­fe­ren­cję, dzię­ki te­mu na­uczysz się od­waż­nie mó­wić o Pa­nu Bo­gu. Po­ćwi­czysz swo­ją wia­rę w prak­ty­ce – masz moż­li­wość roz­wi­ja­nia swo­ich ta­len­tów a na­wet re­ali­za­cji sza­lo­nych po­my­słów, któ­re po­ja­wią się w two­jej gło­wie (np. stud­niów­ka po ŚDM, w któ­rej wzię­ło udział po­nad 500 osób!).

To jak? Wy­bie­rasz ka­na­pę czy bu­ty wy­czy­no­we?

 

Aga­ta Goł­da

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: