Papież Franciszek o miłosierdziu

Pierw­sza bar­dzo oso­bi­sta książ­ka Fran­cisz­ka o mi­ło­sier­dziu. Po­zwa­la po­znać my­śli i ser­ce pa­pie­ża Fran­cisz­ka!

Ko­ściół nie jest na świe­cie po to, by po­tę­piać, lecz by umoż­li­wić spo­tka­nie z tą prze­ni­ka­ją­cą do głę­bi mi­ło­ścią, ja­ką jest Bo­że Mi­ło­sier­dzie. Aby mo­gło się to zda­rzyć, trze­ba wyjść. Wyjść z ko­ścio­łów i pa­ra­fii, wyjść i pójść szu­kać lu­dzi tam, gdzie ży­ją, gdzie cier­pią, gdzie ma­ją na­dzie­ję.
Fran­ci­szek

Pa­pież Fran­ci­szek w pro­stych i bez­po­śred­nich sło­wach zwra­ca się do każ­de­go czło­wie­ka, bu­du­jąc z nim oso­bi­sty, bra­ter­ski dia­log. Na każ­dej stro­nie tej książ­ki wy­czu­wal­ne jest je­go pra­gnie­nie do­tar­cia do wszyst­kich tych osób – w Ko­ście­le i po­za nim – któ­re szu­ka­ją sen­su ży­cia, ule­cze­nia ran. W pierw­szej ko­lej­no­ści do nie­spo­koj­nych i cier­pią­cych, do tych, któ­rzy pro­szą o przy­ję­cie, a nie o od­rzu­ce­nie: do bied­nych i wy­klu­czo­nych, do więź­niów
i pro­sty­tu­tek, lecz rów­nież do zdez­o­rien­to­wa­nych i da­le­kich od wia­ry.

W roz­mo­wie z wa­ty­ka­ni­stą An­dreą Tor­niel­lim Fran­ci­szek wy­ja­śnia – po­przez wspo­mnie­nia mło­do­ści i po­ru­sza­ją­ce hi­sto­rie ze swo­je­go do­świad­cze­nia dusz­pa­ster­skie­go – po­wo­dy ogło­sze­nia Nad­zwy­czaj­ne­go Ro­ku Świę­te­go Mi­ło­sier­dzia, któ­re­go tak pra­gnął. Nie igno­ru­jąc kwe­stii etycz­nych i teo­lo­gicz­nych, przy­po­mi­na, że Ko­ściół nie mo­że przed ni­kim za­my­kać drzwi. Tym chrze­ści­ja­nom zaś, któ­rzy uwa­ża­ją, że na­le­żą do „spra­wie­dli­wych”, przy­po­mi­na: „Rów­nież pa­pież jest czło­wie­kiem, któ­ry po­trze­bu­je mi­ło­sier­dzia Bo­że­go”.

ma­te­ria­ły pra­so­we

franciszek_Milosierdzie