Nowe życie – nowy ja!

Abra­mo­wi Bóg zmie­nił imię na Abra­ham, Ja­kub zo­stał Izra­elem, Szy­mon Pio­trem, a Sza­weł stał się Paw­łem. A ty kim zo­sta­niesz?

fot. pixabay.com – Fo­to­rech

Zmia­na imie­nia w tra­dy­cji chrze­ści­jań­skiej jest obec­na od wie­ków. W świe­cie po­gań­skim gdy ktoś przyj­mo­wał chrzest i sta­wał się chrze­ści­ja­ni­nem, zmie­niał rów­nież swo­je imię. Każ­dy no­wo wy­bra­ny pa­pież wy­bie­ra so­bie no­we imię. Po­dob­nie za­kon­ni­cy i za­kon­ni­ce przy skła­da­niu ślu­bów wie­czy­stych.

Imię, czy­li po­wo­ła­nie

No­we imię ozna­cza no­we­go czło­wie­ka. Każ­da z po­wyż­szych sy­tu­acji wią­że się z waż­ną zmia­ną w ży­ciu, no­wym po­wo­ła­niem, do któ­re­go wzy­wał Bóg. Przy chrzcie do­ro­słe­go no­we imię ozna­cza zu­peł­nie no­we­go czło­wie­ka, za­nu­rzo­ne­go w Chry­stu­sie. Jest to zmia­na, któ­ra do­ko­nu­je się w głę­bi ser­ca, a jej zna­kiem jest wła­śnie zmia­na imie­nia. W świe­cie bi­blij­nym imię zwy­kle ma ja­kieś głęb­sze zna­cze­nie, ko­ja­rzy się z kon­kret­nym za­da­niem, do któ­re­go wzy­wa Bóg. Piotr, czy­li opo­ka, miał stać się ska­łą i opar­ciem dla ca­łe­go Ko­ścio­ła. Abra­ham stał się oj­cem wie­lu na­ro­dów. Wy­bór imie­nia za­tem nie mo­że być czymś przy­pad­ko­wym, wią­że się bo­wiem z no­wym wy­zwa­niem; dro­gą, któ­rą dla czło­wie­ka wy­bie­ra Bóg.

ks. Ka­mil Go­łusz­ka

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.