Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara!

Każ­dy z was, mło­dzi przy­ja­cie­le, znaj­du­je też w ży­ciu ja­kieś swo­je We­ster­plat­te. Ja­kiś wy­miar za­dań, któ­re mu­si pod­jąć i wy­peł­nić. Ja­kąś słusz­ną spra­wę, o któ­rą nie mo­że nie wal­czyć. Ja­kiś obo­wią­zek, po­win­ność, od któ­rej nie mo­że się uchy­lać. Nie mo­że zde­zer­te­ro­wać. Wresz­cie ja­kiś po­rzą­dek prawd i war­to­ści, któ­re trze­ba utrzy­mać i obro­nić...! We­ster­plat­te, 1987 r.

Mu­si­cie być moc­ni. Dro­dzy bra­cia i sio­stry! Mu­si­cie być moc­ni tą mo­cą, któ­rą da­je wia­ra! Mu­si­cie być moc­ni mo­cą wia­ry! Mu­si­cie być wier­ni! Dziś tej mo­cy bar­dziej Wam po­trze­ba niż w ja­kiej­kol­wiek epo­ce dzie­jów. Mu­si­cie być moc­ni mo­cą na­dziei, któ­ra przy­no­si peł­ną ra­dość ży­cia i nie do­zwa­la za­smu­cać Du­cha Świę­te­go! Mu­si­cie być moc­ni mo­cą mi­ło­ści, któ­ra jest po­tęż­niej­sza niż śmierć... Mu­si­cie być moc­ni mi­ło­ścią, któ­ra cier­pli­wa jest, ła­ska­wa jest... Kra­kow­skie Bło­nia, 1979 r.

Oby­ście za­wsze umie­li pa­trzeć nas in­nych lu­dzi i na sa­mych sie­bie ta­kim spoj­rze­niem, ja­kim Bóg pa­trzy na ludz­ką isto­tę, spoj­rze­niem czu­łym, mi­ło­sier­nym i prze­ba­cza­ją­cym, spoj­rze­niem, któ­re po­zwa­la iść pro­sto po dro­dze ży­cia w przy­szłość peł­ną na­dziei. Ham­burg, 2004 r.

Gdy bę­dzie wam trud­no, gdy bę­dzie­cie w ży­ciu prze­ży­wać ja­kieś nie­po­wo­dze­nie, czy za­wód, niech myśl wa­sza bie­gnie ku Chry­stu­so­wi, któ­ry was mi­łu­je, któ­ry jest wier­nym to­wa­rzy­szem i któ­ry po­ma­ga prze­trwać każ­dą trud­ność. Ło­wicz, 1999 r.

To wy już nie­dłu­go sta­nie­cie się twór­ca­mi no­wych spo­łe­czeństw, to wy za­de­cy­du­je­cie o ob­ra­zie te­go świa­ta. Ale zgo­da spo­łecz­na nie jest czymś, co moż­na „szyb­ko za­ła­twi­ćˮ, za­im­pro­wi­zo­wać na­pręd­ce, czy też na­rzu­cić z ze­wnątrz: ro­dzi się ona ze spra­wie­dli­we­go, wol­ne­go, bra­ter­skie­go ser­ca, w któ­rym ży­je po­kój pły­ną­cy z mi­ło­ści. Bu­enos Aires, 1985 r.

 

bł. Jan Pa­weł II