Jak zarobić w czasie wakacji?

Dla jed­nych wa­ka­cje to czas urlo­pów i wy­po­czyn­ku, a dla in­nych – wy­tę­żo­nej pra­cy. Co­raz wię­cej mło­dych lu­dzi de­cy­du­je się na pod­ję­cie pra­cy w cza­sie wa­ka­cji. Zwłasz­cza ma­tu­rzy­ści (ma­ją aż 4 mie­sią­ce wa­ka­cji) chęt­nie roz­glą­da­ją się za in­trat­nym za­ję­ciem na wol­ny czas. Oto kil­ka wska­zó­wek, gdzie py­tać i jak szu­kać.

Do­ryw­cza pra­ca za gra­ni­cą:

W ta­ki spo­sób moż­na „upiec dwie pie­cze­nie przy jed­nym ogniuˮ – pra­ca za gra­ni­cą da­je nie tyl­ko moż­li­wość za­ro­bie­nia w cza­sie wa­ka­cji więk­szych pie­nię­dzy, ale jed­no­cze­śnie bę­dzie to swe­go ro­dza­ju kurs ję­zy­ko­wy. To pro­po­zy­cja naj­lep­sza dla ma­tu­rzy­stów, ja­ko że ich wa­ka­cje trwa­ją aż 4 mie­sią­ce.

foto_01-03_13-14-2013

Ogło­szeń o pra­cy za gra­ni­cą moż­na szu­kać nie­mal­że wszę­dzie – w in­ter­ne­cie, w ga­ze­tach i w agen­cjach po­śred­nic­twa aż roi się od ofert do­ryw­czej pra­cy za gra­ni­cą. Jest jed­nak kil­ka bar­dzo waż­nych rze­czy, o któ­rych trze­ba pa­mię­tać, za­nim zde­cy­du­je­my się na wy­jazd:

1. Ni­gdy nie jedź w ciem­no – je­że­li w ogło­sze­niu pra­co­daw­ca nie po­da­je na­zwy fir­my i ad­re­su, to coś mo­że być nie tak. Je­śli ad­res i na­zwa fir­my się po­ja­wią, sprawdź przez in­ter­net, czy w ogó­le ist­nie­ją.

2. Ni­gdy nie da­waj żad­nych pie­nię­dzy po­śred­ni­ko­wi. Je­że­li ktoś pro­si o pie­nią­dze np. na miesz­ka­nie jesz­cze przed wy­jaz­dem, to pra­wie na pew­no jest to oszu­stwo.

3. Naj­le­piej szu­kaj pra­cy w „du­żych mat­ka­chˮ – skle­pach sie­cio­wych, re­stau­ra­cjach, ban­kach, na po­czcie itd.(w za­leż­no­ści od pre­fe­ren­cji). Du­że przed­się­bior­stwa ma­ją za­wsze swo­je stro­ny in­ter­ne­to­we. Za po­mo­cą od­po­wied­nie­go for­mu­la­rza moż­na sa­mo­dziel­nie (bez żad­nych po­śred­ni­ków) zło­żyć swo­je CV. Od­po­wiedź w prze­cią­gu kil­ku dni do­sta­niesz na ma­ila.

Do­ryw­cza pra­ca w Pol­sce:

Wa­ka­cje to czas urlo­pów w pra­wie wszyst­kich za­kła­dach pra­cy. Dla mło­dzie­ży po­szu­ku­ją­cej do­ryw­cze­go za­ję­cia na wa­ka­cje to bar­dzo do­bra wia­do­mość. Pra­co­daw­cy szcze­gól­nie chęt­nie za­trud­nia­ją no­we oso­by w cza­sie, gdy eta­to­wi pra­cow­ni­cy wy­jeż­dża­ją na urlop. Wów­czas po­trzeb­ne jest dla nich za­stęp­stwo. Pra­cy w Pol­sce, po­dob­nie jak za gra­ni­cą, moż­na szu­kać przez in­ter­net (wie­le firm ofe­ru­je moż­li­wość apli­ko­wa­nia dro­gą ma­ilo­wą), ale przede wszyst­kim war­to py­tać bez­po­śred­nio. Je­że­li szu­kasz pra­cy w swo­jej oko­li­cy, to wy­dru­kuj kil­ka eg­zem­pla­rzy CV i „zrób rund­kęˮ po tych miej­scach, gdzie chciał­byś pra­co­wać w cza­sie wa­ka­cji.

Uwa­ga! War­to pa­mię­tać o tym, że do każ­dej pra­cy w ga­stro­no­mii (rów­nież w skle­pie spo­żyw­czym) bę­dziesz po­trze­bo­wać tzw. ksią­żecz­ki sa­ne­pi­dow­skiej. War­to za­opa­trzyć się w ten do­ku­ment jesz­cze przed roz­po­czę­ciem po­szu­ki­wań pra­cy. Jej koszt to oko­ło 80 zł, ale jest ona ak­tu­al­na przez ca­łe ży­cie. Zrób ją od ra­zy i do koń­ca ży­cia miej to z gło­wy. Za­nim two­ja ksią­żecz­ka zo­sta­nie wy­da­na, mu­sisz pod­dać się ba­da­niu krwi i wszyst­kim in­nym ko­niecz­nym ba­da­niom, dla­te­go trze­ba za­cząć sta­rać się o nią na kil­ka ty­go­dni (co naj­mniej 3) przed roz­po­czę­ciem pra­cy.

Za­nim na do­bre za­bie­rzesz się za po­szu­ki­wa­nie pra­cy, pa­mię­taj, że­by na­pi­sać CV za­wie­ra­ją­ce in­for­ma­cje na te­mat edu­ka­cji, za­in­te­re­so­wań, ewen­tu­al­ne­go do­świad­cze­nia za­wo­do­we­go, zna­jo­mo­ści ję­zy­ków ob­cych. Do­brze, je­śli CV za­wie­ra też pro­fe­sjo­nal­ne zdję­cie.

 

Ka­ro­li­na Po­lak